Reklama

Święcenia diakonatu

W sobotę 8 maja, w uroczystość św. Stanisława Biskupa Męczennika, 18 alumnów Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie przyjęło święcenia diakonatu. Uroczyste Msze św., podczas których został udzielony sakrament święceń, odbyły się w kościele św. Maksymiliana w Lublinie, gdzie ceremonii przewodniczył abp Józef Życiński wraz z bp. Arturem Mizińskim oraz w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kraśniku, w którym święceń udzielił bp Mieczysław Cisło.

Niedziela lubelska 22/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozpoczynając Mszę św., w której wzięła udział liczna grupa księży i wiernych pragnących okazać solidarność i duchową więź z kapłanami, Metropolita Lubelski przypomniał kandydatom do diakonatu, że wchodzą w nowy etap swojego życia i formę przynależności do Kościoła. „Od stylu posługi diakonów zależy przyszłość naszej Ojczyzny i Kościoła - mówił Ksiądz Arcybiskup - czymś ogromnie ważnym jest, aby nie narzekać, kiedy będziemy doświadczać prześladowania Kościoła, ale też nie ulegać obojętności. Musimy pielęgnować wartości, które były przez wieki przekazywane w Kościele”. Alumni, po przedstawieniu ich kandydatur przez Rektora ks. prał. Marka Słomkę, odpowiadali: „jestem”, wyrażając swoją gotowość do przyjęcia święceń. Znakiem szczególnej radości i wdzięczności za dar nowych diakonów, była wypowiedziana przez wszystkich zgromadzonych aklamacja: „Bogu niech będą dzięki”. Do powiedzenia „jestem” alumni przygotowywali się, uczestnicząc w tygodniowych rekolekcjach prowadzonych przez ks. Krzysztofa Kwiatkowskiego, których zwieńczeniem było uroczyste wyznanie wiary i złożenie przysięgi celibatu oraz posłuszeństwa.
W homilii Metropolita Lubelski przypomniał, że misją diakona jest niesienie słów nadziei i dostrzeganie, w stylu Dobrego Pasterza, poranionych owiec, którym trzeba wskazać właściwą drogę. Ksiądz Arcybiskup przestrzegł diakonów przed pesymistycznym patrzeniem na świat. „Umiejmy dostrzec te znaki nadziei, którymi był dla nas Prymas Wyszyński i pontyfikat Jana Pawła II - mówił. - Patrzmy na dusze piękne, wrażliwe, szlachetne, które troszczą się o dobro rodziny i które żyją ideałami”. Abp Życiński apelował, by diakoni posyłani do świata, gdzie jest wiele osób chorych, pochylali się nad nimi bez moralizowania, niosąc im łaskę Bożą, która goi rany, jednoczy i zespala w tajemnicy Kościoła. Metropolita przypomniał także, że przed Soborem Watykańskim II posługa diakonów głównie polegała na wypełnianiu ściśle wyznaczonych funkcji liturgicznych. „Dzisiaj diakonia wyznacza nowe horyzonty, które nie dzielą, lecz jednoczą i prowadzą do tego, że wierni przeniknięci łaską Bożą, mogą śpiewać: Pan jest moim Pasterzem” - mówił.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent podpisał nowelę zakazującą trzymania psów i kotów na uwięzi

2026-07-24 14:47

[ TEMATY ]

prezydent

Mikołaj Bujak KPRP

Ustawę z dnia 3 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (numer druku sejmowego 2270);
CZYTAJ DALEJ

Św. Krzysztof - patron kierowców i podróżujących

Od 1934 r. rozpowszechnia się zwyczaj święcenia samochodów czy motocykli przed nowym sezonem turystycznym lub w dzień św. Krzysztofa. Nie ma co ukrywać, że człowiek nie wyobraża sobie już dzisiaj życia bez samochodu. Rosnąca ich liczba powoduje korkowanie miast, a na drogach robi się coraz bardziej niebezpiecznie; każdy chce dojechać na czas, nie zauważając nierzadko innych uczestników ruchu drogowego.
CZYTAJ DALEJ

Umiera polityczny sens Donalda Tuska

2026-07-25 15:32

[ TEMATY ]

Artur Stelmasiak

Karol Porwich/Niedziela

Straszenie PiS-em, rozliczanie PiS-u i odsuwanie PiS-u od władzy jest głównym sensem politycznego istnienia formacji Donalda Tuska. Podzielony i osłabiony PiS oznaczać może koniec polaryzacji i osławionego duopolu, który może być największym ciosem dla premiera rządu.

Donald Tusk nie może już tak skutecznie straszyć tym, że Polacy muszą na niego głosować, bo ten „straszny” PiS ze „strasznym” Jarosławem Kaczyńskim powróci do władzy. Ta doktryna była skutecznym narzędziem zdobywania władzy od 20 lat istnienia duopolu, czyli hegemoni dwóch partii na polskiej scenie polityczne – Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Osłabiony i podzielony PiS oznacza więc największy problem dla Donalda Tuska. A przecież już teraz notowania rządu są fatalne z poparciem zaledwie 29%. Z drugiej strony, gdy widzimy bark jakikolwiek pomysłów na rządzenie oraz słabość organizacyjno-intelektualną rządu, to należy spodziewać się jeszcze głębszej erozji władzy. Co więcej, twardy antyPiS przestaje być potrzebny bo PiS jest słabszy i podzielony, a pozorna słabość Jarosława Kaczyńskiego sprawia, że umiera prawie cały sens politycznego istnienia Donalda Tuska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję