Reklama

Tradycje wielkanocne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielkanoc nieodłącznie kojarzy się nam z ustawionym w kościele Grobem Pańskim, stojącą przy nim wartą, z palmami i pisankami. Wytwarzaniem pisanek zajmowały się kobiety. Do izby, w której odbywało się "pisanie", mężczyźni mieli zakaz wstępu. Przed rozpoczęciem pracy odczyniano uroki i szeptano zaklęcia. Najstarsza zachowana polska pisanka pochodzi z X w. Wywodzą się one jednak jeszcze z czasów pogańskich. Z pisankami związana jest apokryficzna legenda opowiadająca o Matce Bożej, która poszła do Piłata błagać o życie dla swojego Syna. Przyniosła wówczas w darze dla jego dzieci umalowane jajka.

W XIX w. popularne było obdarowywanie pisankami przez panny wybranych kawalerów. Liczba świadczyła o jakości uczucia. Bywało też, że i kawaler - gdy brakowało mu śmiałości, by wyznać wybrance miłość - wręczał jej pisankę. Jeżeli przyjęła, był to znak, że można będzie liczyć na jej względy. Znane były różne gry wielkanocne z wykorzystaniem pisanek. W okolicach Białegostoku i Hajnówki zanoszono je również na groby zmarłych jako symbol zmartwychwstania. W północno-wschodniej Polsce zakopywano na pastwisku oraz w polu. Wierzono, że poświęcona pisanka zachowa świeżość przez cały rok.

Jajka malować można różnymi technikami. Najstarsza jest technika batiku, w której na czystą skorupkę nanosi się wzór z roztopionego wosku ("pisząc" na skorupce np. za pomocą miniaturowego lejka z blachy), po czym jajko gotuje się w naturalnym barwniku (np. w łupinach cebuli, pędach żyta lub korze dębu lub olchy z dodatkiem opiłków żelaza). Odmianą batiku jest wstępne barwienie jajka, a następnie pokrywanie woskowym wzorem i trawienie w soku z kiszonej kapusty. Pozostaje wówczas kolorowy ornament na skorupce w naturalnym kolorze. W okolicach Puszczy Białej okleja się jajka sitowiem i kolorową włóczką. Pod Łowiczem nakleja się miniaturowe wycinanki z barwnego papieru. Na Śląsku Opolskim zabarwione uprzednio jajko pokrywa się misternymi wzorami skrobanymi ostrym nożem lub brzytwą. Wzory, których używano, były typowe: gwiazdy, drzewka, słońca. Wiele z nich ma swoje ludowe nazwy: "grabki", "pazurki", "serduszka", "jedlinki"...

Woda, w której gotowano jajka, również miała właściwości " cudowne" - umycie w niej twarzy miało zapewniać urodę (zresztą podobną moc miała nocna kąpiel w rzece w Wielki Czwartek lub o świcie w Wielki Piątek). Dziewczęta starały się dodać odrobinę skorupki pisanki do potrawy chłopakom, by wzbudzić w nich oczarowanie... Skorupki dane kurom gwarantowały ich niośność, a rozsypane wokół domu zapewniały spokój jego mieszkańcom.

Całkowicie zapomnianym zwyczajem jest "wypędzanie Judasza" . W Wielką Środę chłopcy zrzucali z kościelnej wieży kukłę Judasza z 30 kawałkami szkła włożonymi do kieszeni lub sakiewki. Judasz z głośnymi wyzwiskami ciągnięty był po wiejskich drogach, bity kijami, a w końcu palony na wiejskim placu lub wrzucony do rzeki.

Tradycyjna Wielkanoc nie może obejść się bez "święconki" . W Polsce pierwsze jej praktyki odnotowano w XIV w. Najpierw święcono tylko chleb. Później dołożono jajka, sól, szynkę, ser i masło, chrzan oraz ciasto. Chleb gwarantował dobrobyt i pomyślność. Jeżeli w domu pieczono różne odmiany chleba - w koszu musiał znaleźć się każdy z nich. Jajka stanowiły symbol odradzającego się życia i zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią. Sól odstraszała zło - symbolizowała także oczyszczenie. Wędlina zapewniała zdrowie i płodność - a także dostatek, gdyż był to pokarm ludzi bogatych. Ser - to przyjaźń człowieka i sił przyrody oraz gwarancja dobrego chowu zwierząt domowych. Chrzan był znamieniem siły i fizycznej krzepy, natomiast słodkie ciasta symbolizują umiejętności i dążenie do doskonałości. W koszyku nie może zabraknąć baranka - dawniej formowanego z bryły masła - obecnie czekoladowego lub cukrowego.

Na koniec warto wspomnieć o zającu wielkanocnym. Wprawdzie już św. Augustyn widział w nim grzeszników powracających do Chrystusa, ale rozpropagowany został poczciwy szarak dopiero w XVIII w. - i to za sprawą kartek pocztowych. Z radością witają go dzieci, gdyż jest darczyńcą przynoszącym prezenty.

Oczywiście, okołoświąteczne zapewnienia, wróżby traktujemy z przymrużeniem oka. Gdyby było inaczej, poważnie naruszalibyśmy pierwsze przykazanie Dekalogu. Należy jednak mieć świadomość, że istniały. Nie wyrzekajmy się naszych korzeni, nie wyrzekajmy się naszej kultury.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Hrubieszów - Matka Boża Sokalska, Strażniczka Wschodnich Rubieży

2026-05-01 20:50

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Grażyna Kołek

Cudowny obraz Matki Bożej Sokalskiej

Cudowny obraz Matki Bożej Sokalskiej

W miejscu, gdzie rzeka Huczwa malowniczo meandruje wśród zieleni, a wschodnie słońce najwcześniej wita granice Rzeczypospolitej, leży Hrubieszów. To najdalej wysunięte na wschód miasto Polski stało się godnym domem dla jednego z najbardziej niezwykłych wizerunków Maryi. Opiekę nad nim sprawują duchowi synowie św. Franciszka – Ojcowie Bernardyni, którzy przybyli do tutejszego kościółka w 2002 roku, odpowiadając na zaproszenie ówczesnego biskupa zamojsko-lubaczowskiego, Jana Śrutwy.

Historia wizerunku Matki Bożej Sokalskiej jest spleciona z cudami od samego początku. Sięga XIV wieku i postaci litewskiego malarza Jakuba Wężyka. Pobożne podanie głosi, że artysta, będąc zupełnie niewidomym, podjął się nadludzkiego trudu skopiowania Madonny Jasnogórskiej. Gdy trwały prace, stała się rzecz niezwykła – w jego pracowni odnaleziono obraz wykończony ręką anioła. Tak powstała „Sokalska Pani”, która wkrótce trafiła na kresy, do miasta założonego przez księcia Siemowita IV, słynącego z królewskich sokołów.
CZYTAJ DALEJ

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie pytające

2026-05-01 20:48

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

Adobe Stock

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Maryja pyta. I to jest ważne. Wiara nie polega na tym, żeby nie mieć pytań. Polega na tym, żeby zadawać je Bogu, a nie tylko sobie. Są pytania, które zamykają. I są takie, które otwierają drogę. To jedno z nich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję