Reklama

Lekcja patriotyzmu

Niedziela kielecka 22/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Majowe święta, na czele z rocznicą Ustawy Majowej, to zawsze lekcja patriotyzmu, w tym roku ze szczególnie mocno zaakcentowanymi wątkami papieskimi. Przemówienia, hymn państwowy, wieńce i znicze przy pomniku Czwórki Legionowej, spotkanie przy postumencie Stanisława Staszica w kieleckim Parku Miejskim, Eucharystia za Ojczyznę w kieleckiej bazylice, Msza św. odpustowa w kościele garnizonowym pw. Matki Bożej Królowej Polski, przemarsz pod pomnik Czynu Legionowego, a także impreza śpiewacza „Pieśniobranie” i koncert „WDK - Miastu” - tak w Kielcach wyglądały obchody 220. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja.
Przed pomnikiem jednego z twórców Konstytucji 3 Maja - Stanisława Staszica żołnierze wręczali kielczanom biało-czerwone flagi (do przedwojennej tradycji spotkań patriotycznych w tym miejscu powrócono 10 lat temu). Uroczystość zorganizowali: przedstawiciele Samorządu 2002, PiS, PO. Wojewoda świętokrzyski - B. Pałka-Koruba właśnie tam podkreśliła, że uchwalono Konstytucję, która stała się wzorem dla całej Europy i z której „dziś możemy być dumni”, a wiceprezydent Kielc A. Sygut zauważył, że w bardzo trudnym czasie udało się stworzyć dokument, który miał naprawić Polskę. W godzinach dopołudniowych Artyleria Piesza Księstwa Warszawskiego na skwerze przy ul. Jana Pawła II wystawiła placówkę artyleryjską rycerzy w historycznych strojach z XVII wieku - aby tradycji stało się zadość, aby święto obwieściły strzały armatnie.
Tłumy kielczan uczestniczyły we Mszy św. w bazylice pod przewodnictwem bp. Kazimierza Ryczana. Wysłuchano homilii pasterza Kościoła kieleckiego - o trudnej historii krzyża w Polsce, maryjności narodu, z jego wezwaniem do służenia ponad partyjnymi podziałami „świętokrzyskiej ojczyźnie”.
- Maryja - Matka i Królowa zrodziła się przy krzyżu - mówił bp Ryczan, zwracając się do parlamentarzystów, samorządowców, radnych wszystkich opcji politycznych oraz wiernych, zebranych na Eucharystii. Ksiądz Biskup przypomniał genezę obrania Maryi Królową Polski - potop szwedzki, śluby Jana Kazimierza w katedrze lwowskiej oraz trwanie narodu polskiego przy Maryi - Królowej w najtrudniejszych momentach historii ojczyzny, a także obecne dramatyczne wydarzenia, związane z miejscem krzyża w życiu publicznym. Wyraził ubolewanie nad faktem, że dzisiejszych Polaków podzieliła tragedia smoleńska. - Przy krzyżu na Krakowskim Przedmieściu pogubili się (…) prezydent, władze miasta, miejscowi duchowni (…), język dyskusji stał się obraźliwy - stwierdził bp Ryczan. - Kto próbuje do krzyża dołożyć inną ideologię, ten się przy krzyżu nie modli - dodał. Podkreślił także, że naród ma prawo do całej prawdy o tragedii smoleńskiej. Zaapelował również o trwałą pamięć spuścizny Jana Pawła II oraz o sięganie do wartości Konstytucji Majowej. Wezwał do jedności władz, radnych, polityków wszystkich opcji, gdyż „wszyscy jesteśmy jednakowo odpowiedzialni za świętokrzyski skrawek naszej ojczyzny”.
Pochód pod Pomnik Czynu Legionowego tradycyjnie prowadzili ułani z Kieleckiego Szwadronu Kawalerii, Grupa Rekonstrukcji Historycznej Policji Państwowej z Radomia - na starych, historycznych rowerach, mażoretki z Krasocina, Kielecka Orkiestra Dęta, kompanie reprezentacyjne Wojska Polskiego, Policji, Straży Pożarnej, bryczki z aktorami w historycznych strojach i in. Pod Pomnikiem Czynu Legionowego został m.in. odczytany Akt powołania Szkoły Podchorążych Kawalerii Ochotniczej. W asyście Artylerii Pieszej Księstwa Warszawskiego - odbyło się wręczenie odznaczeń w Wojewódzkim Domu Kultury. Także tam, tradycyjnie - wieczorny koncert „WDK - Miastu”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

I Niedziela Wielkiego Postu – Pustka wypełniona Bogiem

2026-02-20 19:26

[ TEMATY ]

rozważania

rozważanie

Karol Porwich/Niedziela

Ta ewangeliczna scena może przerażać. Wzbudza wewnętrzny niepokój. Świat wciąż przekonuje, że diabeł nie istnieje. A jednak powiadają, że największym przekrętem tego świata jest to, że on, przeciwnik Boga przekonał ludzi do swego nieistnienia. A jednak, przystąpił do Jezusa. Nie wiedział kim jest? Wiedział i chciał w Nim zasiać wątpliwość, wciągnąć w rozmowę, zakwestionować słuszność drogi, wyboru, powołania, misji, logiczność tego świata, ośmieszyć, zaatakować i uderzyć w ludzką naturę. Jeśli przez Adama i Ewą udało się skutecznie popsuć człowieka, to dlaczego nie spróbować z Jezusem, przecież też jest i człowiekiem. Diabelska myśl, ale jakże bliska doświadczeniu każdego człowieka.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 22 lutego 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

2026-02-18 11:13

[ TEMATY ]

film

Najświętsze Serce

polska premiera

historia objawień

Mat.prasowy

Kadr z filmu

Kadr z filmu

W piątek do polskich kin trafi fabularyzowany dokument „Najświętsze serce” o historii objawień Najświętszego Serca Jezusa św. Małgorzacie Marii Alacoque, do których doszło w latach 1673–1675 w klasztorze w Paray-le-Monial w Burgundii. We Francji w dwa miesiące od premiery film obejrzało pół miliona widzów.

92-minutowy dokument w reżyserii Stevena i Sabriny Gunnell opowiada historię objawień Pana Jezusa, których w latach 1673–1675 w klasztorze w Paray-le-Monial w Burgundii (Francja) doświadczyła wizytka św. Małgorzata Maria Alacoque, oraz o ich znaczeniu dla współczesnego świata.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję