Pierwsze zdania noworocznej lektury liturgicznych czytań przywołują wyjęte z Księgi Liczb słowa Bożego błogosławieństwa, które rozpościerać się ma nad Izraelitami wzywającymi imienia Pana: „Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie swoje oblicze i niech cię obdarzy pokojem”.
Nie przypadkiem ten właśnie fragment czytamy w kilka godzin po odliczaniu ostatnich sekund starego roku, przy jednoczesnym oczekiwaniu na nadchodzące „nowe”, objawiające się m.in. zmianą daty w kalendarzach. Na tę ludzką celebrację upływającego i nadchodzącego czasu nakładamy celebrację stawiającą człowieka w horyzoncie Bożego daru i błogosławieństwa.
Jako chrześcijanie mamy przecież świadomość, że oto każda sekunda, którą właśnie przeżywamy, jest w najwłaściwszym tego słowa znaczeniu darem. Przyszłości bowiem nikt z nas nie jest w stanie dosięgnąć. Dostajemy ją od Boga - sekundy, minuty, godziny, dni, miesiące, lata…
Jednocześnie jednak musimy być świadomi, że w takiej właśnie perspektywie przyszłość jawi się jako zadanie (na „dar i zadanie” uwagę zwracał po wielokroć Jan Paweł II, którego można chyba nazwać mistrzem przeżywania czasu). W tym zadaniu obecne jest Boże błogosławieństwo.
Bóg daje czas, stawia zadanie i błogosławi człowiekowi, który chce ten ofiarowany mu czas wypełnić zgodnie z wolą Stwórcy.
Na papierze to proste, w życiu bywa różnie...
Papież Franciszek w swoim Orędziu na XXVI Światowy Dzień Chorego ukazuje Jezusa na Krzyżu i Jego Matkę. Chrystus poleca św. Janowi wziąć Ją do siebie – „i od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie” (J 19, 27). W tajemnicy Krzyża Maryja jest powołana do dzielenia troski o Kościół i całą ludzkość. Również uczniowie Jezusa są powołani do opieki nad ludźmi chorymi.
Wraca często, nie tylko przy okazji Niedzieli Dobrego Pasterza, sprawa spadku powołań. Pisałem już o tym kilka razy, ale serce mówi, żeby to zrobić jeszcze raz - pisze ks. Wojciech Węgrzyniak w swoich mediach społecznościowych.
Wraca często, nie tylko przy okazji Niedzieli Dobrego Pasterza, sprawa spadku powołań. Pisałem już o tym kilka razy, ale serce mówi, żeby to zrobić jeszcze raz.
Z głębokim niepokojem i bólem przyjmujemy doniesienia o usuwaniu kluczowych symboli polskiej i chrześcijańskiej pamięci z terenu byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Pod pretekstem „prac konserwatorskich” z przestrzeni muzeum znikają znaki, które przez dekady świadczyły o męczeństwie narodu polskiego i świętych Kościoła katolickiego. Czy w imię źle pojętej nowoczesności próbuje się pisać historię tego miejsca na nowo, wymazując z niej polskie ofiary?
Z bloku 15, miejsca szczególnego dla naszej tożsamości narodowej, zdemontowano dwie niezwykle ważne tablice. Pierwsza z nich upamiętniała bohaterów Armii Krajowej i dumnie prezentowała znak Polski Walczącej. Druga poświęcona była zamordowanym polskim harcerzom. To nie były zwykłe eksponaty – to wota ufundowane przez byłych więźniów, którzy z własnych, skromnych środków chcieli oddać hołd swoim kolegom.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.