Reklama

Tysiące za trzema królami

6 stycznia br. w uroczystość Objawienia Pańskiego po raz pierwszy w naszej diecezji pojawiły się kolorowe Orszaki Trzech Króli, w Legnicy, Jeleniej Górze i Nowogrodźcu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Legnica

Reklama

Mieszkańcy Legnicy nie zawiedli - mówili organizatorzy I Legnickiego Marszu Trzech Króli. Wydarzenie zostało przygotowanie przez powstały w Legnicy Społeczny Ruch Świętowania Niedzieli, a ulicami miasta przeszła ponadtysięczna rzesza uczestników.
Marsz rozpoczął się w kościele Ojców Franciszkanów. Wszystkich przybyłych powitał ks. dr Bogusław Wolański, koordynator Ruchu. O godz. 14.15 biskup legnicki Stefan Cichy pozdrowił uczestników Marszu i po modlitwie udzielił swego błogosławieństwa.
„Dziękuję Społecznemu Ruchowi Świętowania Niedzieli i Wydziałowi Duszpasterskiemu Kurii za zorganizowanie całości, i wszystkim którzy zaangażowali się w przygotowanie tego wydarzenia. Życzę wam wielu przeżyć, abyście radośnie przeszli ulicami miasta i powrócili tu na kolędowanie. Oby ten Marsz był umocnieniem dla tych, którzy wierzą, a także dla tych, którzy nie mają tego daru” - mówił Biskup Legnicki do uczestników Marszu.
Uczestnicy wędrowali za gwiazdą betlejemską niesioną przez kleryków Wyższego Seminarium Duchownego w Legnicy. Oni także inicjowali śpiew kolęd. Ponieważ Marsz zorganizowany został przez Społeczny Ruch Świętowania Niedzieli, nie zabrakło transparentów promujących Ruch, a także powtarzanego co jakiś czas motta Ruchu: Niedziela jest święta oraz: Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
Podczas przemarszu wolontariusze i członkowie Ruchu rozdawali deklaracje poparcia, które mogą być podpisane indywidualnie przez osoby, które będą się identyfikowały z postulatami Ruchu i mogą je zatrzymać na pamiątkę w swoich domach. Kto zaś chciałby dać wyraz swego poparcia w sposób oficjalny, może to uczynić na stronach internetowych Ruchu, pod adresem www.swietowanieniedzieli.pl
Trzej Królowie przywędrowali do Legnicy na szczudłach, dlatego też wyróżniali się w tłumie uczestników. Nie zabrakło Świętej Rodziny, pastuszków, a także dość dużej grupy królów, księżniczek, dwórek, aniołków i rycerzy. W te role wcieliły się dzieci, które stanowiły prawie 1/3 uczestników Marszu.
Marszowi towarzyszył także zespół bębniarzy, którzy nadawali rytm maszerującym, może dlatego legnicki rynek i katedrę okrążono nie jeden, ale dwa razy. Królowie i bębniarze są członkami legnickiego Teatru „Avator”, działającego pod kierunkiem Łukasza Zielińskiego.
W Marszu wzięli też udział strażacy z Jednostki Krajowego Systemu Ratownictwa w Ulesiu (z udziałem kapelana - ks. Tomasza Filipka i swoich przełożonych) pilnujący bezpieczeństwa uczestników.
Po powrocie do kościoła Franciszkanów uczniowie legnickiego VI LO im Jana Pawła II (pod kierunkiem katechetki Doroty Skiby), przedstawili jasełka, przeplatane śpiewem kolęd z udziałem Młodzieżowej Orkiestry Dętej „Sursum Corda” pod dyrekcja Marka Garcarza.
Był to pierwszy taki Marsz zorganizowany siłami lokalnymi. W przyszłym roku organizatorzy planują włączyć się do ogólnopolskiego Orszaku Trzech Króli. Wielkie podziękowanie składają wszystkim rodzinom, które odpowiedziały na apel i wraz ze swymi dziećmi wzięły udział w Marszu. Słowa podziękowania kierują też pod adresem wszystkich, którzy włączyli się w przygotowanie przebieg i promocję Marszu w mediach.

Oprac. ks. Piotr Nowosielski

Nowogrodziec

To miasto dołączyło do ogólnopolskiego Orszaku Trzech Króli niemal w ostatniej chwili, ale zdążyło z przygotowaniami i dzięki wielkiemu zaangażowaniu mieszkańców Orszak z ponadtysiącosobową grupą uczestników przeszedł ulicami miasta.
Wszystko rozpoczęło się od Mszy św. odprawianej w kościele parafialnym pw. św. Piotra i Pawła w Nowogrodźcu. (Uczestnicy żartują, że po raz pierwszy widzieli, jak diabełki przystępowały do spowiedzi!).
I w tej miejscowości honorowy patronat nad nowogrodzkim Orszakiem Trzech Króli objął podobnie jak w Jeleniej Górze biskup legnicki Stefan Cichy oraz przedstawiciele lokalnych władz miasta: burmistrz Nowogrodźca Robert Relich oraz przewodniczący Rady Miejskiej Wilhelm Tomczuk.
Uroczysty przemarsz z udziałem nie tylko mieszkańców Nowogrodźca i okolic, ale także z gośćmi z rejonu Bolesławca i Lubania, przeszedł z radosnym kolędowaniem ulicami: Kościelną, Strzelecką, 1 Maja, Bolesławiecką i zakończył się na Rynku, gdzie uczestnicy barwnego pochodu złożyli pokłon Dzieciątku Jezus.
Trzej Królowie Kacper, Melchior i Baltazar przybyli na koniach. Towarzyszył im barwny orszak dzieci, młodzieży i dorosłych przebranych za dworzan, rycerzy, pastuszków, bądź też noszących na swoich głowach królewskie korony. Uczestnicy otrzymali od organizatorów śpiewniki z kolędami, które wykonywano podczas przemarszu. Również temu Orszakowi towarzyszyły przygotowane inscenizacje z finałowym pokłonem przed Dzieciątkiem Jezus.

Oprac. ks. Piotr Nowosielski

Jelenia Góra

W uroczystość Objawienia Pańskiego ulicami Jeleniej Góry przeszedł barwny Orszak Trzech Króli: rycerzy, dworzan, giermków, pastuszków i aniołków. W ten sposób drugie co do wielkości w diecezji legnickiej miasto dołączyło do 24 większych i mniejszych miast w Polsce, w których odbyły się takie uroczystości. Orszak jest ulicznym przedstawieniem, które nawiązuje do dawnych misteriów bożonarodzeniowych. Jak wielokrotnie podkreślano są to też największe uliczne jasełka w Europie.
Wszystko zaczęło się w samo południe w bazylice Świętych Erazma i Pankracego, gdzie odprawiona została Msza św., którą celebrował ks. Bogdan Żygadło - rektor bazyliki, ks. Mariusz Majewski - sekretarz biskupa legnickiego oraz ks. Kamil Iwanowski - miejscowy wikariusz. Homilię wygłosił ks. M. Majewski - wiceprezes Karkonoskiego Stowarzyszenia Edukacyjnego u Erazma i Pankracego.
Uroczystą Eucharystię uświetnił śpiew chóru Szkoły Podstawowej nr 2 pod batutą Moniki Frąckiewicz-Motyki i zespół muzyczny pod kierunkiem Olgierda Hryniewickiego.
Po zakończeniu modlitwy w bazylice ulicami: Boczną, Konopnickiej, Bankową i Długą wędrowali Trzej Królowie ze swoim orszakiem. Celem drogi był pl. Ratuszowy. Tam przed miejskim Ratuszem, obok wielkiej choinki, stanęła scena z inscenizacją stajenki. Kolorowy korowód pokłonił się Świętej Rodzinie. Później wszyscy kolędowali. W rolę Maryi, Józefa i Dzieciątka wcielili się Magdalena i Roman Statkowie wraz ze swoim kilkunastotygodniowym dziecięciem.
Pochód otwierała gwiazda, zaraz za nią szły małe dzieci przebrane za aniołki i pastuszków. W dorożce jechali Trzej Królowie. Królów zagrali: Marek Niewiadomski, Mirosław Dębski i Grzegorz Dąbrowski. Trzy dwory - europejski w barwach czerwonych, azjatycki - w zieleni oraz afrykański - w kolorze niebieskim reprezentowały starsze dzieci ze szkół, przebrane za rycerzy i dwórki.
Po drodze na uczestników Orszaku czekało wiele atrakcji. Anioły wskazywały drogę do stajenki, diabły próbowały zniechęcić jeleniogórzan do dalszej wędrówki, kusząc rozmaitymi przyziemnymi przyjemnościami świata, a niesamowicie wściekły Herod, w którego rolę z wielkim dramatyzmem wcielił się Grzegorz Jędrasiewicz, przekonywał, iż tylko on jest prawdziwym królem i groził Jezusowi, a wędrujących starał się namówić, żeby zaprzestali wędrówki i uznali go jedynym królem. Róg ulic Długiej i Bankowej stał się areną spektakularnej walki dobra ze złem.
Scenki przygotowane były przez młodzież ze SK Caritas ZSO Nr 1 w Jeleniej Górze, pod opieką Małgorzaty Bąk, młodzież KSM pod opieką Małgorzaty Wołąkiewicz-Lisiak, dzieci z SP 10 pod opieką Anny Pierunek i rodzin z Domowego Kościoła, pod kierunkiem Iwony Dębskiej.
Śpiew tradycyjnych polskich kolęd towarzyszył drodze mędrców do stajenki betlejemskiej. Każdy, kto dołączył do orszaku otrzymał śpiewnik, a dzieci jedną z trzech koron. Dzięki finansowemu wsparciu firmy Lotto, można było wydrukować śpiewniki, korony i sztandary.
Pomysłodawcą i głównym realizatorem Orszaku Trzech Króli w Jeleniej Górze było Karkonoskie Stowarzyszenie Edukacyjne u Erazma i Pankracego. Patronat honorowy nad Orszakiem objęli bp Stefan Cichy - biskup legnicki oraz Marcin Zawiła - prezydent Jeleniej Góry. Do współpracy zaproszono wiele instytucji i organizacji.
Mimo niesprzyjającej aury warto było wziąć udział w tym wydarzeniu, w które włączyło się ponad 1,5 tys. osób. Idąc w orszaku z jednej strony wielu uczestników miało świadomość, że budują nowe zwyczaje i tradycje, zaś z drugiej dają świadectwo, że wierzą w Chrystusa, który w Betlejem stał się człowiekiem.

Oprac. Barbara Ludorowska

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Francja: niszczono samochody, lokale; obrzucano ludzi różnymi przedmiotami. Tak "świętowano" wygraną PSG w Lidze Mistrzów

2026-05-31 11:11

[ TEMATY ]

Paryż

PAP/EPA/VALENTINA CAMU

Francuska policja poinformowała o zatrzymaniu 416 osób w związku z zamieszkami, do których doszło po zwycięstwie Paris Saint-Germain w piłkarskiej Lidze Mistrzów. Co najmniej siedmiu funkcjonariuszy zostało rannych. W Paryżu na Polach Elizejskich zgromadziło się co najmniej 20 tys. osób.

Agencja cytuje oświadczenie paryskiej prefektury policji, że najwięcej aktów wandalizmu i zakłóceń porządku publicznego miało miejsce w okolicach stadionu Parc des Princes, gdzie transmitowano finał Ligi Mistrzów, w którym PSG rywalizowało z Arsenalem Londyn. W regulaminowym czasie było 1:1, a francuski klub zapewnił sobie zwycięstwo w serii rzutów karnych, którą wygrał 4:3.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada specjalna komisja

2026-05-23 11:24

[ TEMATY ]

figura ojca Pio

płacze krwią

specjalna komisja

Agata Kowalska

Święty Ojciec Pio

Święty Ojciec Pio

Leżąca nieopodal Neapolu Casalba stała się w ostatnich dniach miejscem pielgrzymek. Wszystko za przyczyną „nowego cudu” ojca Pio. Na twarzy stojącej przed kościołem figury Świętego odkryto „krwawą łzę”. Miejscowy proboszcz jest przekonany, że „nie jest to dzieło rąk ludzkich, ale znak od Boga”. Na polecenie biskupa sprawę bada specjalna komisja.

Włoskie media szeroko komentują domniemane nadprzyrodzone zjawisko, do którego doszło w parafii Matki Bożej Łaskawej w Casalbie. Jest to niewielka wioska, zamieszkana przez czterysta osób, położona w gminie Macerata Campania i należąca do archidiecezji Capua.
CZYTAJ DALEJ

Michał Listkiewicz, były prezes PZPN: Spotkanie z Janem Pawłem II jak finał mistrzostw

2026-05-31 22:50

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

PZPN

Autorstwa Roger Gorączniak/commons.wikimedia.org

Michał Listkiewicz

Michał Listkiewicz

Wiedziałem, że to jest jeden z najważniejszych momentów w moim życiu. Spotkanie z Papieżem Janem Pawłem II mogę porównać tylko do sędziowania finału mistrzostw świata w piłce nożnej – mówi Michał Listkiewicz, były prezes PZPN i pierwszy Polak, który wystąpił w finale mundialu. W rozmowie z Vatican News wspomina on audiencje u Ojca Świętego, w których brał udział.

Zanim Michał Listkiewicz został prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej, był jednym z najlepszych polskich sędziów piłkarskich. W 1990 roku wyznaczono go do sędziowania spotkań podczas mistrzostw świata, które odbywały się we Włoszech.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję