Reklama

Pożegnaliśmy ks. Marka Adaszka

Pożegnaliśmy ks. prał. dr. Marka Adaszka, długoletniego wychowawcę kolejnych pokoleń prezbiterów, a także młodzieży i dorosłych zrzeszonych w Ruchu Światło-Życie, który zakończył ziemską wędrówkę 13 X br. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 16 października, a przewodniczył im biskup legnicki Stefan Cichy

Niedziela legnicka 44/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. prał. dr Marek Adaszek
urodził się 18 września 1948 r. w Zgorzelcu; święcenia w stopniu prezbiteratu przyjął 25 maja 1974 r. w archikatedrze wrocławskiej; po święceniach pełnił funkcje wikariusza w parafii pw. św. Jerzego w Dzierżoniowie oraz w rodzinnej parafii pw. św. Bonifacego w Zgorzelcu; po studiach na Uniwersytecie „Angelicum” w Rzymie i po przewodzie doktorskim podjął wykłady z zakresu liturgiki w Papieskim Fakultecie Teologicznym we Wrocławiu; posługiwał jako ojciec duchowny alumnów Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu a następnie w Legnicy; był członkiem Zespołu ds. Stałej Formacji Duchowieństwa Diecezji Legnickiej; od kilkunastu lat naznaczony krzyżem choroby dawał przykład męstwa w cierpieniu, wynikającego z głębokiej wiary. Odszedł po nagrodę wieczną 13 października 2008 r. w Legnicy.

Modlitwa przy trumnie zmarłego prezbitera rozpoczęła się już dnia poprzedniego, w kaplicy seminaryjnej. Natomiast w dniu pogrzebu ceremonia miała trzy stacje: w kaplicy seminaryjnej, następnie po przejściu w kondukcie żałobnym ulicami Legnicy w katedrze, a ostatni etap na legnickim cmentarzu. W pogrzebie uczestniczyli, obok rodziny, przyjaciół i znajomych Zmarłego: pierwszy biskup legnicki Tadeusz Rybak, biskup zielonogórsko-gorzowski Stefan Regmunt, biskup pomocniczy diecezji świdnickiej Adam Bałabuch, delegacje z sąsiednich diecezji oraz katolickich uczelni, a także ponad 250 prezbiterów związanych różnymi więzami z osobą zmarłego kapłana.
Po przeniesieniu trumny z ciałem Zmarłego do katedry została ona położona na posadzce prezbiterium. Na trumnie umieszczone zostały symbole kapłańskiego posługiwania: kielich, patena i stuła. Obok ustawiono paschał oraz - zgodnie z życzeniem Zmarłego - jego świecę chrzcielną, gdyż pragnął, aby spaliła się ona do końca podczas tej ceremonii.
Odczytano też kilka listów które napłynęły na ręce Biskupa legnickiego. Wśród nich znalazł się list biskupa płockiego Piotra Libery, list rektora Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu ks. prof. Waldemara Irka oraz ks. prof. Krzysztof Koneckiego z Włocławka.
W imieniu mieszkańców rodzinnego miasta Zgorzelca pożegnał zmarłego ks. dziekan Maciej Wesołowski, także ks. Kazimierz Pietkun - senior wieczysty rocznika ks. Marka.
„Życie każdego z nas podobne jest do wędrowania, od narodzin poprzez czas dorastania, dojrzałości aż do śmierci. My, jako ludzie wierzący patrzymy jednak na to wędrowanie w perspektywie Chrystusa, w perspektywie Jego Zmartwychwstania - mówił podczas homilii biskup legnicki Stefan Cichy. - Kiedy patrzymy dziś na ks. Marka Adaszka, który wędrował przez ziemię ponad 60 lat, możemy powiedzieć, że był szczególnie człowiekiem paschalnym, człowiekiem cierpiącym, człowiekiem nastawionym eschatologicznie, przygotowującym się na spotkanie z Panem. Wymiar paschalny jego życia rozpoczął się na chrzcie św. Ks. Marek wyraził tę prawdę przez szczególny znak, przez świecę chrzcielną, która przez całe życie przypominała mu o jego zanurzeniu w życie, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Wyraźnym życzeniem ks. Marka było, aby ta jego świeca chrzcielna, którą miał zawsze przy sobie, dopaliła się przy jego trumnie. Życzył sobie również, aby jego pogrzeb odprawiony został w kolorze białym, w kolorze zmartwychwstania. Wdzięczność za łaskę chrztu okazywał całe życie. Już, jako kapłan, tę prawdę głosił innym i innych włączał w tajemnicę paschalną Chrystusa. Czynił to zawsze z wielkim zaangażowaniem i z wielką radością. Miłość do Chrystusa i do liturgii zaszczepiał w sercach kleryków, młodzieży ze Służby Liturgicznej oraz z Ruchu Światło-Życie i Domowego Kościoła. Dokonywał tego zwłaszcza poprzez sprawowanie sakramentów świętych. Dziś wyrażamy mu wdzięczność za tę wielką pracę i za kierownictwo duchowe w seminarium legnickim, gdzie przez 15 lat pełnił funkcję ojca duchownego. Zawsze znajdował czas dla innych, by dzielić się bogactwem swego ducha. Ks. Marek był nie tylko człowiekiem paschalnym, ale także człowiekiem cierpiący. 15 lat temu odkryto u niego chorobę nowotworową, lekarze dawali mu kilka miesięcy życia. W tym czasie cierpiał, ale nie dawał po sobie tego znać, zawsze był uśmiechnięty. W swoim cierpieniu potrafił też pocieszać innych cierpiących. Siły dodawało mu spotkanie z Chrystusem w Jego Słowie, w Eucharystii. Ks. Marek Adaszek był wreszcie człowiekiem nastawionym eschatologicznie. Zwłaszcza w ostatnim czasie świadomie przygotowywał się na spotkanie z Chrystusem w wieczności. W swoim testamencie prosił wszystkich o modlitwę w jego intencji.
Dziś, kiedy żegnamy ks. Marka - módlmy się nie tylko za niego, za jego rodzinę i bliskich, módlmy się także o nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne. Ubyło nam „robotnika w winnicy Pańskiej”, oby na jego miejsce przybył ktoś inny i zasilił szeregi tych, którzy głoszą prawdę o Zmartwychwstaniu, którzy będą włączali wiernych w misterium paschalne, którzy będą prowadzili ich przez drogi czasu ku wieczności.
Na zakończenie Mszy św. głos zabrali: ks. Henryk Bolczyk (kapłan archidiecezji katowickiej, w latach 1985-2001 moderator generalny Ruchu Światło-Życie, obecnie pełni posługę w Międzynarodowym Centrum Ewangelizacji Światło-Życie w Carlsbergu; w 1981 r. był kapelanem kopalni Wujek) oraz rektor legnickiego seminarium ks. Leopold Rzodkiewicz.
Ostatnia część uroczystości pogrzebowych miała miejsce na legnickim cmentarzu. Tej części obrzędów przewodniczył biskup zielonogórsko-gorzowski Stefan Regmunt. Żegnając zmarłego, biskup Regmunt mówił: „Od 1969 r. pielgrzymuję z ks. Markiem aż do dnia dzisiejszego. Byłem świadkiem, jak przed laty lekarz powiedział do niego: mam przed sobą teologa, dlatego powiem, że księdza życie jest w ręku Boga, bo tu na ziemi przewiduję księdzu do 3 miesięcy życia - chyba że Bóg będzie chciał inaczej. Byłem wtedy dopiero świeżo wyświęconym biskupem i patrzyłem jak przyjmował cierpienie. Od niego uczyłem się przyjmowania cierpienia. A potem patrzyłem jak uczył nas cierpienia Jan Paweł II. Dziękuję Księdzu Biskupowi, że pozwolił mi ostatni etap tej wędrówki na miejsce doczesnego spoczynku przebyć jako ten, który temu zgromadzeniu przewodniczył. Dziękuję za piękne świadectwo nie tylko zmarłego ks. Marka, ale wszystkich, którzy się tu zgromadzili. Warto służyć braciom i siostrom, bo oni skorzystawszy z tej pomocy, towarzyszą nam potem aż po grób. Dziś byłem tego świadkiem. Choć jesteśmy smutni, niech wypełni nasze serca radość, płynąca z tajemnicy zmartwychwstania” - mówił Ksiądz Biskup, żegnając ks. Marka.
Trumna z ciałem została złożona na legnickim cmentarzu w alei, w której znajdują się groby prezbiterów i sióstr zakonnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent skieruje do TK w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o tzw. lex szarlatan

2026-08-20 12:45

[ TEMATY ]

"lex szarlatan"

yt/zrzut ekranu

Prezydent skieruje do TK w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, tzw. lex szarlatan; przedstawi własną inicjatywę legislacyjną.

Ustawę z dnia 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 oraz niektórych innych ustaw (numer druku sejmowego 2698).
CZYTAJ DALEJ

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

[ TEMATY ]

nowenna

św. Monika

en.wikipedia.org

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855
CZYTAJ DALEJ

Drugi szczyt pielgrzymkowy - na imieniny do Maryi

2026-08-20 20:44

[ TEMATY ]

Jasna Góra

26 sierpnia

Karol Porwich/Niedziela

Na uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, 26 sierpnia, przybędą kolejne tysiące pieszych pątników głównie z arch. łódzkiej, katowickiej i częstochowskiej, ale też np. z diec. tarnowskiej. Na drugi szczyt pielgrzymkowy przyjdą nie tylko piesi pielgrzymi, ale także cykliści m.in. z diec. drohiczyńskiej, czy pielgrzymi na rolkach z warszawskiego Bemowa. Wiele grup pielgrzymów w drodze zgłębia treść Jasnogórskich Ślubów Narodu, aby je ponowić u tronu Królowej Polski.

Jako pierwsi na uroczystości odpustowe już w sobotę (22 sierpnia) przyjdą jedne z najstarszych kompanii m.in. 558. Piesza Pabianicka Pielgrzymka. Pątnikom tak, jak wszystkim grupą z arch. łódzkiej towarzyszyć będzie hasło „Matka Wiernego Ludu”. Pierwsza wzmianka o pabianickiej pielgrzymce kroniki datują na rok 1468. Grupa dotrze do jasnogórskiego sanktuarium w niedzielę, 23 sierpnia. Za 400 lat pielgrzymowania do Mamy dziękować będą pątnicy 34. Gliwickiej Pieszej Pielgrzymki. Wśród pielgrzymów są nie tylko mieszkańcy regionu, ale i okolicznych miejscowości. Ich wejście zaplanowano w sobotę, 22 sierpnia o godz. 16.30.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję