Nieprzerwanie od 33 lat 4 sierpnia wyrusza z Rzeszowa Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Pokonując przez 10 dni około trzydziestokilometrowe odcinki pielgrzymi budują swoje doświadczenie wiary, poznają siebie i uczą się dawać oraz przyjmować pomoc od drugiego człowieka. Ta kondensacja modlitwy, wysiłku, radości, wzruszenia a czasem bólu i zniechęcenia, to bogactwo rekolekcji w drodze, o którym mówić może tylko ten, kto zdobył się na odwagę przemierzenia szlaku pielgrzymkowego do Pani Jasnogórskiej. Prowadzeni przez bp. Edwarda Białogłowskiego pątnicy docierają do stóp Matki 13 sierpnia, by tu odetchnąć po Bożym trudzie.
Pielgrzymuje się w grupach
Reklama
Podążanie tak długą trasą wymaga doskonałej organizacji, która nie tylko zapewni bezpieczeństwo i porządek, ale także pomoże w duchowym przeżywaniu pielgrzymki. W 13 grupach, którym patronują święci polscy, np. św. Józef Sebastian Pelczar, bł. Karolina Kózkówna, św. Kazimierz czy św. Urszula Ledóchowska, podążają wierni z poszczególnych dekanatów diecezji. Każda z grup ma swojego przewodnika i kapłanów pomagających. Klerycy WSD w Rzeszowie to kwatermistrze, trudzący się, by zapewnić nocleg pątnikom w kolejnych, w tym roku także dotkniętych przez powódź, miejscowościach. W grupach posługują też siostry zakonne różnych zgromadzeń, służba medyczna oraz muzyczni i przeszkoleni porządkowi. Pielgrzymi zwracają się do siebie: bracie, siostro, co jeszcze bardziej jednoczy tę rzeszę zmierzającą do tronu Królowej Polski. W każdej z grup dokonywany jest podział na tzw. „dziesiątki”, które stają się małymi oddziałami, podejmującymi codzienne modlitwy, dźwiganie nagłośnienia czy rozpakowywanie bagaży. Takie spojrzenie na pielgrzymkę przypomina nam, że jest ona miniaturą Kościoła pielgrzymującego, w którym wszyscy podejmują swoje posługi zgodnie z talentami i siłami, wszyscy są dziećmi jednego Boga, dlatego nazywają się braćmi i siostrami, każda wspólnota ma swoich pasterzy - kapłanów. Warto dostrzec w trudzie podporządkowania się tym wymogom głębszy sens - odpowiedzialności za siebie, za innych oraz ludzkiej miłości, która wyraża się w pomocy bądź nieutrudnianiu życia idącym obok nas.
Idą, by uczyć się od Maryi, jak być świadkiem Miłości
Każdego roku duchowe przeżywanie pielgrzymki skupione jest na myśli przewodniej rozważanej przez Kościół w danym czasie. Obecna, 33. Rzeszowska Piesza Pielgrzymka wyrusza pod szyldem: Maryja świadkiem Miłości. Ksiądz Biskup, kapłani, klerycy, będą każdego dnia wprowadzać pielgrzymów w tematykę modlitwy Godzinkami o Najświętszej Maryi Pannie, poprzez konferencje będą przybliżać intencje danych dni, zaś przed wieczorną Nowenną do Pani Jasnogórskiej pielgrzymi będą wsłuchiwać się w treści polskich pieśni maryjnych. Wszystko to ma zwrócić oczy przeżywających owe rekolekcje w drodze na fakt bycia świadkiem Boga, który jest Miłością. Maryja wyrażała to świadectwo na co dzień poprzez wierność, łagodność, wsłuchiwanie się w Słowo Boga i wypełnianie go. Była też uczynną krewną Elżbiety czy ostoją, wsparciem dla uczniów Jej Syna. Pielgrzymka pozwala dostrzec, że w naszym życiu też są sytuacje, w których świadectwo Miłości to zwykła życzliwość, czasem uśmiech, dobre słowo. Pielgrzym staje się takim świadkiem nie tylko w grupie. Idąc do gospodarzy na nocleg, szczególnie powinien zadbać o to, by zachwycić swoją postawą, by być wdzięcznym, pamiętać o modlitwie za tych, którzy choć nie muszą, jednak otwierają swoje zagrody, domy, by przyjąć utrudzonych pątników.
Grupa, która nie idzie a jednak tworzy Pielgrzymkę
Obok około 2000 pątników, zebranych w 13 grupach wędrujących, są jeszcze niezliczone rzesze tych, którzy podążają z nimi duchowo. Ta 14. grupa bł. Jana Balickiego gromadzi chorych, cierpiących przebywających w szpitalach, tych, którzy chcieliby pójść ale z różnych przyczyn nie mogą. Katolickie Radio Via jest tu swego rodzaju przewodnikiem, bo transmituje nabożeństwa, relacje z grup czy modlitwy z Rzeszowa prowadzone w łączności z Pielgrzymką. Można się wpisać na listę duchowych pielgrzymów na stronie internetowej Radia Via. Duchowe pielgrzymowanie wyrażać się powinno poprzez spowiedź i Komunię św. w intencji pielgrzymów, podjęcie abstynencji na okres pielgrzymowania, modlitwę w gronie przyjaciół i w rodzinie, z której ktoś pielgrzymuje, modlitwę chorych w szpitalach i pensjonariuszy domów opieki, modlitwę różańcową transmitowaną z kościoła Świętego Krzyża w Rzeszowie codziennie o 20.30, udział w uroczystym pożegnaniu pielgrzymów i Mszy św. o godz. 6.30 na rozpoczęcie pielgrzymki - osobiście lub przez fale Radia Via oraz udział w uroczystym powitaniu Pielgrzymki na Jasnej Górze 13 sierpnia ok. godz. 12.30 i uczestnictwo we Mszy św. na zakończenie Pielgrzymki na Jasnogórskim Szczycie. Pielgrzymować duchowo jest bardzo trudno, bo sami musimy zorganizować sobie czas na modlitwę, na Mszę św., jednak i tu dostrzec możemy nasze podobieństwo do życia Maryi, która choć nie wędrowała ze swoim Synem głoszącym Dobrą Nowinę, jednak ciągle mu towarzyszyła, aż po Golgotę.
Wyjście 33. Rzeszowskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę będzie miało miejsce 4 sierpnia po uroczystej Eucharystii na placu Farnym w Rzeszowie o godz. 6.30. Do uczestnictwa zaproszeni są wszyscy diecezjanie, by wesprzeć modlitwą tych, którzy niosą do Królowej Polski intencje Kościoła, Ojczyzny, diecezji oraz osobiste.
Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim.
W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym.
Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła.
Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza).
Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”.
Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć.
Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej
O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać?
Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania.
Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
W nocy 16 lipca 2026 r. w Oknie Życia przy ul. ks. Kłopotowskiego 18 w Warszawie, prowadzonym przez siostry loretanki, znaleziono noworodka. Dziecko zostało natychmiast objęte niezbędną opieką. To już siódmy przypadek pozostawienia dziecka w warszawskim Oknie Życia od momentu jego uruchomienia.
„Okno Życia to przestrzeń, w której matka w kryzysie może oddać dziecko anonimowo i bezpiecznie, a maleństwo od pierwszej chwili otrzymuje opiekę, troskę i szansę na życie” – tłumaczą siostry.
W kaplicy klasztoru Sióstr Karmelitanek Bosych w Łodzi, gdzie znajduje się obraz Matki Bożej Szkaplerznej, przed którym wierni od lat zanoszą swoje modlitwy, bp Piotr Kleszcz przewodniczył Mszy św. odpustowej
Każdy z nas powinien mieć swoją górę – szczególne miejsce w życiu, w którym spotyka się z Bogiem. Może to być kaplica adoracji, miejsce w parku czy własny pokój. Mój tata wybudował na wsi kapliczkę, w której otrzymałem wiele znaków od Boga. Pomyśl, czy ty masz swoją górę – miejsce spotkania, gdzie możesz rozmawiać z Bogiem, tak jak Mojżesz – podkreślał w homilii bp Piotr Kleszcz OFMConv.
W kaplicy klasztoru Sióstr Karmelitanek Bosych w Łodzi, gdzie znajduje się obraz Matki Bożej Szkaplerznej, przed którym wierni od lat zanoszą swoje modlitwy, bp Piotr Kleszcz przewodniczył Mszy św. odpustowej. Uroczystości poprzedziła nowenna z okolicznościowymi kazaniami głoszonymi przez o. Andrzeja Pruszkowskiego OCD. Był to czas duchowego przygotowania wiernych do uroczystości oraz głębszego przeżycia duchowości szkaplerza karmelitańskiego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.