Tomasz Pluta: - Jan Paweł II w jednym z listów do kapłanów na Wielki Czwartek napisał, że Chrystus w Wieczerniku wymienił imiona kapłanów wszystkich czasów, że wezwał każdego po imieniu. To piękne i zobowiązujące, sam Chrystus wzywa każdego kapłana. Księże Biskupie, czy powołanie jest tajemnicą, która zostaje odkryta w dniu święceń? Czy od tego momentu znikają wszystkie wątpliwości?
Bp Ignacy Dec: - Naturę powołania kapłańskiego klarownie wyraził Jan Paweł II w książce „Dar i tajemnica”, ogłoszonej z okazji złotego jubileuszu jego kapłaństwa. Już tytuł książki określa, że powołanie kapłańskie jest zarazem darem i tajemnicą. Jest darem dla Kościoła, jest tajemnicą dla powołanego. Tajemnica powołania nie może być nigdy odkryta do końca. Może być jedynie zgłębiana. Warto mieć przed oczyma hasło obecnego roku duszpasterskiego: „przypatrzmy się powołaniu naszemu”.
- Papież Jan Paweł II świadectwem życia wysoko postawił poprzeczkę wszystkim wierzącym, ale szczególnie kapłanom. Czy ten przykład jest stawiany jako wzór przyszłym kapłanom?
- Papież Jan Paweł II stał się wzorem dla całego współczesnego Kościoła, dla wszystkich wiernych, w tym szczególnie dla kapłanów. Dzisiejsi formatorzy kandydatów do kapłaństwa, a także prowadzący tzw. formację stałą, stawiają sługę Bożego Jana Pawła II jako wzór na naśladowania. Można i powinno się być kapłanem w stylu Jana Pawła II.
- Jeden z młodych kapłanów w homilii w Wielki Czwartek mówił:,, Chryste, ciężko być Twoim kapłanem we współczesnym świecie... ciężki to dla nas, kapłanów, czas...”, Ekscelencjo czy to jest trudny czas dla kapłanów? Dlaczego?
- Z pewnością nie jest łatwo być gorliwym kapłanem w każdym czasie, ale każdy czas jest stosowny, aby żyć Ewangelią, aby być dobrym, uczciwym, wiernym, aby wzrastać w świętości. Bycie dobrym kapłanem, tak jak i bycie dobrym chrześcijaninem łączy się z poświęceniem, ofiarą, umieraniem dla siebie, stawaniem się darem dla drugich, a to nie jest łatwe. Jednakże ten trud stawania się dobrym kapłanem czy chrześcijaninem jest „słodkim jarzmem i lekkim brzemieniem”.
- Trwa kryzys rodziny, małżeństwa się rozchodzą, rodzina jest słabsza, jaki to ma wpływ na seminarzystów, przyszłych kapłanów? Czy młodzi ludzie wstępujący do seminarium pochodzą z takich rodzin?
- Mamy dzisiaj alumnów z różnych rodzin. Zdarzają się i powołania, chociaż rzadko, z rodzin rozbitych. Niekiedy młody człowiek trafia do seminarium z takiej rodziny przez jakąś grupę apostolska, np. oazę, liturgiczną służbę ołtarza. Na pewno dzisiejszy kryzys rodziny ma wpływ na kondycję duchową kandydatów do kapłaństwa. Wymaga to od seminaryjnych wychowawców zwiększonej troski w towarzyszeniu powołanym na drodze do kapłaństwa.
Reklama
- Jakie są zagrożenia dla kapłana? Przed czym chciałby Ksiądz Biskup przestrzec nowo wyświęcanych? Czy istnieje zagrożenie utraty wiary i kiedy ono może przyjść? Jak więc kapłani mają pielęgnować swoje powołanie?
- Na drodze życia kapłańskiego winna nam zawsze towarzyszyć szczera modlitwa, kontemplacja słowa Bożego, wielka pokora i wierność Bogu, wierność powołaniu. Utrata wiary może nadejść w sytuacji zaprzestania kontemplacji Bożego słowa i osłabieniu osobistej więzi z Bogiem. Przestrzegałbym też przed zbytnim aktywizmem. Siłą kapłana pozostaje zawsze autentyczna modlitwa, która jest przejawem żywej wiary i miłości do Boga i człowieka.
- Księże Biskupie, czy w naszej diecezji,, Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało”?
- Powyższe słowa Chrystusa można odnieść do Kościoła powszechnego i partykularnego, także do naszej diecezji. Ewangelizacja jest ciągle dla nas wielkim zadaniem.
- W niedalekich Czechach mamy teren misyjny, niespełna 1% ludzi wierzących w Chrystusa, czy wołanie Papieża Benedykta XVI:,, Kapłani polscy, nie bójcie się opuścić wasz bezpieczny i znany świat, by służyć tam, gdzie brak kapłanów i gdzie wasza wielkoduszność przyniesie wielokrotne owoce!” odnosi się również do naszej młodej diecezji?
- Uważam, że tak. Każdy Kościół lokalny winien spieszyć z pomocą innym Kościołom lokalnym. Nigdy nie zabraniamy kapłanom udawać się na pracę misyjną.
Reklama
- Papież Benedykt XVI zdawał się z troską zwracać się do polskiego duchowieństwa: „Trwajcie mocni w wierze! Również wam powierzam to motto mojej pielgrzymki. Bądźcie autentyczni w waszym życiu i posłudze. Wpatrzeni w Chrystusa, żyjcie życiem skromnym, solidarni z wiernymi, do których jesteście posłani. Służcie wszystkim, czekajcie na nich w parafiach i w konfesjonałach, towarzyszcie nowym ruchom i wspólnotom, wspierajcie rodziny, nie traćcie więzi z młodzieżą, pamiętajcie o ubogich i opuszczonych”. Czym są te słowa Ojca Świętego dla kapłanów?
- Słowa te winny być wielkim programem dla każdego kapłana. Jest tak bardzo ważne powracanie to tego rodzaju słów. Wtedy jest szansa odnawiania się naszego kapłaństwa.
- Na koniec jeszcze jedno pytanie, Księże Biskupie, czego kapłan oczekuje od nas, ludzi świeckich? Jak możemy pomóc naszym kapłanom, zwłaszcza jak widzimy, że dzieje się coś złego?
- Oczekujemy od wiernych świeckich przede wszystkim modlitwy. To bardzo ważne, byśmy się nawzajem za siebie modlili: kapłani za tych, którym służą - wierni za swoich pasterzy. Na drugim miejscu oczekujemy współpracy, angażowania się w apostolstwo, w dawanie świadectwa Chrystusowi.
1 maja każdego roku Kościół specjalnie czci św. Józefa jako
wzór wszystkich pracujących. Św. Józef jest wzorem i patronem ludzi,
którzy własną, ciężką pracą zdobywają środki do życia i utrzymania
rodziny. Pracę zawodową łączył on z troską o Świętą Rodzinę, którą
Bóg powierzył jego opiece.
O pracy poucza nas Katechizm Kościoła Katolickiego: "
Jak Bóg odpoczął dnia siódmego po całym trudzie, jaki podjął (Rdz
2, 2), tak również życie ludzkie składa się z pracy i odpoczynku"
. Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice Centesimus annus pisze: "
Pierwszym źródłem wszystkiego, co dobre, jest sam akt Boga, który
stworzył ziemię i człowieka, człowiekowi zaś dał ziemię, aby swoją
pracą czynił ją sobie poddaną i cieszył się jej owocami. W naszych
czasach wzrasta rola pracy ludzkiej jako czynnika wytwarzającego
dobra niematerialne i materialne; coraz wyraźniej widzimy, jak praca
jednego człowieka splata się w sposób naturalny z pracą innych ludzi.
Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek pracować znaczy pracować z innymi;
znaczy robić coś dla kogoś. Praca jest tym bardziej owocna i wydajna,
im lepiej człowiek potrafi poznawać możliwości wytwórcze ziemi i
głębiej odczytywać drugiego człowieka, dla którego praca jest wykonywana"
.
Praca ludzka jest działaniem osób, które Bóg stworzył
na Swój obraz i podobieństwo i powołał do przedłużenia dzieła stworzenia,
czyniąc sobie ziemię poddaną. Zatem praca jest obowiązkiem każdego
człowieka. Święty Paweł w drugim liście do Tesaloniczan pisze: "Kto
nie chce pracować, niech też nie je" (2 Tes 3, 10). Sam Pan Bóg mówi
do pierwszych rodziców, że w pocie czoła będą zdobywać pożywienie
z płodów ziemi. Jan Paweł II w encyklice Laborem exercens pisze: "
Pot i trud, jaki w obecnych warunkach ludzkości związany jest nieodzownie
z pracą, dają chrześcijaninowi i każdemu człowiekowi, który jest
wezwany do naśladowania Chrystusa, możliwość uczestniczenia z miłością
w dziele, które Chrystus przyszedł wypełnić. W pracy ludzkiej chrześcijanin
odnajduje cząstkę Chrystusowego Krzyża i przyjmuje ją w tym samym
duchu odkupienia, w którym Chrystus przyjął za nas swój Krzyż". Człowiek
szanuje dary Stwórcy i otrzymane talenty. Praca może mieć też wymiar
odkupieńczy. Znosząc trud pracy w łączności z Jezusem Ukrzyżowanym
człowiek współpracuje w pewnym stopniu z Synem Bożym w Jego dziele
Odkupienia. Każdy pracujący człowiek potwierdza, że jest uczniem
Chrystusa, niosąc krzyż każdego dnia w działalności, do której został
powołany i którą wypełnia z miłością. Każda praca, nawet najmniejsza,
może być środkiem uświęcenia i ożywiania rzeczywistości ziemskich.
Święty Ignacy Loyola bardzo pięknie kiedyś powiedział: "Módlcie się
tak, jakby wszystko zależało od Boga, a pracujcie tak, jakby wszystko
zależało od was". Matka Teresa z Kalkuty także mówiła o pracy: "Musimy
pracować z ogromną wiarą, nieustannie, skutecznie, a nade wszystko
z wielką miłością i pogodą; bez tego nasza praca będzie tylko pracą
niewolników służących surowemu panu. Musimy się nauczyć, by praca
nasza stawała się modlitwą. Ma to miejsce wtedy, gdy wszystko czynić
będziemy dla Jezusa, dla chwały Jego imienia i dla zbawienia ludzi!
Nasza praca, to nasza miłość do Boga wyrażona działaniem".
Za naszą pracę otrzymujemy pożywienie jako dar od naszego
najlepszego Ojca. Jest dobrą rzeczą prosić Go o nie i składać Mu
za nie jednocześnie dziękczynienie. Konstytucja II Soboru Watykańskiego
Gaudium et spes poucza: "Praca ludzka, która polega na tworzeniu
i wymianie nowych dóbr lub na świadczeniu usług gospodarczych, góruje
nad innymi elementami życia gospodarczego, ponieważ te mają jedynie
charakter narzędzi". Chciejmy zawsze prosić Pana o to, by błogosławił
naszej pracy. Słowa pieśni niech będą naszą modlitwą prośby: "Błogosław,
Panie, nas na pracę i znojny trud. Wszak Tyś sam wybrał nas, by Cię
poznał i wielbił świat, alleluja".
Święty cieśla z Nazaretu, człowiek ciężkiej, fizycznej
pracy, został wyniesiony do niewysłowionej godności oraz stał się
symbolem i uosobieniem dążenia wielu ludzi. Na jego przykładzie Kościół
ukazuje sens pracy ludzkiej i jej nieprzemijające, ogromne wartości.
Pewnych informacji o świętym Józefie dostarcza nam tylko Ewangelia.
Hebrajskie słowo Józef oznacza tyle, co "Bóg przydał". Święty Józef
pochodził z rodu króla Dawida. Mieszkał on zapewne w Nazarecie. Hebrajski
wyraz "charasz" oznacza rzemieślnika, wykonującego prace w drewnie,
w metalu, w kamieniu. Praca świętego Józefa polegała być może na
wykonywaniu narzędzi codziennego użytku, koniecznych także w gospodarce
rolnej. Mógł być również cieślą. Według dawnych świadectw św. Józef
zmarł w domku w Nazarecie w obecności Najświętszej Maryi Panny i
Pana Jezusa.
O św. Józefie, który jest patronem wszystkich ludzi pracy,
liturgia mówi: "Jako męża sprawiedliwego dałeś go Bogurodzicy Dziewicy
za Oblubieńca, a jako wiernego i roztropnego sługę postawiłeś nad
swoją Rodziną, aby rozciągnął ojcowską opiekę nad poczętym z Ducha
Świętego Jednorodzonym Synem Twoim Jezusem Chrystusem". W 1919 r.
papież Benedykt XV do Mszy św., w której się wspomina św. Józefa,
dołączył osobną o nim prefację. Papież Leon XIII wydał pierwszą w
dziejach Kościoła encyklikę o św. Józefie. Św. Pius X zatwierdził
litanię do św. Józefa do publicznego odmawiania.
Uroczyste wspomnienie św. Józefa rzemieślnika ustanowił
w 1955 r. Pius XII.
Św. Józef uczy życia z Chrystusem i dla Jego chwały,
uczy delikatności względem kobiet i wzorowego życia rodzinnego, opartego
na wzajemnej miłości, życzliwości, szacunku i dobroci. Św. Józef
jest wzorem chrześcijanina w spełnianiu czynności domowych i zawodowych.
Pracował w stałej zażyłości z Najświętszą Maryją Panną i Jezusem
Chrystusem. Podobnie każdy chrześcijanin powinien pamiętać o tym,
że pracując spełnia nakaz Boży: "Czyńcie sobie ziemię poddaną" i
przygotowuje się do życia wiecznego.
Chcę robić dokładnie to, co robił Jezus i nie mam żadnych innych planów - powiedział PAP metropolita łódzki kard. Konrad Krajewski. Chcę Go naśladować w pełni, to znaczy być z tymi, którzy potrzebują, z tymi, którzy są obolali, z tymi, którzy nie wiedzą, co ze sobą zrobić.
PAP: Ma już ksiądz kardynał plan, który chciałby zrealizować jako metropolita łódzki?
Zmarł funkcjonariusz Straży Granicznej, a dwie osoby trafiły do szpitala – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Do zdarzenia doszło z poniedziałku na wtorek na terenie jednego z internatów w Szczecinie. Funkcjonariusze byli po służbie.
- Mężczyźni spożywali w internacie alkohol. Rano w łóżku znaleziono ciało 19-latka. Dwie pozostałe osoby zostały przewiezione do szpitala. Zostało wszczęte śledztwo – przekazała PAP rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Szczecinie prok. Julia Szozda.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.