Reklama

Dominikanki na Ukrainie

Niedziela małopolska 37/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zgromadzenie Sióstr św. Dominika w dniach 22 - 24 sierpnia br. w osobliwy sposób uczciło 170. rocznicę urodzin swojej założycielki Służebnicy Bożej Matki Kolumby Białeckiej (23. VIII 1838 - 18. III 1887), której proces beatyfikacyjny jest w toku. Zgromadzenie podjęło pielgrzymkę do miejsc związanych z jej życiem, znajdujących się obecnie w granicach Ukrainy, to jest do Jaśniszcz, Podkamienia, Lwowa.
Jaśniszcze - miejsce urodzenia Założycielki dominikanek - wioska w powiecie Brody, kiedyś własność Białeckich, gdzie mieli swój dwór z kaplicą domową. W okresie istnienia Związku Radzieckiego majątek Białeckich zamieniono na kołchoz, zbudowano ogromne stajnie dla krów, a dwór wraz z kaplicą rozebrano w latach 50. XX w.
Podkamień - kiedyś znane duże sanktuarium maryjne i klasztor dominikanów. To miejsce duchowych narodzin dominikanek, gdyż tam generał dominikanów Wincenty Jandel poradził 18-letniej wówczas Róży Białeckiej (późniejszej Matce Kolumbie), by udała się na formację do dominikanek do Francji, a po powrocie założyła podobne zgromadzenie w Polsce.
Lwów - tam Róża kształciła się w szkole sióstr Sacre Coeur, a później na terenie parafii św. Marii Magdaleny mieszkała jej matka.
W autokarowej pielgrzymce uczestniczyły przedstawicielki wszystkich domów Zgromadzenia z Polski i zagranicy wraz z przełożoną generalną, M. Julią Bakalarz, radnymi generalnymi, kapelanem pielgrzymki - ojcem Józefem Bakalarzem OP oraz postulatorem sprawy beatyfikacyjnej, ks. prał. Marianem Rolą z Warszawy.
23 sierpnia na polach jaśniszczańskich, gdzie kiedyś znajdował się dwór z kaplicą domową Białeckich, bp Leon Mały ze Lwowa odprawił Mszę św. dziękczynną za życie i dzieło Matki Kolumby. Razem z Księdzem Biskupem Mszę św. koncelebrowało trzech tamtejszych dziekanów i liczni kapłani obrządku rzymskokatolickiego i grekokatolickiego. Kazanie wygłosił ks. prał. Rola. Kaznodzieja przedstawił zebranym krótki życiorys Założycielki dominikanek. Zwrócił uwagę zebranych na wciąż aktualną postawę Służebnicy Bożej. Przełożona Generalna - Matka Julia Bakalarz wyraziła radość i wdzięczność Zgromadzenia wobec Boga, za to, że pozwolił siostrom Zgromadzenia uklęknąć na miejscu, gdzie kiedyś znajdowała się kaplica dworu Białeckich i uczestniczyć w Najświętszej Ofierze. We Mszy św., oprócz dominikanek, uczestniczyli licznie zgromadzeni mieszkańcy Jaśniszcz oraz pielgrzymi z okolicznych miejscowości.
Po Mszy św. i agapie Ksiądz Biskup, kapłani i siostry udali się do Podkamienia. Tam, na dziedzińcu świątyni, pod wysoką kolumną, na której wznosi się złota figura Matki Bożej, a która nienaruszona przetrwała wszystkie burze dziejowe, odprawione zostało dziękczynne nabożeństwo. Odśpiewano Nieszpory, a Przełożona Generalna zawierzyła wszystkie wspólnoty Zgromadzenia Maryi Niepokalanej. Przedstawicielki wspólnot otrzymały symboliczny „kamień z fundamentu” tego miejsca, gdzie duchowo zrodziło się Zgromadzenie, z napisem: „Fundamentu nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus” (1 Kor, 3, 11).
W niedzielę 24 sierpnia pielgrzymujące siostry udały się do Lwowa, najpierw na Mszę św. do kościoła św. Marii Magdaleny. Koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył pasterz archidiecezji lwowskiej -. kard. Marian Jaworski. W kazaniu Ksiądz Kardynał podkreślił działanie Ducha Świętego, który na przestrzeni wieków powołuje świętych do realizacji wielkich dzieł. Taką osobą była Matka Kolumba. Ksiądz Kardynał zachęcał siostry dominikanki, by pozostały wierne charyzmatowi otrzymanemu przez Założycielkę i niosły światło prawdy potrzebującym. Wyraził także radość z obecności sióstr na Ukrainie. Przełożona Generalna dziękowała Bogu za cud Bożej Opatrzności, która pozwoliła Zgromadzeniu pielgrzymować do miejsc, „gdzie wszystko się zaczęło”.
Po obiedzie u Ojców Franciszkanów, siostry zwiedziły łacińską katedrę lwowską, Cmentarz Łyczakowski, gdzie modliły się na grobach rodziców i rodzonych sióstr Matki Kolumby, na grobach zmarłych tam dominikanek oraz na Polskim Cmentarzu Orląt Lwowskich. Na trasie pielgrzymowania dominikanek znalazł się również Jazłowiec z klasztorem i grobem bł. Matki Marceliny Darowskiej, założycielki sióstr niepokalanek, a także Rawa Ruska, gdzie dominikanki przed wojną miały duży klasztor i szkołę, i gdzie na cmentarzu są ich groby. Siostrom umożliwiono zwiedzenie ich dawnego klasztoru, w którym obecnie znajduje się jest szkoła, zaś kaplicę zamieniono na salę gimnastyczną.
Siostry odwiedziły również obecne miejsca apostolskiego posługiwania dominikanek na Ukrainie: Czortków i Żółkiew.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa z Lisieux

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

pl.wikipedia.org

Teresa urodziła się 2 stycznia 1873 w Alençon - mieście we francuskiej Normandii. Była najmłodszą córką Ludwika i Zelii Martinów, przykładnych małżonków i rodziców, ogłoszonych wspólnie błogosławionymi 19 października 2008 r.

Drodzy bracia i siostry,
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie pożegnały ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 21:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

diecezja świdnicka

ks. Krzysztof Ora

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Pogrzeb ks. Wojtka stał się dla mnie nadzwyczajnymi rekolekcjami o kapłaństwie, o życiu pomimo śmierci, o Kościele, który jest piękną wspólnotą – napisał po uroczystości ks. kan. Krzysztof Ora. I rzeczywiście: 1 października w Kątach Wrocławskich nie zabrakło łez i bólu, ale jeszcze mocniej wybrzmiewała wiara, że śmierć nie ma ostatniego słowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję