Reklama

Piękno uchwycone w kadrze

Zdjęcia nagrodzone na międzynarodowym konkursie BBC „Wildlife Photographer of the Year 2010” („Fotografia Dzikiej Przyrody”) można od 5 stycznia podziwiać w Galerii Bielskiej BWA. Wystawa będzie czynna od poniedziałku do piątku w godz. 8-18, a w weekendy między 10 a 18, do 30 stycznia. Wstęp na nią jest bezpłatny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie gdzie indziej, ale w Bielsku-Białej wystawa laureatów konkursu „Fotografii Dzikiej Przyrody” inauguruje swe tournee po Polsce. Oprócz największego miasta na Podbeskidziu, odwiedzi ona jeszcze 11 innych aglomeracji. Na wystawie zgromadzono szereg bardzo zróżnicowanych prac. Są tu zdjęcia egzotycznych zwierząt: krabów, płaszczek, tygrysów, czy nosorożców, jak i pospolitych mrówek. Mimo tak znaczącej odmienności tematycznej, łączy je jedno - niezwykłość kadru.
Na londyńskim konkursie nie wystarczyło pokazać żyrafę, pawiana czy lwa, żeby zdobyć nagrodę. Zdjęcie musiało mieć swoją historię. W kadrze widać więc, jak małe lwiątko ćwiczy polowanie na zadzie lwa, zastrzelony słoń odbiera boską cześć od hinduskich wieśniaków, para gepardów rusza w dynamicznym pościgu za młodym springbokiem. Przyroda to jednak nie tylko fauna, dlatego też są tu fotografie uwieczniające roziskrzony gwiazdami górski krajobraz, promień słońca uchwycony na śniegu, czy mrówki obgryzające liść („Mrówczy cud” - najlepsza praca tegorocznego konkursu autorstwa Węgra, Bence Mate).
- Przypatrywałem się wielu nagrodzonym zdjęciom i to, co może w nich zafrapować, to sposób pokazania banalnych rzeczy. Pełno jest tutaj nietypowych kadrów. To właśnie umiejętność spojrzenia ich autorów sprawia, że banalne rzeczy stają się niebanalne. A to trzeba nazwać sztuką - mówił podczas wernisażu Jerzy Zegarliński, kurator wystawy.
Na pierwszym piętrze pawilonu BWA udostępniono 82 najlepsze zdjęć. To „esencja” z ponad 31 tys. fotografii nadesłanych na wystawę. W tym roku jury konkursu wręczyło laury w 18 kategoriach. W tym zestawie po raz pierwszy pojawiła się kategoria „fotoreportaż”.
W gronie nagrodzonych fotografów z całego świata, po raz czwarty z rzędu znalazł się Michał Budzyński, który za zdjęcie zatytułowane „Rzut światła”, przedstawiające promień słońca na śniegu, uzyskał drugie miejsce w kategorii młodych fotografów dzikiej przyrody, w przedziale wiekowym 15-17 lat. W tekście umieszczonym pod uhonorowaną pracą można przeczytać autorskie słowa jej wykonawcy: „Jestem zafascynowany tym, w jaki sposób proste tematy, takie jak światło, śnieg i drzewa, mogą stwarzać niezliczone formy, wzory i scenerie. Stałem przez kilka godzin w temperaturze minus piętnaście stopni Celsjusza, gdy moją uwagę zwrócił srebrzysty promień słońca, padający na śnieg. Przypominał mi witraż”.
Co niezwykle intrygujące, na pokonkursowej wystawie można zobaczyć zdjęcia wykonane nie tylko przez uznanych fotografów i inspirujących do tego grona młodych twórców, ale i przez dzieci. Na ścianach galerii wiszą trzy prace, których autorami są milusińscy do 10 roku życia włącznie. Z USA pochodzi fotografia jeleni w zimie, z Chin małpy, a z Dani ptaka wasatki. To pokazuje, jak wcześnie wypada brać się za robienie zdjęć, by w przyszłości były z tego znaczące efekty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus nie obiecuje uczniom magicznej wszechmocy

2026-07-10 10:31

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Księga Habakuka ma budowę dialogu. Dwie skargi proroka i dwie odpowiedzi Boga. Czas - przełom VII i VI wieku, gdy po bitwie pod Karkemisz (605) Babilon przejmuje panowanie nad Bliskim Wschodem. Pierwsza skarga dotyczyła bezprawia w samej Judzie; odpowiedzią była zdumiewająca zapowiedź, że narzędziem sądu staną się Chaldejczycy. Nasza perykopa przynosi skargę drugą, teologicznie najostrzejszą. Jak Bóg, którego „oczy są zbyt czyste, by na zło patrzeć”, może posługiwać się narodem jeszcze brutalniejszym niż karani? Obraz rybaka, który zagarnia ludzi siecią i „składa ofiary swojej sieci”, opisuje imperium ubóstwiające własną potęgę militarną - przemoc, która sama siebie czyni religią.
CZYTAJ DALEJ

Przychodzisz do mnie, Panie

2026-08-04 13:40

Niedziela Ogólnopolska 32/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Jak playlisty na platformach streamingowych ułożone są hierarchicznie według popularności utworów, tak podobnie dzieje się z piosenkami religijnymi. One też migrują w świadomości muzycznej wspólnoty i zamieniają się miejscami. Jedną z najpopularniejszych, śpiewanych z lubością przez młodzież jest piosenka W lekkim powiewie przychodzisz do mnie, Panie. To prawdziwy kościelny hit. Nawiązuje wprost do dzisiejszego pierwszego czytania, ukazującego doświadczenie Eliasza, który właśnie w muśnięciu łagodnego wiatru rozpoznał Boga. Nie było Go natomiast w gwałtownych i przerażających zjawiskach. To bardzo pocieszające. Okazuje się bowiem, że Bóg nie chce straszyć człowieka, ale pragnie się nam objawiać w sposób dla nas przyjemny. Ileż razy słyszeliśmy na rekolekcjach, że trzeba zadbać o silentium sacrum – świętą ciszę, bo w niej można spotkać Boga. On się z nikim nie przekrzykuje, nie konkuruje, nie potrzebuje tuby wrzaskliwej propagandy, tylko cierpliwie mówi do naszego serca. Całymi latami. W religijnej ciszy szepcze do sumienia i wzywa do miłości. Prosi o jej odwzajemnienie. Pokój serca oddanego Bogu jest chyba największą wartością, jaką można mieć w życiu. Młodzież śpiewająca wspomnianą piosenkę ma dobrą intuicję. Rozumiemy to lepiej podczas fali upałów. Lekki zefirek w dusznym pomieszczeniu jest wybawieniem dla rozgrzanego ciała. Tchnienie Ducha Bożego działa jeszcze mocniej na doświadczającą dokuczliwego rozedrgania duszę człowieka. Modlitwa, spowiedź, Eucharystia, bliskość braci w wierze, radość wspólnoty, znaleziona odpowiedź na uporczywe pytanie, rozpoznana droga życia, dobra rada mądrego – to tylko niektóre elementy opisywanego zjawiska. Mawiamy wtedy: Pan jest wielki, alleluja, amen.
CZYTAJ DALEJ

BBC: pogorszył się stan zdrowia byłego prezydenta Joe Bidena

2026-08-08 17:38

[ TEMATY ]

USA

Karol Porwich/Niedziela

Pogorszył się stan zdrowia, chorującego na raka prostaty, byłego prezydenta USA Joe Bidena. Choroba zaatakowała inne części jego ciała i sprawia mu dużo bólu - powiedział w wywiadzie dla BBC syn byłego prezydenta, Hunter Biden.

O stanie zdrowia ojca Hunter Biden poinformował w obszernym wywiadzie dla BBC, wyemitowanym późnym wieczorem w piątek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję