Reklama

„Dał Polsce wolność, granice, moc i szacunek” *

Eucharystia, montaż słowno-muzyczny i wystąpienia okolicznościowe - to główne akcenty, w których w Zułowie na Litwie uczestniczyła blisko 50-osobowa grupa z Podlasia. 5 grudnia pielgrzymi z Polski i Litwy wspólnie uczcili 142. rocznicę urodzin marszałka Józefa Klemensa Piłsudskiego. Podlasianie odwiedzili także polski Dom Dziecka na Podbrodziu i modlili się u stóp Pani Ostrobramskiej w Wilnie

Niedziela podlaska 1/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Organizatorem pielgrzymki był Komitet Obchodów Urodzin Marszałka Józefa Piłsudskiego. Klara Rogalska, płk Leszek Bożydar Zych, Krzysztof Tołwiński i Wiktor Klatkowski zaprosili prawicowe organizacje i stowarzyszenia z Podlasia do uczczenia pamięci jednego z największych synów współczesnej historii, niedościgłego wzoru, męża stanu oddanego bezgranicznie Rzeczypospolitej Józefa Piłsudskiego. - Postanowiliśmy w miejscu urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego w Zułowie, pod dębem zasadzonym w 1937 r., w miejscu byłego dworu, gdzie mieściła się kolebka przyszłego Marszałka, uczcić to wydarzenie Mszą św. i wspomnieniem wspólnie z braćmi, którzy przedzieleni obecną granicą wiernie strzegą pamięci i dochowują wierności Rzeczypospolitej. Współorganizatorem spotkania jest Związek Polaków na Litwie, który przywraca Zułów do rangi miejsca pamięci narodowej - stwierdził Krzysztof Tołwiński.

Zułów i Powiewiórka - symbole narodowej pamięci

W odległości 60 km od Wilna leży wieś Zułów, w której w 1867 r. urodził się Józef Piłsudski. W końcu XVII wieku wieś była prywatną własnością kasztelana nowogródzkiego Aleksandra Wojny-Jasienieckiego. Później została przekazana rodzinie Giedroyciów, a w XVIII wieku zrządzała nią rodzina Ogińskich. Antoni Michałowicz przekazał ją jako posag córce Marii, która w 1863 r. poślubiła Józefa Wincentego Piłsudskiego. Wówczas wieś przeszła w posiadanie rodziny Piłsudskich. W Zułowie urodzili się dwaj ich synowie - Bronisław (ur. 2 listopada 1866 r.) i Józef (ur. 5 grudnia 1867 r.). W lipcu 1874 r. rezydencja Piłsudskich spłonęła i rodzina przeprowadziła się do Wilna. Po I wojnie światowej Zułów należał do Polski. Po ustabilizowaniu się granicy w 1921 r. wieś przeszła pod zarząd państwowy, a Zułów stał się zapleczem leżącej nieopodal bazy wojskowej. W 1934 r. stowarzyszenie weteranów wojny polsko-bolszewickiej odkupiło wieś od armii, założyło komitet odbudowy rezydencji, w której przyszedł na świat Marszałek. Otwarcie zrekonstruowanego na muzeum domu Piłsudskiego miało miejsce 10 października 1937 r. Krótko po wkroczeniu wojsk sowieckich do Polski w 1939 r. dom został całkowicie zniszczony.
Powiewiórka to dawne miasteczko w starostwie podgrodzkim, dziś wieś licząca zaledwie 420 mieszkańców. W drewnianym kościele pw. św. Kazimierza, zbudowanym w 1775 r., 15 grudnia 1867 r. został ochrzczony Józef Piłsudski. Wydarzenie to upamiętnia umieszczona w kościele tablica pamiątkowa w języku polskim. Świątynia jest jedną z niewielu pamiątek po Marszałku. Dziś kościół wymaga gruntownego remontu.

Eucharystia, montaż słowno-muzyczny, wystąpienia okolicznościowe

Przy dębie Marszałka i kamieniu upamiętniającym miejsce jego narodzin spotkanie zainicjował poseł RL Michał Mackiewicz, prezes Związku Polaków na Litwie, który nawiązał do wydarzeń sprzed 91 laty oraz wspólnych dążeń podejmowanych przez polskie organizacje. Prezes przypomniał zebranym zasługi Marszałka wobec Ojczyzny.
Mszę św. w intencji obu narodów i marszałka Piłsudskiego sprawowali proboszcz ks. Józef Aszkiełowicz z Mejszagoły i ks. Jan Czerniawski, proboszcz z Podgrodzia Powiewiórki. Oprawę liturgiczną pełnili Larys Lubowicki i chór parafialny z Mejszagoły. W homilii ks. Aszkiełowicz podkreślił znaczenie tego miejsca dla obojga narodów. Odwołał sie do powojennego zacierania śladów miejsca urodzin Piłsudskiego, apelowoł do zebranych o modlitwę za tych, którzy oddali życie za Ojczyznę.
Larys Lubowicki, Patryk Kotowicz i Sylwia Kamińska - uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki uczcili pamięć Marszałka montażem słowno-muzycznym. Podobny uroczysty koncert miał miejsce w 1941 r. - 11 Listopada, również w wykonaniu wychowanków tegoż liceum, którzy deportowani do północnego Kazachstanu, uzyskując pozwolenie u miejscowych władz Dżałtyru, przygotowali akademię w miejscowym klubie „Krasnyj Ugałok” i mówili o niepodległej Polsce. W inscenizacji scenki Janiny Bartoszukówny wzięły udział wtedy Wiesława Batowska, Wincentyna Gruszkiewiczówna i Krystyna Tworkowska. - Koncert w Zułowie to kontynuacja patriotycznej postawy uczniów najstarszego bielskiego gimnazjum i liceum, którzy wierni harcerskim ideałom cierpieli, a także ginęli za Ojczyznę - podkreślił Tadeusz Szereszewski, pomysłodawca koncertu i autor scenariusza.
- Zakupiliśmy ponadczterohektarową działkę, na której kiedyś stał dwór Piłsudskich, w 2005 r. poświeciliśmy pamiątkowy kamień w pobliżu posadzonego w 1937 r. dębu - podkreślił Michał Mickiewicz. - Cudem przetrwał on czasy ZSRR, kiedy to tuż obok niego wzniesiono duży zespół zabudowań sowchozowych - fermę, obory i stodoły. Od kilku lat trwa tu porządkowanie terenu. Zułowski rezerwat pamięci jest odbudowywany głównie za społeczne pieniądze.
- Cieszymy się z pierwszego po wojnie modlitewno-patriotycznego spotkania Polaków mieszkających po obu stronach granicy polsko-litewskiej - stwierdziła Klara Rogalska, sybiraczka, współorganizatorka pielgrzymki. - Było to dla mnie niezwykłe przeżycie, że mogłem recytować patriotyczne wiersze, doświadczyłem też wiele życzliwości i wdzięczności od mieszających tam Polaków - wyznał po pielgrzymce Larys Lubowicki. - Cieszę się, że mogłam poprowadzić wraz z Patrykiem ten koncert i zaśpiewać - wspomina Sylwia Kamieńska. - Pozostaję pod głębokim wrażeniem, bo widziałam łzy wzruszenia. To świadczy to o tym, że zostaliśmy dobrze przyjęci i naszą postawą przyczyniliśmy się do budowy naszej tożsamości narodowej.
Pod hasłem: „Zułów - miejscem pamięci narodowej” Związek Polaków na Litwie przywraca pamięć o Piłsudskim. Choć z dawnego dworku Piłsudskiego nie pozostało nic, to polscy patrioci mieszkający na Litwie wierzą, że wspólnie z narodem polskim wskrzeszą pamięć należną Marszałkowi.
Przedstawiciele organizacji społecznych z Polski i Litwy oraz przedstawiciel placówki dyplomatycznej RP złożyli przy tablicy Marszałka wieńce i kwiaty. Prezes Mackiewicz zaprosił zebranych na ciepły poczęstunek, a dziękując za spotkanie, pożegał sie z nami słowami: „Przyjeżdżajcie i zapraszajcie innych”.

* Z przemówienia prezydenta RP Ignacego Mościckiego na pogrzebie marszałka Józefa Piłsudskiego

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary finansowe na duchownych i świeckich

2026-02-26 19:00

[ TEMATY ]

KEP

BP KEP

Od 1 marca w Kościele katolickim w Polsce będzie można nakładać kary finansowe na duchownych i świeckich, którzy popełnili przestępstwo kanoniczne. Ich minimalna wysokość nie może być mniejsza niż połowa minimalnego miesięcznego wynagrodzenia brutto i nie większa niż 20 kwot takiego wynagrodzenia.

Znowelizowany przez papieża Franciszka Kodeks prawa kanonicznego, z grudnia 2021 r., przywrócił do kościelnego prawa kary finansowe. Ksiądz, ale także pełniąca w Kościele jakiś urząd osoba świecka, mogą zostać ukarani grzywną za przestępstwa, których dopuściliby się w czasie pełnienia swoich zadań. Mogą zostać także pozbawieni całości lub części wynagrodzenia kościelnego.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Duchowe dojrzewanie jest procesem. Bóg nie działa w pośpiechu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję