Reklama

Modlitwa Eucharystyczna

Niedziela częstochowska 16/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ci, którzy rzadko chodzą do kościoła, niezbyt dobrze orientują się w liturgii Mszy św. Nie chodzi tylko o sens teologiczny tego, co się dzieje w świątyni. Najczęściej nawet nie wiedzą, kiedy stać, siedzieć, a kiedy klęczeć. Wtedy kapłanowi nie pozostaje nic innego, jak delikatnie podpowiedzieć: usiądźmy, powstańmy, uklęknijmy. Podczas Modlitwy Eucharystycznej wierni powinni stać, ale tylko do pewnego momentu. Gdy nawet najbardziej uważni uczestnicy liturgii też nie wiedzą, kiedy uklęknąć, oznacza, że kapłan wybrał dłuższą albo rzadko używaną wersję

Modlitwy Eucharystycznej. Najczęściej jednak używana jest w naszych kościołach Modlitwa Eucharystyczna Druga, którą można rozpoznać po tym, że między odśpiewaniem "Święty, Święty, Święty..." a słowami konsekracji: "Bierzcie i jedzcie...", czas jest stosunkowo krótki.

Czym jest Modlitwa Eucharystyczna? Przede wszystkim jest ona zawsze skierowana do Ojca, a wypowiadana w imieniu Chrystusa - przez Niego, z Nim i w Nim - za Jego zgromadzony Kościół i w ten sposób włączony w Jego ofiarę mocą Ducha Świętego. Zatem jest to modlitwa, której odmówienie należy do kapłana. Działając w zastępstwie Chrystusa, kapłan daje zgromadzonym możność wejścia, przez sakrament Eucharystii, w ten jedyny i niepowtarzalny stosunek do Chrystusa Pana. Czynności wyświęconego sługi (biskupa i kapłana) uobecniają w Kościele, który jest Ciałem Chrystusa - działanie Głowy Kościoła, Jego Zwierzchnika, Jezusa, który daje się za Kościół i włącza go do swojej ofiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gdy wnuczek nie jest ochrzczony... Czy dziadkowie mogą ochrzcić dziecko?

2026-06-04 20:05

[ TEMATY ]

Chrzest święty

Adobe Stock

W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.

Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
CZYTAJ DALEJ

Sosnowiec: mężczyzna trzymający noże wtargnął na uroczystości Bożego Ciała

2026-06-04 15:50

[ TEMATY ]

Boże Ciało

nóż

diecezja sosonwiecka

Adobe Stock

Podczas Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sosnowcu doszło do zdarzenia, w którym mężczyzna trzymający noże wtargnął w okolice ołtarza polowego. Interweniujący funkcjonariusze Policji niezwłocznie opanowali sytuację i zatrzymali mężczyznę.

W wyniku zdarzenia żaden z uczestników uroczystości nie odniósł obrażeń fizycznych.
CZYTAJ DALEJ

Sondaże ponad polskim interesem

2026-06-05 19:41

[ TEMATY ]

sondaże

ponad

polskim interesem

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Tak czasem bywa, że polityczny plan rozpada się w zderzeniu z rzeczywistością. W ostatnich dniach mogliśmy obserwować właśnie taki przypadek. Donald Tusk najwyraźniej uznał, że decyzja Wołodymyra Zełenskiego o uhonorowaniu ukraińskiej jednostki wojskowej nazwą „Bohaterów UPA” stworzyła okazję do rozegrania politycznej partii przeciwko nowemu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Problem w tym, że Polacy nie odegrali przypisanej im roli.

Gdy Karol Nawrocki zapowiedział podjęcie działań w sprawie odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, premier nie stanął po stronie polskiego prezydenta. Wręcz przeciwnie. Stwierdził, że propozycja Nawrockiego jest „równie niepokojącym krokiem” jak sama decyzja Zełenskiego. W praktyce oznaczało to postawienie znaku równości między ukraińskim przywódcą, który zdecydował się na gest godzący w polską pamięć historyczną, a polskim prezydentem reagującym na ten gest.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję