Reklama

Niedziela Łódzka

Telefon życzliwości

Telefon Życzliwości to inicjatywa łódzkich seniorów, uruchomiona we współpracy z Urzędem Miasta Łodzi oraz Fundacją Subvenio. Już od 5 lat pomagają oni swoim rówieśnikom w potrzebie, a w dobie pandemii ich życzliwość i wsparcie są jeszcze większe. Obecnie dziesięcioro z nich odbiera telefony od potrzebujących w domu. Jak sami przyznają, w ciągu tygodnia dzwoniących jest kilkanaście razy więcej niż do tej pory.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Projekt wystartował 5 lat temu, kiedy seniorzy z Centrum Zdrowego i Aktywnego Seniora w Łodzi postanowili uruchomić Telefon Życzliwości. Pomysł skierowania pomocy do najstarszych mieszkańców miasta, najczęściej samotnych i zagubionych, za pomocą dedykowanej linii telefonicznej okazał się dużym sukcesem. Na początku podopieczni CZAS, sami będąc osobami starszymi, przez kilka godzin dziennie odbierali telefony od swoich rówieśników, udzielając porad, wskazując możliwości rozwiązania kłopotów lub po prostu ofiarując swój czas na serdeczną rozmowę. Z czasem między dzwoniącymi a wolontariuszami nawiązały się znajomości i przyjaźnie.

W lutym tego roku seniorzy zdobyli dotację na uruchomienie Halofonu – specjalnego rozwiązania, dzięki któremu wolontariusze mogą objąć opieką i wsparciem wybrane osoby potrzebujące stałej pomocy. Pomysł takiego rozwiązania pojawił się po tym, kiedy zauważono, że na Telefon Życzliwości stale dzwoni pewna grupa tych samych osób prosząc o pomoc w powtarzalnych czynnościach, takich jak zakup leków czy wsparcie w przemieszczaniu się. Dzięki Halofonowi każda taka osoba ma swojego opiekuna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W obecnej chwili, pomimo pandemii i spowodowanemu przez nią zamknięciu Centrum Zdrowego i Aktywnego Seniora, Telefon Życzliwości działa nadal, a wolontariusze wspierają potrzebujących w swoich domach za pomocą telefonów komórkowych.

Reklama

Jak przyznają seniorzy, w obliczu pandemii próśb o pomoc jest znacznie więcej niż do tej pory. Oprócz osób korzystających z Telefonu już od jakiegoś czasu, pojawiają się także całkiem nowe osoby dzwoniące w poszukiwaniu wsparcia. Co ciekawe, łączą się oni z łódzkimi seniorami z całej Polski. Wszyscy otrzymują potrzebne informacje i wsparcie, tak jak dwóch starszych mężczyzn z Łodzi, w wieku 80 i 96 lat, którzy z powodu pandemii nie mogli korzystać z osiedlowej jadłodajni. Wolontariusze pomogli w załatwieniu im dowozu ciepłych posiłków.

Wykluczenie społeczne ze względu na wiek to duży problem, choć nadal nie jest on często podnoszony w szerokiej debacie publicznej. Nowoczesne technologie, na co dzień ułatwiające życie młodym ludziom, wciąż są dla sporej grupy seniorów niedostępne. Telefon Życzliwości to rozwiązanie, które aktywizuje nie tylko beneficjentów pomocy, ale także ich realizatorów.

Dzięki temu wszyscy wygrywają. Jeśli jesteś osobą starszą i potrzebujesz wsparcia od osoby, która doskonale zrozumie Twoje problemy, bo sama doświadcza ich na co dzień, możesz kontaktować się z wolontariuszami Telefonu Życzliwości pod tymi numerami: 739 903 452, 739 903 453, 42 638 50 32.

2020-04-23 13:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Misja, która odmieniła bieg historii

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

Jerzy Kropiwnicki

Jerzy Kropiwnicki

W Polsko-Amerykańskim Ośrodku Kształcenia Zawodowego mieszczącym się przy Regionie Ziemi Łódzkiej NSZZ Solidarność, odbyła się prezentacja książki Jerzego Kropiwnickiego: Misja – o nielegalnej wyprawie na Zachód Andrzeja Słowika. W wydarzeniu uczestniczyli liczni działacze dawnej opozycji, których powitał przewodniczący Waldemar Krenc. Fragment rozdziału XIII odczytał aktor Wojciech Bartoszek, wprowadzając zgromadzonych w atmosferę dramatycznych wydarzeń sprzed czterech dekad.

Autor podkreślił, że misja Andrzeja Słowika miała kluczowe znaczenie dla międzynarodowego uznania „Solidarności”. Uzyskanie afiliacji dwóch największych światowych centrali związkowych stanowiło dowód, że władze PRL nie miały prawa do likwidacji związku. Jak zaznaczył Kropiwnicki, zgodnie z konwencjami międzynarodowymi związek istnieje z woli swoich członków, a nie decyzji politycznej.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Jego i moje serce – naczynia połączone

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Adobe Stock

Kto z nas nie doznał w życiu zniewagi, upokorzenia, nie został obrażony, zlekceważony? W świecie przeoranym kosmiczną katastrofą grzechu pierworodnego wyrządzamy sobie najróżniejsze krzywdy i przykrości...

Czasem niechcący, a nieraz w pełni świadomie i z premedytacją. W dawnej polszczyźnie działania, słowa, zachowania, gesty mające na celu obrażenie czy upokorzenie drugiego człowieka opisywano czasownikiem „zelżyć”. Dosłownie znaczy on: uczynić lżejszym, ująć wagi. Dokładnie taki sam źródłosłów ma używane przez nas do dziś „lekceważenie”. Nie chodzi jedynie o niezwracanie na kogoś dostatecznej uwagi. Lekceważę kogoś, to znaczy lekko sobie ważę jego osobę, obecność, godność, znaczenie. Nie mają one dla mnie większego znaczenie, nie odgrywają znaczącej roli w moim myśleniu, decyzjach, postępowaniu. Równie dobrze mogłoby tego kogoś nie być. „Jesteś to jesteś, a jak cię nie ma, to też niewielki kram…” Jednak czasownik „zelżyć” i pochodzący od niego rzeczownik „zelżywość” jest zdecydowanie mocniejszy od „lekceważenia”. Lekceważenie jest bardziej o tym, czego nie robię – e.c. nie słucham, nie zwracam uwagi, nie przejmuję się. Zelżyć kogoś, to podjąć świadome, intencjonalne działanie w celu naruszenia jego „ważności”, godności, znaczenia.
CZYTAJ DALEJ

Holandia/ Po raz pierwszy dokonano eutanazji dziecka

2026-06-24 18:18

[ TEMATY ]

eutanazja

Holandia

adobe.stock.pl

Po raz pierwszy w Holandii lekarz zakończył życie nieuleczalnie chorego małego dziecka; zgłoszenie w tej sprawie trafiło pod koniec ub. roku do specjalnej komisji oceniającej takie przypadki – podał w poniedziałek holenderski nadawca publiczny NOS.

Minister zdrowia Holandii Sophie Hermans poinformowała parlament, że zgłoszenie dotyczące pierwszego takiego przypadku wpłynęło pod koniec ubiegłego roku do specjalnej komisji powołanej do oceny tego rodzaju spraw. Komisja zapoznała się z przypadkiem i rozmawiała z lekarzem, który uczestniczył w zakończeniu życia dziecka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję