Reklama

Wielki bal sylwestrowy

To trzeba było zobaczyć… to trzeba było przeżyć… Wyjątkowe i bardzo radosne opłatkowo-sylwestrowe balowanie osób niepełnosprawnych. Jak oni potrafią cieszyć się życiem i jak wspaniale tańczą!

Niedziela legnicka 3/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już po raz 12, tym razem w środę 28 grudnia w Legnicy odbył się wielki bal sylwestrowy osób niepełnosprawnych. Podobnie jak w latach ubiegłych, tak i w tym roku osoby niepełnosprawne nie zawiodły. Ponad 500 osób m.in. z Chojnowa, Lubina, Prochowic, Jawora, Ścinawy i Legnicy bawiło się w Centrum Spotkań im. Jana Pawła II, gdzie odbyła się sylwestrowa zabawa. Tuż po godzinie 17.00 sala wypełniła się po brzegi, bo wraz z osobami niepełnosprawnymi bawili się ich rodzice, przyjaciele, no i oczywiście wolontariusze. Jak mówi ks. Tomasz Biszko, zastępca dyrektora Caritas Diecezji Legnickiej: „Nie byłoby tego spotkania, gdyby nie wolontariusze z Centrum Wolontariatu Caritas Diecezji Legnickiej i Stowarzyszenia „Równe szanse” ze Ścinawy, którzy co roku przyjeżdżają, by nas wesprzeć. Blisko setka wolontariuszy przez 3 dni pomaga nam w organizacji imprezy i porządkowaniu po niej. Należy im się pochwała i podziękowanie”. Z pracy wolontariuszy cieszyli się również uczestnicy balu, bowiem wielu z nich bez ich pomocy nie mogłaby w nim uczestniczyć.
Spotkanie osób niepełnosprawnych rozpoczęła Msza św., której przewodniczył bp Marek Mendyk, który od wielu już lat uczestniczy w balu osób niepełnosprawnych. - Bale dla osób niepełnosprawnych czy z udziałem osób niepełnosprawnych są bardzo potrzebne - mówi bp Marek Mendyk. To są takie integracyjne spotkania, gdzie wzajemnie uczymy się siebie i poznajemy siebie. To nie tylko okazja, żeby sobie służyć nawzajem, ale też i obdarowywać tym, czym człowiek może. Czyli doświadczeniem takiej radości, miłości szacunku i ogromnej życzliwości. Myślę, że jest to takie wzajemne ubogacanie się, a przy okazji też dla nas pełnosprawnych czasem trochę rozkapryszonych przez życie jest okazja, żeby trochę nabrać dystansu do życia i zobaczyć jak ci ludzie potrafią świetnie sobie radzić. Oni potrafią się bawić, mają poczucie humoru no i potrafią w tym świecie dawać to doświadczenie szacunku i życzliwości, której tak bardzo wszystkim nam potrzeba.
Po zakończonej Eucharystii uczestnicy mieli okazję obejrzeć przedstawienie bożonarodzeniowe pt. „Życie, ludzkość, codzienność, radość, miłość i tradycja” w wykonaniu uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej w Polkowicach. Jak mówi ks. Tomasz: - Każdego roku staramy się, żeby któryś z WTZ czy stowarzyszeń zajmujących się niepełnosprawnymi przedstawił ideę Bożego Narodzenia. Spektakl wyraźnie spodobał się uczestnikom, o czym mogły świadczyć gromkie brawa dla debiutujących aktorów. Następnie przyszedł czas na dzielenie się opłatkiem i składanie sobie życzeń. Oprócz zdrowia i szczęścia życzono sobie tego, co najbardziej potrzebne: zrozumienia społecznego, pomocy na co dzień w ich trudnym życiu i zwykłej ludzkiej normalności w przestrzeni życia niepełnosprawnych ludzi.
Zabawa trwała na dobre, muzyka grała, wszyscy wyśmienicie się bawili, od czasu do czasu robiąc sobie przerwę na posiłek. A można było skosztować pysznego bigosu z kiełbasą oraz różnego rodzaju ciast, które przygotowały legnickie parafie.
W odświętnie przystrojonej sali uczestnikom do tańca przygrywał zespół muzyczny „Standard” oraz Młodzieżowa Orkiestra Diecezji Legnickiej, którą prowadzi Marek Garncarz. Bal tradycyjnie zakończył się pokazem sztucznych ogni. Podobne spotkania opłatkowe osób niepełnosprawnych co roku odbywają się również w Legnicy, Mysłakowicach, Jeleniej Górze, Zgorzelcu, Bogatyni i Bolesławcu, chociaż tylko legnickie spotkanie połączone jest z balem sylwestrowym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Grzegorz z Nazjanzu

Niedziela Ogólnopolska 33/2007, str. 4-5

[ TEMATY ]

święty

anonimus / pl.wikipedia.org

Św. Grzegorz z Nazjanzu

Św. Grzegorz z Nazjanzu

Grzegorzu z Nazjanzu, pochodzący - podobnie jak Bazyli - z Kapadocji. Ten wspaniały teolog, mówca i obrońca wiary chrześcijańskiej z IV wieku był znany ze swojego daru wymowy, a jako poeta miał wnętrze subtelne i wrażliwe.

Grzegorz urodził się w rodzinie arystokratycznej. Matka ofiarowała go Bogu już w chwili narodzenia, które nastąpiło ok. 330 r. Po wstępnej edukacji w rodzinie uczęszczał do najbardziej znanych szkół swoich czasów. Najpierw przebywał w Cezarei Kapadockiej, gdzie przyjaźnił się z Bazylim, przyszłym biskupem tego miasta, a później w innych metropoliach starożytnego świata, jak Aleksandria w Egipcie, a przede wszystkim Ateny, gdzie ponownie spotkał Bazylego (por. „Oratio” 43, 14-24: SC 384, 146-180). Wspominając tę przyjaźń, Grzegorz napisze później: „Wówczas nie tylko ja odczuwałem podziw wobec mojego wielkiego Bazylego z racji powagi jego postaw, dojrzałości oraz mądrości jego wypowiedzi, ale zachęcałem do czynienia podobnie innych, którzy go jeszcze nie znali... Kierowało nami to samo pragnienie wiedzy… Była to nasza rywalizacja: nie o to, kto będzie pierwszy, lecz kto pozwoli drugiemu, żeby nim był. Wydawało się, jak byśmy mieli jedną duszę w dwóch ciałach” („Oratio” 43, 16. 20: SC 384, 154-156. 164). Są to słowa, w których zawarty jest w pewnym sensie autoportret tej szlachetnej duszy. Można sobie również wyobrazić, jak ten człowiek, który był zdecydowanie ukierunkowany na wartości pozaziemskie, bardzo cierpiał z powodu spraw tego świata. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Najgorsze przestępstwo ludzi Kościoła? Brak autentyczności

[ TEMATY ]

rozważania

Bożena Sztajner/archiwum Niedzieli

Rozważania do Ewangelii J 1, 19-28.

Piątek, 2 stycznia. Wspomnienie św. Bazylego Wielkiego i Grzegorza z Nazjanzu, biskupów i doktorów Kościoła
CZYTAJ DALEJ

Bp Skomarowski: pokój serca jest możliwy nawet w czasie wojny

2026-01-02 18:11

[ TEMATY ]

Ukraina

orędzie Leona XIV

Bp Skomarowski

@Vatican Media

Bp Skomarowski

Bp Skomarowski

O różnicy, między prawdziwym „nieuzbrojonym pokoju”, opartym na zaufaniu i miłości, a jego substytutem, budowanym na równowadze militarnej, mówi przewodniczący rzymskokatolickiego episkopatu Ukrainy bp Witalij Skomarowski w rozmowie z Radiem Watykańskim. Nawiązując do papieskiego orędzia z okazji 59. Światowego Dnia Pokoju podkreśla, że nawet w najtrudniejszych okolicznościach, można zachować pokój serca, płynący od Pana.

Orędzie na trudne czasy
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję