Reklama

„Król Chwały” wrócił do Bestwiny

Zagrabiony przez Niemców podczas II wojny światowej gotycki dzwon „Król Chwały” wrócił po 69 latach do swego macierzystego kościoła w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bestwinie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości powitanie dzwonu „Król Chwały” odbyły się 7 lipca. Dziękczynną Mszę św. przy ołtarzu polowym ustawionym przy świątyni sprawował ks. prof. Stanisław Hałas, pochodzący z Bestwiny wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Podczas uroczystego wniesienia dzwonu wierni usłyszeli jego dźwięk odtworzony z nośnika. Prawdziwe bicie „Króla Chwały” zabrzmi dopiero, gdy zostanie wybudowana specjalna wieża.
Ważący 585 kg gotycki dzwon został odlany w 1504 r., 16 lat przed słynnym wawelskim „Zygmuntem”. 21 lipca 1941 r. został on zagrabiony przez Niemców i razem z dwoma innymi - „Franciszkiem” z 1663 r. i „Janem” z 1937 r., został przewieziony do Hamburga, gdzie miał być przetopiony. Zamiary Niemców uniemożliwił nalot aliantów i zbombardowanie hamburskiej huty. Po wojnie władze amerykańskie nie oddały dzwonów Polakom, lecz wypożyczyły niemieckim parafiom. „Franciszek” znalazł się w jednej z parafii w Kolonii, a „Jan” pękł już przy demontażu. Natomiast „Król Chwały” trafił do kościoła Dzieciątka Jezus w Mitterfirmiansreut w diecezji Passau.
Kilka lat temu dzwon „Król Chwały” został odnaleziony przez członków Towarzystwa Miłośników Ziemi Bestwińskiej. Od 2006 r. organizacja ta podjęła starania o odzyskanie cennej pamiątki. Niemiecki Kościół zgodził się na przekazanie Polakom skradzionego przez nazistów dzwonu. Formalnie „Król Chwały” został bezterminowo użyczony parafii w Bestwinie. Aby mógł wrócić do Polski konieczna była rozbiórka wieży kościoła w Mitterfimiansreut, demontaż starego i założenie nowego dzwonu. Koszty operacji w wysokości ponad 7 tys. euro pokryła strona polska. Pieniądze na ten cel zbierali parafianie z Bestwiny.
- „Król Chwały” na nowo stanie się kamieniem węgielnym naszej chrześcijańskiej tożsamości, gdzie już w XII wieku stał Chrystusowy Krzyż - znak i symbol wiary naszych przodków - powiedzieli inicjatorzy odzyskania dzwonu i organizatorzy uroczystości w Bestwinie.
Łacińska inskrypcja na odlanym 516 lat temu dzwonie brzmi „O Królu Chwały przybądź z pokojem”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowe kary finansowe w Kościele to wykonanie reformy papieża Franciszka - co zawiera dekret KEP w tej sprawie?

2026-03-02 13:49

[ TEMATY ]

dekret

kary w Kościele

Tomasz Zajda/fotolia.com

Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski, który wszedł w życie 1 marca, wprowadza do praktyki kościelnej w Polsce kary finansowe przewidziane w zreformowanym przez papieża Franciszka Kodeksie Prawa Kanonicznego. Jak wyjaśnia w rozmowie z KAI ks. prof. Piotr Majer z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, nie jest to nowa inicjatywa polskich biskupów, lecz dostosowanie powszechnego prawa Kościoła do krajowych realiów ekonomicznych - z jasno określonymi widełkami grzywien i zasadami ich stosowania, przede wszystkim wobec duchownych.

Natomiast egzekwowanie przewidzianych w dekrecie kar od osób świeckich jest zdaniem kanonisty „iluzoryczna” ze względu na konflikt przepisów prawa kanonicznego i prawa pracy.
CZYTAJ DALEJ

"Król, który klękał". Jadwiga Andegaweńska - jedyna święta, która była koronowanym królem Polski

2026-03-02 08:27

[ TEMATY ]

Królowa Jadwiga Andegaweńska

pl.wikipedia.org

Jadwiga Andegaweńska

Jadwiga Andegaweńska

Jak pisze kronikarz tamtych czasów - Janko z Czarnkowa - nareszcie w środę po niedzieli „Invocavit", dnia drugiego miesiąca marca, przedniejsi panowie polscy oraz Bodzanta, arcybiskup gnieźnieński, zjechawszy się w Radomsku, jednomyślną zgodą i wolą postanowili posłać po Jadwigę, córkę śp. zmarłego króla z prośbą, aby przyjechała do Polski na królowanie. Takim sposobem kolejny zjazd w Radomsku z 2 marca 1384 r. zadecydował o powierzeniu jej tronu. Dopełnieniem tego była koronacja zaledwie 10-letniej księżniczki na króla Polski w październiku tego samego roku.

Podnoszące się z kolan po rozbiciu dzielnicowym zjednoczone Królestwo Polskie, odbudowane wysiłkiem Kazimierza III Wielkiego, po jego bezpotomnej śmierci w 1370 r. stanęło w obliczu wyboru nowego władcy. Na mocy wcześniejszych układów sukcesyjnych tron powierzono więc siostrzeńcowi „króla chłopów”, panującemu wówczas na Węgrzech Ludwikowi z dynastii Andegawenów. Monarcha miał jednak poważny problem. Mimo dwukrotnie zawieranych związków małżeńskich, najpierw z Małgorzatą Luksemburską (krewną cesarza Karola IV), a później Elżbietą Bośniaczką nie doczekał się męskiego potomka. Taki stan rzeczy spowodował, że zapewnienie ciągłości rządów stało się dość trudne. Jego trzy córki z drugiej żony: Katarzyna, Maria i Jadwiga nie mogły odziedziczyć tronu. W Polsce prawo do tego posiadało wyłącznie potomstwo „po mieczu”, a nie „po kądzieli”- dziedziczyć mogli zatem mężczyźni z dynastii, nie córki. Rozwiązaniem okazało się zaproponowanie szlachcie polskiej przywileju. 17 września 1374 r. w Koszycach Ludwik Węgierski zwolnił rycerstwo z podatku od gruntów oprócz 2 groszy z łana. W zamian możni zgodzili się, aby po jego śmierci sukcesja przeszła na jedną z córek.
CZYTAJ DALEJ

Śmierć „tego samego dnia”: kanadyjski raport o granicach „pomocy w umieraniu”

Oficjalny raport Głównego Koronera Ontario oraz Komisji ds. Rewizji Zgonów w Ramach Medycznej Pomocy w Umieraniu (MDRC) ujawnił, że w 2023 roku w tej kanadyjskiej prowincji 65 osób zmarło w ramach programu „pomocy w umieraniu” (MAiD) tego samego dnia, w którym złożyły wniosek. Kolejne 154 osoby zmarły dzień później. Skala tych przypadków wywołała w Kanadzie poważną debatę.

Kanada zalegalizowała „Medyczną Pomoc w Umieraniu” w 2016 roku. Początkowo prawo przewidywało 10-dniowy okres oczekiwania między zatwierdzeniem wniosku, a wykonaniem procedury. W 2021 roku parlament zniósł ten wymóg wobec osób, których śmierć uznano za „rozsądnie przewidywalną”. W praktyce oznacza to, że w niektórych przypadkach nie obowiązuje żaden minimalny czas namysłu. Jeśli dwóch niezależnych lekarzy potwierdzi spełnienie kryteriów, procedura może zostać przeprowadzona nawet tego samego dnia. Raport MDRC pokazuje, że taka sytuacja nie jest marginalna, a w wielu przypadkach eutanazja wykonywana jest niemalże natychmiastowo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję