Reklama

Wózek nie jest wyrokiem

Upaść może każdy. Sztuką jest się potem podnieść - takie hasło przyświeca działającej od 1988 r. Fundacji Aktywnej Rehabilitacji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wystarczy niewiele - czasami skok do wody, innym razem wypadek samochodowy - i z dnia na dzień człowiek do tej pory aktywny trafia na wózek inwalidzki. Nie jest łatwo się z tym pogodzić. I nie jest łatwo rozpocząć życie w zasadzie od nowa.

Ktoś, kto też to przeżył

Reklama

- Docieramy do tych ludzi za pośrednictwem naszych instruktorów poruszających się na wózkach. Tego kontaktu nic nie zastąpi. Żaden lekarz, psycholog, żadna w pełni zdrowa osoba nie przekona kogoś po wypadku, tak jak może to zrobić ktoś, kto to samo przeżył - wyjaśnia Irena Baran z lubuskiego oddziału FAR. - W naszym województwie jest siedem oddziałów rehabilitacyjnych i nasi instruktorzy mają stały kontakt z personelem medycznym. Kiedy pojawia się osoba po wypadku i lekarz stwierdza, że jest już gotowa do takiej rozmowy, przyjeżdża instruktor. Nawiązuje też kontakt z rodziną.
Na wózku - zwłaszcza na początku - jest trudno. Problemy są ze zwykłymi codziennymi czynnościami, np. ubieraniem się czy myciem. Samodzielne opuszczenie domu i poruszanie się po okolicy staje się czasem wyzwaniem nie do pokonania. Do tego dochodzą bardzo przykre sytuacje w rodzinie. - Zdarza się, że człowiek po wypadku trafia do Domu Pomocy Społecznej, bo rodzina myśli, że już na zawsze trzeba będzie opiekować się rośliną, a to przecież nieprawda - mówi p. Irena. - Czasami uda się przekonać rodzinę do zmiany zdania, zdarza się też, że pomożemy komuś w usamodzielnieniu się na tyle, że może sam opuścić DPS, ale zawsze są to sprawy bardzo trudne, bo jak tu mieć motywację, skoro nie ma wsparcia od najbliższych?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

A może na obóz?

FAR organizuje różne obozy rehabilitacyjne - dla dzieci, dla młodzieży, dla dorosłych I i II stopnia, obozy szkoleniowe dla kadry na wózkach, specjalistyczne obozy sportowe i wyłącznie dla kobiet. Bardzo ważne są obozy wprowadzające, na nich uczestnicy uczą się np. techniki jazdy na wózku, pokonywania barier architektonicznych i terenowych, ćwiczą, jak uniknąć upadku, a jeśli on już nastąpi - to jak wejść z powrotem na wózek. Są też treningi kondycyjno-siłowe, zajęcia na basenie, zajęcia z tenisa stołowego i łucznictwa. Liczy się również teoria. FAR uczy właściwego doboru wózka, profilaktyki odleżyn, higieny ciała, seksualności i prokreacji osób na wózkach, przepisów prawnych itd. Są konkursy, zawody sportowe i dyskoteki. - Na takim obozie jest też jeden dzień na grupowe wyjście do miasta, po to, żeby ludzie mogli się przełamać i pozbyć obaw, że np. wszyscy na nich patrzą - mówi Irena Baran.
Osobno są spotkania dla rodziców. - Sama mam niepełnosprawną córkę Basię i doskonale wiem, co ci ludzie czują. Jako rodzice popełniamy wiele błędów - z miłości, z niewiedzy, ze strachu. Mówię im na spotkaniach, że dziecko na wózku też może i powinno być samodzielne - tłumaczy p. Irena.

Do pracy, rodacy

Człowiek na wózku może realizować się zawodowo - tego też uczy FAR. Fundacja pomaga szukać pracy, organizuje warsztaty aktywizacji zawodowej, finansuje kursy, szkolenia i staże. Zachęca do zakładania własnej działalności gospodarczej. Dzisiaj można pracować, nawet nie ruszając się z domu - spotkanie z instruktorem również może odbyć się w domowym zaciszu. Z pomocą FAR można podnieść swoje kwalifikacje, ukończyć kurs komputerowy, a nawet zdobyć prawo jazdy. Co bardzo ważne - fundacja pomaga za darmo. - Człowiekowi na wózku jest trudniej odnaleźć się na rynku pracy, bo często są to osoby bardzo młode, które nie zdążyły jeszcze zdobyć wykształcenia. Zdarza się też, że pracodawca byłby chętny, ale budynek firmy jest nieprzystosowany. Ale to nie znaczy, że nie ma już żadnych możliwości. Świetnym rozwiązaniem jest np. telepraca - mówi p. Irena.

Być kobietą

Ktoś spyta - po co kobiecie na wózku ładna sukienka albo makijaż? Ano po to, żeby mogła czuć się atrakcyjna, bo podczas wypadku nie traci się przecież kobiecości. FAR organizuje specjalne spotkania wyłącznie dla pań, podczas których nie tylko poprawiają swoją kondycję fizyczną i psychiczną, ale też uczą się tańczyć, rozmawiają o macierzyństwie, spotykają się z kosmetyczką. Sportowa rywalizacja obecna na innych obozach tu ustępuje atmosferze wzajemnej życzliwości, otwartości i dzieleniu się swoimi obawami i doświadczeniem. Na turnusach pojawiają się mężatki na wózkach, kobiety w ciąży i takie, które już urodziły. One są żywym dowodem na to, że można.
Na rzecz Fundacji Aktywnej Rehabilitacji FAR można przekazywać 1% swojego podatku.

Fundacja Aktywnej Rehabilitacji FAR
Biuro Regionalne
Al. Niepodległości 7a,
65-048 Zielona Góra
tel. (68) 324-12-08, 509-447-070

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Francja przed wizytą Papieża: może być przełom. Powstanie pokolenie Leona?

2026-09-17 13:01

[ TEMATY ]

Francja

wizyta papieża

przełom

pokolenie Leona

Vatican Media

ŚDM 1997. Papież Jan Paweł II w katedrze Notre Dame w Paryżu

ŚDM 1997. Papież Jan Paweł II w katedrze Notre Dame w Paryżu

Francuzi wciąż jeszcze słabo znają Leona XIV. Ponad połowa z nich nie ma wyrobionego zdania na jego temat – wynika z badań przeprowadzonych przez instytut badania opinii publicznej Ifop. Rozpoczynająca się za tydzień wizyta powinna to jednak zmienić – uważa dyrektor instytutu Jérôme Fourquet. Przypuszcza, że podróż apostolska będzie miała wielki wpływ na francuskich katolików, porównywalny do ŚDM w Paryżu w 1997 r. Nie wyklucza, że po tej wizycie w Kościele pojawi się „pokolenie Leona”.

Fourquet podkreśla, że brak wyrobionego zdania na temat Papieża po pierwszym roku pontyfikatu jest czymś normalnym, bo Leon nie jest aż tak bardzo wyrazisty jak jego poprzednik. Do tej pory nie miał zbyt wielu okazji, by zaistnieć dla francuskiego odbiorcy. Na pierwszy plan wybiły jego wypowiedzi na temat Ukrainy, Strefy Gazy czy Donalda Trumpa.
CZYTAJ DALEJ

XX edycji projektu „Mieć wyobraźnię miłosierdzia” ruszyła!

2026-09-21 22:11

plakat organizatorów

Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie zaprasza do wzięcia udziału w kolejnej edycji projektu „Mieć wyobraźnię miłosierdzia”.

Idea powstania projektu zrodziła się w odpowiedzi na przesłanie papieża Jana Pawła II, który podczas ostatniej wizyty w Ojczyźnie apelował, abyśmy „dawali świadectwo miłosierdzia”. Głównym celem projektu jest bezinteresowne niesienie pomocy bliźniemu, uwrażliwienie młodego pokolenia na potrzeby drugiego człowieka oraz przygotowanie młodzieży do społecznego działania na rzecz osób potrzebujących.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję