Reklama

I Przegląd Filmów Edukacyjnych

„Trzeba szukać wartości”

W zorganizowanym po raz pierwszy w Kielcach Przeglądzie Filmów Edukacyjnych w Ośrodku Kultury „Ziemowit” filia DK Zameczek, Statuetkę „Ziemowita” w kategorii „filmowy projekt edukacyjny” zdobył serial dokumentalny z 2010 r. „Paweł z Tarsu. Pojednanie Światów” autorstwa Grzegorza Misiewicza, zrealizowany przez Cogito Ergo Credo oraz Framesound Production

Niedziela kielecka 2/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Podczas Przeglądu uczniowie gimnazjów, młodzież licealna i studenci obejrzeli kilkanaście dokumentów. Mieli okazję spotkać się z bohaterami filmowymi. Brali udział w dyskusjach z twórcami filmowymi oraz producentami. Dla wychowawców i nauczycieli zorganizowano konferencje metodyczne.
Projekt zainicjowali kierownik OK „Ziemowit” Teresa Orlikowska oraz Andrzej Kozieja - filmoznawca, wykładowca UJK i pracownik OK. Był on zwieńczeniem kilkuletniej już edukacji filmowej prowadzonej w OK, m.in. w projektach o nazwie „Patriotyzm wczoraj, dziś i jutro”, organizowanym wspólnie z X LO im. Wybickiego, filmowych spotkań w ramach Kieleckiego Festiwalu Nauki, poświęconych „Mazurkowi Dąbrowskiego”, „Tryptykowi Katyńskiemu”, „Polskiej Golgocie Wschodu” czy też filmowych warsztatów edukacyjnych dla dzieci od przedszkola po młodzież ze szkół średnich i studentów.
- Organizując ten Przegląd chcieliśmy uhonorować statuetką „Filmowego Ziemowita” tych twórców oraz bohaterów filmowych, którzy przekazują podstawowe wartości, takie jak: prawda, miłość, nadzieja, odwaga, wiara, dobro, otwarcie się na drugiego człowieka i jego potrzeby oraz pokazać jak są one istotne i ważne w życiu młodych ludzi - tłumaczy kierownik Orlikowska.
- Chcieliśmy pokazać prawdziwych bohaterów, normalnych ludzi z krwi i kości, którzy są świadomi wyznawanych przez siebie wartości, w sposób pewny i odważny stosują je w codziennym życiu. Udało się, czasami miało się wrażenie, jakby zeszli z ekranu i byli wśród nas. Zwykli, normalni, a tak wspaniali. Zostali w pełni zaakceptowani przez młodych widzów. Okazało się, że do budowy „życiowego fundamentu” potrzebne są jak najbardziej podstawowe, odwieczne prawdy - opowiada.
Fascynujące było dla młodego widza spotkanie z twórcami nagrodzonego statuetką „Ziemowita” filmu „Paweł z Tarsu. Pojednanie światów”. Dariusz Trętowicz - producent oraz Grzegorz Misiewicz - reżyser i scenarzysta filmu, opowiadali zebranym jak powstawał film i jak zmieniła ich praca nad tym obrazem. - Studiowałem teologię, przez pewien czas uczyłem katechezy. Jednak Biblia aż tak mnie nie zajmowała wcześniej. Szukanie śladów św. Pawła, praca nad filmem, dotykanie miejsc, gdzie był Apostoł, bardzo mnie zmieniło. Uświadomiłem sobie, że właśnie takich materiałów potrzeba, o dobrych wartościach, o autorytetach. Do tej pory Misiewicz kręcił zwłaszcza filmy reklamowe. - Ale co po nich zostaje? - pytał. - Dziś mamy kryzys autorytetów. Nie są dla młodych nimi ani nauczyciele, ani rodzice, ani księża. Takich obrazów o pozytywnych bohaterach jest nam bardzo potrzeba. Trzeba szukać wartości - powiedział. - Podróże śladami Pawła pokazały mi jak różni jesteśmy od ludzi kultury Wschodu. My, tutaj, jesteśmy pełni hipokryzji w codzienności. Co innego robimy w pracy, co innego w domu. Nasze postawy nie są autentyczne. Owszem, modlimy się po cichu do Boga, ale nie umiemy się do Niego przyznać. Wstydzimy się. Tam ludzie są prawdziwi. Postępują zgodnie z wyznawaną wiarą. Mam przed oczyma taki obraz z ulic Damaszku - idącą młodą parę. Dziewczyna muzułmanka, chłopak katolik, trzymają się za ręce, obejmują. Kiedy mijają kapliczkę on odwraca się i robi znak krzyża - to było takie naturalne jak kupienie pizzy w sklepie. A u nas? Czy nas na to stać? - pyta. Jadwiga Basińska, którą kojarzymy z kabaretem „Mumio”, mówi czasem: - Kiedy muzułmanin siedzi z Koranem w przerwie w pracy mamy do niego szacunek, a kiedy ja chcę w wolnej chwili w pracy wyciągnąć różaniec, by odmówić Koronkę do Bożego Miłosierdzia, to mówi się, że jestem badziewiara.
- Religijne relacje nie powinny być tematem tabu. Nasza wiara stanowi o naszej tożsamości - podkreślał Trętowicz.
„Paweł z Tarsu. Pojednanie światów” to dwunastoodcinkowy serial podzielony na sześć części, prezentujący życie i działalność św. Pawła. W filmie udział wzięli: Krystyna Czubówna (głos), Grzegorz Misiewicz, Krzysztof Kolberger, Miłogost Reczek, Medard Plewacki, Andrzej Olejnik. Zdjęcia: Maciej Adamiak, Krzysztof Bonarski, montaż Maciej Adamiak. Muzykę skomponował Krzysztof Stanisławski. Realizacja projektu trwała dwa lata. Zdjęcia kręcono w Turcji, Syrii, Grecji, Izraelu, we Włoszech, na Malcie i Cyprze. Przewodnikiem w filmie po śladach św. Pawła jest podróżnik Grzegorz Misiewicz.
Podczas Przeglądu uhonorowano również twórców, bohaterów filmów oraz producentów. W kategorii „Bohater filmowy” zwyciężyła Anna Krupa, bohaterka filmu „Matka” Wiesława Palucha i „Skarby Ani K.” - Małgorzaty Gryniewicz. W kategorii „Twórca filmowy” statuetkę otrzymał reżyser Józef Gębski, w kategorii „Producent filmowy” uhonorowano TVP Kielce. Największe poruszenie wśród młodych widzów wywołały filmy przedstawiające życie niepełnosprawnej matki - Anny Krupy. Po obejrzeniu dokumentów, młodzi ludzie twierdzili, że dzięki takim obrazom są w stanie wiele zrozumieć i docenić to kim są, i co posiadają. Jak zgodnie podkreślali, ich problemy, w porównaniu z życiem filmowej bohaterki są, po prostu, śmieszne. Żałowali, że takie filmy, pokazujące prawdziwe oblicza ludzkiego życia, bardzo rzadko goszczą na ekranach telewizji.

* * *

Z Anną Krupą, nagrodzoną w kategorii „Bohater filmowy”, rozmawia Władysław Burzawa

WŁADYSŁAWA BURZAWA: - Jest Pani bohaterką dwóch filmów, proszę powiedzieć kilka słów o sobie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

ANNA KRUPA: - Mieszkam w Piekielniku, w małej miejscowości koło Nowego Targu, wychowuję samotnie córkę, Emilkę, która ma obecnie cztery lata. Pracuję w bibliotece w integracyjnej szkole podstawowej w Czerwiennym. Jestem zwykłą kobietą.

- Pani pasją jest haftowanie?

- Tak, to moja pasja, bardzo lubię także, mimo mojej niesprawności, układać puzzle. Jestem cierpliwa, więc robię rzeczy, które kojarzą się ze żmudną pracą, lubię „majsterkować”, tworzyć na przykład stroiki świąteczne, - jak ja to mówię, tworzę „nogo-dzieła”, ponieważ nie mam rąk i wszystko wykonuję nogami.

- Przyjechała Pani do Kielc, by odebrać nagrodę.

- Rzeczywiście, zostałam zaproszona przez dyrekcję Domu Kultury i przez filmoznawcę Andrzeja Kozieję. Jestem tutaj nie jako uczestnik, ale jako bohater filmowy, za co dostałam statuetkę „Ziemowita”. To wyróżnienie otrzymałam za występ w dwóch dokumentach: „Skarby Ani K.” oraz „Matka”. Dodam jeszcze, że te filmy zobaczyłam dzisiaj pierwszy raz. Skorzystałam z zaproszenia, jestem tutaj, również po to, by sprawdzić dlaczego tak wiele osób robi szum wokół mojej osoby, a przecież nie jestem jakimś bohaterem, jestem normalnym człowiekiem.

- Ten film przedstawia Pani codzienne życie.

- Tak, to jest obraz pokazujący moje życie po urodzeniu córki. Przed urodzeniem dziecka, moje życie było zupełnie inne, prozaiczne, popełniałam błędy, wiele błędów. Dopiero po urodzeniu córki moje życie diametralnie się zmieniło. Zdaniem autorów filmu zrobiłam coś nadzwyczajnego, mimo mojego inwalidztwa, braku rąk zaopiekowałam się dzieckiem i żyję z córką samodzielnie i samodzielnie ją wychowuję. Nie wiedziałam czy podołam, ale udało się. Pokonałam wiele trudności. Muszę przyznać, że w przeszłości popełniałam życiowe błędy, na szczęście zrozumiałam to, przemyślałam i zmieniłam swoje życie. Siłę, która potrzebna mi jest w pokonywaniu trudności czerpię z wiary w Pana Boga, który mi pomaga. To dzięki Niemu się zmieniam, staram się być innym, lepszym człowiekiem.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W archidiecezji berlińskiej w 2025 r. było niemalże 2 tys. Pierwszych Komunii św.

2026-05-02 20:41

[ TEMATY ]

chrzest

Niemcy

Karol Porwich/Niedziela

W 2025 r. w archidiecezji berlińskiej blisko 1,9 tys. osób przystąpiło do Pierwszych Komunii św., ponad 1,4 tys. otrzymało bierzmowanie, a 1,6 tys. - chrzest - przekazał PAP rektor Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech ks. dr Michał Wilkosz. Według wstępnych danych, w br. liczba chrztów będzie większa niż rok temu - dodał.

– Północ kraju jest w większości protestancka, południe bardziej katolickie, a dodatkowe różnice widoczne są między wschodem – naznaczonym doświadczeniem komunizmu – a zachodem, silniej ukształtowanym przez kulturę zachodnią – powiedział.
CZYTAJ DALEJ

Nie można być szczęśliwym w życiu, lekceważąc Chrystusa!

2026-04-30 13:46

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Nie można więc żyć prawdziwie poza Jezusem. Nie można być szczęśliwym w życiu, lekceważąc Chrystusa. I poza Nim, Zbawicielem, nie ma innego, bardziej pewnego oparcia w trudnościach, jakie niesie życie, kiedy zdąża do celu. Bóg jest autentyczną Wiosną.

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę». Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście». Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy».Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca”? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. To Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła! Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca».
CZYTAJ DALEJ

W połowie maja oczekiwana pierwsza encyklika Leona XIV?

2026-05-03 12:21

[ TEMATY ]

Encyklika

Papież Leon XIV

PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

Prawdopodobnie 15 maja ma zostać ogłoszona pierwsza encyklika papieża Leona XIV. Według niemieckiej agencji katolickiej KNA, powołującej się na źródła watykańskie, właśnie tego dnia papież, który swój pontyfikat sprawuje od 8 maja 2025 roku, zamierza podpisać dokument.

Według KNA, data 15 maja podkreśla historyczne znaczenie tego dokumentu. Stałoby się to dokładnie w 135. rocznicę encykliki „Rerum novarum”, opublikowaną przez Leona XIII 15 maja 1891 roku. Kościół katolicki zmagał się wówczas ze skutkami rewolucji przemysłowej w dziedzinie życia społecznego i moralności. Uznaje się, że od tej pory rozwinęła się nowoczesna nauka społeczna Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję