Reklama

Wiadomości

Premier: chcemy, by na Śląsku biło przemysłowe serce Polski

Chcemy, by na Śląsku biło przemysłowe serce Polski - powiedział we wtorek w Katowicach premier Mateusz Morawiecki. Jego zdaniem Program dla Śląska w najlepszy możliwy sposób odpowiada na wyzwania trzeciej dekady XXI wieku.

[ TEMATY ]

premier

Śląsk

PAP/Andrzej Grygiel

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po wtorkowym posiedzeniu Rady Wykonawczej ds. Programu dla Śląska szef rządu ocenił, że program ten ma wydobywać to, co najcenniejsze - zarówno jeśli chodzi o możliwości przemysłowe, ale także naukę i badania - dla dobra gospodarki całego Śląska.

Reklama

"Tym się zajmowaliśmy dzisiaj i przygotowywaliśmy kolejne projekty, o których w ciągu najbliższych kilku tygodni opowiemy. A są to projekty niezwykłej wagi, o ogromnej doniosłości dla rozwoju gospodarczego całego Śląska" - oświadczył premier Morawiecki.

Podziel się cytatem

Jak dodał, wszystkie projekty Programu dla Śląska mają na celu ochronę miejsc pracy lub tworzenie nowych miejsc pracy, a także "taką transformację, która będzie przyciągała tutaj ludzi". "A tych, którzy ze Śląska wyjechali, żeby przyciągnąć ich z powrotem, żeby tu wyraźnie tętniło przemysłowe serce całej gospodarki polskiej. To jest nasze zobowiązanie, zobowiązanie programu dla Śląska" - dodał.

"Dzisiaj mówimy o ponad 60 mld zł zaangażowanych w program dla Śląska, z tego 23 mld zł to już wydane, zakontraktowane pieniądze. Ale cały czas program modyfikujemy, rozwijamy go i z całą pewnością mogę zapewnić wszystkich mieszkańców województwa: to jest już, a będzie tym bardziej największy program regionalny, jaki kiedykolwiek w tej części Europy był zaproponowany dla mieszkańców, pracowników, przedsiębiorców, zakładów przemysłowych, po to żeby odpowiedzieć w najlepszy możliwy sposób na wyzwania trzeciej dekady XXI wieku" - mówił premier.

Morawiecki podkreślił, że chce, aby Program dla Śląska miał "jak najbardziej realny kształt i realną wartość dla zapewniania mieszkańców województwa, że nie tylko nie zostaną pozostawieni sami sobie, ale że cały program jest skonstruowany w taki sposób, że to tu bije przemysłowe serce Polski, energetyczne serce Polski, i tak pozostanie również w przyszłości".(PAP)

autorzy: Aleksandra Rebelińska, Krzysztof Konopka

reb/ kon/ itm/

2020-08-25 12:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Śląsk” i „SLUK” – razem na estradzie

[ TEMATY ]

Śląsk

Śląsk

Zespół „Śląsk” gości w swojej siedzibie Słowacki Artystyczny Zespół Ludowy „SLUK” z Bratysławy. W ramach obchodów Jubileuszu 65-lecia „Śląska” zespoły koncertują pod hasłem: Zespół „Śląsk” i Przyjaciele. Goście ze Słowacji spotkali się już z publicznością w Koszęcinie, 20 listopada wystąpili z Zespołem „Śląsk” w Chorzowie, a 21 w Filharmonii w Częstochowie. 23 listopada odbędzie się kolejny jubileuszowy koncert w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu.

Słowacki „SLUK” powstał w 1949 r. W swoim repertuarze łączy tradycję z nowoczesnością. Inspirując się autentycznym folklorem słowiańskim, tworzy widowiska na najwyższym poziomie artystycznym. W marcu 2017 r., w ramach projektu „Helokanie Południa”, delegacja artystów i pedagogów Zespołu „Śląsk” prowadziła w siedzibie Zespołu „SLUK” warsztaty polskich tańców narodowych. Efekt ich pracy ze słowackimi kolegami można było zobaczyć kilka miesięcy później w Sali Teatru Miejskiego w Bratysławie. Po raz pierwszy we wspólnym koncercie wystąpiły dwa folklorystyczne żywioły - zawodowe zespoły z Polski i Słowacji. Artyści „SLUKa” zatańczyli dwa polskie tańce: poloneza i oberka, których nauczyli się pod kierunkiem instruktorów Zespołu „Śląsk”. Koncert był owocem wieloletniej współpracy obu instytucji i jednocześnie podsumowaniem projektu „Helokanie Południa”.
CZYTAJ DALEJ

Przyjechała z USA, by spotkać swoją „mamę z Auschwitz”

2026-06-16 08:38

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Joanna Popławska

Dziecko Oświęcimskie - pani Ewa Madej-Antosiewicz z USA, którą w Auschwitz odebrała Stanisława Leszczyńska

Dziecko Oświęcimskie - pani Ewa Madej-Antosiewicz z USA, którą w Auschwitz odebrała Stanisława Leszczyńska
To było spotkanie, na które czekała przez całe życie. Ewa Madej-Antosiewicz, jedna z tzw. dzieci oświęcimskich, po raz pierwszy odwiedziła grób Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej w Łodzi — położnej, która przyjęła jej poród w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz.Pani Ewa przyjechała do Polski ze Stanów Zjednoczonych. Wzięła udział we Mszy św. sprawowanej w krypcie kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łodzi, gdzie spoczywa Stanisława Leszczyńska. Dla wielu uczestników była to wyjątkowa uroczystość, jednak dla Ewy Madej-Antosiewicz miała ona wymiar głęboko osobisty. Przyjechała bowiem pomodlić się przy grobie kobiety, której zawdzięcza życie.
CZYTAJ DALEJ

Jasło uczciło swojego Patrona

2026-06-16 23:09

Łukasz Rak

Uroczystości w Jasle

Uroczystości w Jasle

Sumie odpustowej sprawowanej o godz. 17.00 przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal. W liturgii uczestniczyli kapłani, osoby życia konsekrowanego, przedstawiciele władz samorządowych oraz mieszkańcy miasta, którzy przybyli, by wspólnie modlić się za Jasło i zawierzyć je opiece swojego patrona. Podczas Eucharystii wierni dziękowali za opiekę św. Antoniego nad miastem i jego mieszkańcami, prosząc jednocześnie o potrzebne łaski dla rodzin, parafii i całej lokalnej społeczności. Tradycyjnie poświęcone zostały lilie – symbol czystości świętego – oraz chlebki św. Antoniego, nawiązujące do rozwijanej przez franciszkanów działalności charytatywnej i troski o potrzebujących. Po zakończeniu Mszy Świętej z sanktuarium wyruszyła procesja z figurą i relikwiami św. Antoniego. Jej uczestnicy przeszli ulicami miasta na skwer przy ul. Mickiewicza, gdzie przed II wojną światową znajdował się franciszkański klasztor i kościół. To miejsce ma szczególne znaczenie dla historii jasielskich franciszkanów i mieszkańców miasta. Na skwerze odmówiono modlitwę za Jasło, jego mieszkańców, samorządowców oraz wszystkich odpowiedzialnych za rozwój lokalnej wspólnoty. Uroczystość zakończyło błogosławieństwo relikwiami św. Antoniego. Po części liturgicznej w ogrodzie klasztornym odbył się festyn parafialny, który stał się okazją do spotkania, rozmów i wspólnego świętowania w rodzinnej atmosferze.

Św. Antoni z Padwy od wielu lat zajmuje szczególne miejsce w religijnej i historycznej tożsamości Jasła. Uchwałą Rady Miejskiej z 27 marca 1996 roku został uznany patronem miasta, a decyzję tę zatwierdziła Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów 20 listopada 1997 roku. Z patronem Jasła związana jest także niezwykła historia figury świętego wykonanej w 1904 roku przez lwowskiego rzeźbiarza Antoniego Popiela. Znajdowała się ona w dawnym kościele franciszkanów przy ul. Mickiewicza, który został zniszczony przez Niemców podczas II wojny światowej. Figura ocalała jednak bez żadnych uszkodzeń, co mieszkańcy uznali za znak szczególnej opieki św. Antoniego nad miastem. Dziś znajduje się ona w obecnym kościele Ojców Franciszkanów przy ulicach 3 Maja i Chopina.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję