Reklama

Adwentowy konfesjonał

Niedziela wrocławska 50/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zbiór apoftegmatów Ojców Pustyni przytacza taką wypowiedź św. Antoniego Wielkiego, opata: „Przyjdą takie czasy, że ludzie będą szaleni i jeśli kogoś zobaczą przy zdrowych zmysłach, to powstaną przeciw niemu mówiąc: «Jesteś szalony, bo nie jesteś do nas podobny»!

Rozeznawanie rzeczywistości

Reklama

Trudno powiedzieć, czy żyjący na przełomie III. i IV. wieku na egipskiej pustyni abba Antoni odznaczał się tak niezwykłą przenikliwością w rozeznawaniu ludzkich zachowań na tle zmieniających się czasów, by widzieć, to co dla oczu innych ludzi było niezauważalne, ale niewątpliwie jedno możemy stwierdzić z całkowitą pewnością: epoka, w której żyjemy doskonale odpowiada temu, co w przytoczonym apoftegmacie powiedział św. Antoni.
Wydaje się, że we współczesności ludzie chętnie porzucają wszelkie powszechne normy. Nadto odrzucają logiczne myślenie oraz mają w pogardzie prawa moralne. Według osobistego punktu widzenia i własnych poglądów usiłują tworzyć rzeczywistość, imając się przy tym różnorakich ideologii. Biada natomiast temu, kto otwarcie sprzeciwiałby się takiemu stanowi rzeczy, mając za oręż Słowo Boże oraz zdrowy rozsądek. Musi ktoś taki niechybnie liczyć się z frontalnym atakiem, oskarżeniami o zaściankowość, czy wreszcie nawet o - zapowiadane przez abbę Antoniego - szaleństwo. Kto stanie na drodze ideologicznego zacietrzewienia i odważnie czynem i słowem będzie mówić NIE, bez wątpienia zostanie zaszeregowany do niepostępowych, wszetecznych, a nawet do spowalniających rzekomy rozwój cywilizacyjny. Jakie stanowisko wobec takiego stanu rzeczy możemy my, chrześcijanie trwający w adwentowym oczekiwaniu, zająć?
Przede wszystkim nie powinniśmy nigdy pozwolić na pomniejszanie wagi zdrowego rozsądku w rozeznawaniu rzeczywistości - rozum jest niezwykłym darem Bożym, porzucenie tego narzędzia prowadzi prędzej, czy później do odrzucenia Prawa Bożego, które jest przecież oparte na rozumie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Słuchanie Bożego Słowa

Plan zbawienia człowieka, które dokonało się poprzez dzieło Jezusa Chrystusa jest wyrazistym przejawem tego, że sam Bóg chciał, by człowiek wykorzystywał dar rozumu w pełni. Wiele osób w dzisiejszych czasach sądzi, że zna receptę na każde zło, że wie jak osiągnąć szczęście w sposób szybki i przyjemny. Wzywają do tego, by właśnie im zaufać i się powierzyć. Nikt jednak nie zaprzeczy, że rzeczywistość jest bardzo złożona, że rzeczy piękne trzeba osiągać stopniowo, że nierzadko trzeba w imię wierności rozumowi, sumieniu i - ostatecznie Bogu - ponosić wiele wyrzeczeń. Czy jest coś takiego, co w dzisiejszym świecie, pełnym uwodzącego, acz nieprawdziwego blasku, miraży i złudzeń, napełniłoby ludzkie serca poczuciem stałości i stabilności? Coś co byłoby niezmienne i na czym można by oprzeć się niczym na fundamencie, bez obaw i wątpliwości? Chrześcijanie odpowiadają twierdząco, z mocą podkreślając, że jest tym Ktoś - Słowo, które przyjęło Ciało i zamieszkało pośród nas. Słowo samego Boga, Słowo, które samo jest Bogiem, a przyjąwszy ludzkie ciało zechciało być wśród nas i na zawsze pozostać. Jest to Słowo, które - jak każde - domaga się tego, by być wysłuchanym i odpowiedzieć na nie. Pośród zmienności świata Słowo Boże pozostaje wciąż takie samo niezmienne, a w swej niezmienności piękne, zachwycające i pociągające. Bóg przez swoje Słowo, wszedłszy w dzieje człowieka, nie tylko nadał im sens i ostateczną perspektywę, ale i pozwolił, by Boskie Słowo zostało rozpoznane ludzkim umysłem i uwielbiane przez człowieka ludzkim słowem. Boskie Słowo nie zmieni się nigdy - jest nieustannie żywe i obecne, przenikające do rozdzielenia kości i szpiku, jak nas poucza autor Listu do Hebrajczyków (Hbr 4, 12). Ono pozostaje żywe, czyli wciąż aktualne dla nas. Żywe to znaczy doskonale znające nasze słabości i problemy, ale także szczęścia i radości, żywe, to jest obecne przy nas zawsze i wszędzie.
W naszym adwentowym porządkowaniu ludzkich spraw dopuśćmy do głosu Boże Słowo. Uwierzmy w Jego skuteczność i bardziej ufajmy Bogu niż człowiekowi.
W wielu wspólnotach parafialnych czas Adwentu, to uprzywilejowany czas zasiewu Słowa Bożego. To czas rekolekcji, przeżywanych dni skupienia, porządkowania życia i spowiedzi. Zauważmy, że to wszystko dokonuje się poprzez słowo, owszem ludzkie, ale takie w którym zawiera się obecność Słowa Bożego. Co zrobić, by słowa wypowiadane podczas spowiedzi, zwłaszcza tegorocznej adwentowej, nie były wciąż powracającymi formułkami „zaklętymi” w nas od czasów dzieciństwa? Jak sprawić, by spotkanie z Wcielonym Słowem uwalniało nas i leczyło z próżnego wielomówstwa, a jednocześnie przynosiło rozwiązanie języka w naszych ludzkich, niecnych sprawach, o których woleliśmy milczeć i nadawało właściwe, niezafałszowane brzmienie naszym myślom? Jak w otaczającym nas świecie przepełnionym krzyczącymi masami słownych potoków usłyszeć głos Słowa, które wszystko uporządkuje?

Szaleństwo zachwytu nad Bożą miłością

Okres Adwentu jest niezwykle sposobnym czasem porządkowania, poddawania się Mądrości, która z Bożych ust wypływa - jak przypomina jedna z adwentowych antyfon. Na tę Mądrość oczekiwali i ją „przepowiadali wszyscy Prorocy, Dziewica Matka oczekiwała z wielka miłością, a Jan Chrzciciel zwiastował jego przyjście i ogłosił Jego obecność wśród ludu” (I2. prefacja adwentowa). Warto zatem, zanim podejdziemy do adwentowego konfesjonału, uczynić solidny rachunek sumienia z jakości naszej chrześcijańskiej codzienności - na ile i w jakim stopniu jest w niej obecne przepowiadanie - słowem i czynem - obecności Jezusa Zbawiciela, jaka jest nasza ludzka miłość, co jest jej przedmiotem, czego oczekujemy i za czym tęsknimy, czy w perspektywie pozornej pospolitości przemieszanej z aksjologiczną ciemnością potrafimy okiem wiary dostrzegać piękno nieustannie przychodzącego i działającego Boga? Adwentowe teksty liturgiczne mogą być dla nas doskonałą szkołą w próbowaniu samych siebie, w odkrywaniu prawdy o nas, na ile, żyjąc w czasach szaleństwa, sami pozostajemy od niego wolni, nie utraciwszy zdrowego rozsądku, gdyż trwamy w miłości, bo żyjemy w blasku odwiecznej Prawdy.
Tegoroczny adwentowy konfesjonał musi usłyszeć naszą odpowiedź na pytanie o głębię wiary, o styl i sposób jej przeżywania i przekazywania; o naszą zdolność do niewzruszonego trwania przy Słowie, które stało się Ciałem. Adwentowy konfesjonał pyta nas, czy jeszcze staramy się żyć tak, jak wierzymy, czy też zaczęliśmy już wierzyć tak, jak być może, od dawna żyjemy?
A jeśli mamy już w Adwencie mówić o jakimś szaleństwie - niech będzie to szaleństwo zachwytu nad Bożą miłością, Bożym pragnieniem, by nikt z tych, którzy zostali odkupieni drogocenną Krwią Chrystusa, nie przepadł. Niech będzie to szaleństwo wdzięczności za to, iż każda ciemność ludzkiego grzechy i nieprawości może być rozproszona światłością przychodzącą z wysoka i przemienioną w jasny płomień świadectwa. Wejdźmy zatem przez adwentowy konfesjonał do radości ze spotkania z Jezusem Chrystusem, który w boskim szaleństwie miłości przybrawszy ludzkie oblicze - stał się podobny do nas.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Zginęło 12 osób. To pielgrzymi wracający z Medjugorie

2026-08-16 08:28

[ TEMATY ]

wypadek

Węgry

Medjugorie

pielgrzymi

tragiczny

polski autokar

PAP

Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił

Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił

Premier Węgier Peter Magyar poinformował w niedzielę na Facebooku o wypadku polskiego autokaru, w którym zginęło 12 osób, a co najmniej 10 zostało poważnie rannych. Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie podał, że autokarem wracała z Bośni i Hercegowiny pielgrzymka z Podkarpacia.

Do tragicznego zdarzenia doszło na autostradzie M3, która łączy Budapeszt z północno-wschodnią częścią kraju. Pojazd, jak poinformował szef węgierskiego rządu, wpadł do przydrożnego rowu.
CZYTAJ DALEJ

„Kościół tętniący życiem” – fenomen letniego pielgrzymowania na Jasną Górę

2026-08-16 07:38

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Kościół

tętniący

życiem

fenomen

Karol Porwich

Pielgrzymi w strojach ludowych

Pielgrzymi w strojach ludowych

O tym, że „nie chodzi o to, by dojść przed oblicze Jasnogórskiej Matki tylko z odciskami na stopach, ale z sercem bardziej podobnym do serca Chrystusa” po raz kolejny przypomina fenomen letniego pielgrzymowania. W sezonie 2026 przybyło do tej pory o kilka tysięcy więcej pątników niż rok temu. Od kwietnia do 14 sierpnia w sumie dotarło 80 345 osób w pielgrzymkach pieszych, rowerowych i biegowych oraz konnej i na rolkach. - Jako pielgrzymi jesteśmy świadectwem wiary narodu, myślę, że i sumieniem narodu - mówił Łukasz z Pielgrzymki Warmińskiej. A wszyscy pielgrzymi zgodnie podkreślają, że to jest tak wyjątkowy czas, że nie zamieniliby go na inny.

Letnie pielgrzymowanie na Jasną Górę wciąż postrzegane jest jako fenomen, m.in. ze względu na różnorodność środków, masowość, szeroki przekrój uczestników, wieloraką realizację zadań duszpasterskich i przede wszystkim, w laicyzujących się społecznościach - wielkie świadectwo wiary i przywiązania do Chrystusa i Jego Kościoła. Pielgrzymka to też dla wielu okazja poznawania Polski z jej pięknem krajobrazu i historią, ale też lokalnej specyfiki. Np. pątnicy płoccy, wędrując z hasłem „Matka Diecezji Płockiej”, poznawali szczególną więź Maryi ze swoim lokalnym Kościołem poprzez przybliżanie za pomocą różnych pielgrzymkowych materiałów diecezjalnych sanktuariów maryjnych.
CZYTAJ DALEJ

Biskupi rzeszowscy zapewniają o modlitwie za zmarłych i poszkodowanych w wypadku na Węgrzech

2026-08-16 15:45

[ TEMATY ]

Rzeszów

biskupi

bp Jan Wątroba

bp Krzysztof Chudzio

PAP

W wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zginęło 12 osób

W wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zginęło 12 osób

Biskupi z Rzeszowa - bp Jan Wątroba i bp Krzysztof Chudzio opublikowali komunikat, w którym zapewnili o modlitwie za zmarłych i poszkodowanych w wypadku autokaru z pielgrzymami na Węgrzech.

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, w którym znajdowali się między innymi pielgrzymi z diecezji rzeszowskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję