Reklama

„Gryf Mierzęcicki” dla proboszcza Targoszyc

Władzie gminy Mierzęcice po raz pierwszy przyznały nagrodę „Gryf Mierzęcicki”. Statuetkę otrzymali: Barbara Słania - emerytowana nauczycielka, wieloletni dyrektor Szkoły Podstawowej w Toporowicach oraz proboszcz parafii św. Mikołaja w Targoszycach - ks. kan. Janusz Rakoczy. Wręczenie statuetek odbyło się 11 stycznia w Gminnym Ośrodku Kultury w Mierzęcicach. Poprzedził je koncert Orkiestry Reprezentacyjnej Policji Województwa Śląskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wójt gminy Grzegorz Podlejski zaznacza, że „ideą przyznania nagrody jest podjęcie działań w celu wyróżnienia i uhonorowania osób fizycznych, instytucji, organizacji pozarządowych, przedsiębiorców oraz innych osób prawnych, które całokształtem swojej działalności zawodowej, społecznej oraz realizacją swoich zadań wybitnie przyczyniają się do gospodarczego, kulturalnego, a także społecznego rozwoju oraz promocji gminy. Ma również nadzieję, że brązowa figura stanie się corocznym elementem wyróżniania osób szczególnie zasłużonych dla kultury i rozwoju regionu.

Otwarte serce

Reklama

Proboszcz parafii w Targoszycach, kanonik honorowy Kapituły Katedralnej, dziekan dekanatu siewierskiego, ks. Janusz Rakoczy z gminą Mierzęcice i Targoszycami związany jest od 1980 r. Przez wiele lat sprawował funkcję duszpasterza rolników, teraz opiekuje się leśnikami i pracownikami ochrony środowiska. Od 2004 r. jest duszpasterzem druhów Ochotniczej Straży Pożarnej powiatu będzińskiego. Jako kapłan żywo angażuje się w sprawy środowiska lokalnego. Niezwykle ceniony, szanowany i lubiany przez parafian przede wszystkim za naturalność, spontaniczność i szczerość, ale także za zawsze otwarte serce, lojalność, uśmiech i poczucie humoru, którego można pozazdrościć. Mocno zatroskany o duchowy rozwój parafian w czasie całego roku liturgicznego. Ma dzień po brzegi wypełniony obowiązkami. Jego praca to nie tylko codzienna Eucharystia, odprawienie pogrzebu, udzielenie chrztu, ślubu czy posługa w konfesjonale - to także spotkania z różnymi grupami, stowarzyszeniami, ruchami działającymi przy parafii; to organizacja wyjazdów, pielgrzymek czy okolicznościowych uroczystości, spotkań ze znanymi ludźmi.
Tradycją w targoszyckiej wspólnocie są piękne koncerty bożonarodzeniowe, a także festyny parafialne organizowane z racji odpustu parafialnego czy diecezjalnego święta plonów. Ks. Proboszcz swoim wiernym stwarza także możliwość poznania artystów regionu, np. zwycięzców OFKiP w Będzinie, którzy w prastarej świątyni św. Mikołaja śpiewają bożonarodzeniowe pieśni. Laureat „Gryfa” cyklicznie organizuje wyjazdy do kina, teatru, a wierni tej wspólnoty mają szeroki dostęp do wielu tytułów pism katolickich. Mając na względzie ciągłość kultury i tradycji stał się inicjatorem powstania monografii o targoszyckiej wspólnocie. Głęboko zatroskany o Kościół żywych kamieni, ale także o parafialną świątynię. Dzięki jego staraniom została wpisana do Krajowego Rejestru Zabytków. Ks. Rakoczy systematycznie dba o odnawianie kościoła i ochronę zgromadzonych w nim dzieł sztuki. Dzięki niemu świątynia stała się też lokalnym centrum kultury. Parafia ma swoją stronę internetową i wydaje własne czasopismo „Mikołajek targoszycki”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Animator lokalnej kultury

Od wielu lat ks. Rakoczy skutecznie pełni funkcję animatora lokalnej kultury. „Człowiek dialogu i kompromisu, który potrafi rozładować nawet najbardziej napiętą sytuację. Takiego wszyscy go znamy i za to też cenimy” - mówi wójt gminy, G. Podlejski. „Zawsze łączył mieszkańców gminy i wspierał dobre inicjatywy gminnego samorządu” - dodaje. Nic więc dziwnego, że kapituła decydująca o wyborze laureata „Gryfu” jednogłośnie poparła kandydaturę Proboszcza Targoszyc. „Zawdzięczamy mu bardzo dużo, nie tylko parafianie, ale także mieszkańcy naszej gminy. To dzięki jego życzliwości i zrozumieniu powstała Biblioteka Publiczna im. bł. Jana Pawła II w Mierzęcicach, na potrzeby której przekazał budynek tzw. katechetki oraz wiele swoich prywatnych zbiorów książkowych.

Nie pierwsze, nie ostatnie

„Gryf Mierzęcicki” to nie pierwsze i zapewne nie ostatnie wyróżnienie przyznane Proboszczowi z Targoszyc, który m.in. został uhonorowany Nagrodą Starosty Będzińskiego za upowszechnianie kultury, a także jest laureatem prestiżowej nagrody „Mater Verbi” przyznawanej przez Redaktora Naczelnego „Niedzieli” za promowanie i czytelnictwo katolickiej prasy w parafii. Sam laureat niezwykle skromnie i z pewnym wzruszeniem podczas przyjmowania statuetki „Gryfa” wyznał: „Nie wiem, co powiedzieć. Myślę, że jest w gminie wiele innych postaci, które można byłoby uhonorować taką statuetką, ale skoro tak zdecydowała kapituła, bardzo dziękuję za wyróżnienie. Cieszę się, że władze gminy doceniają to, co robię. Jestem też bardzo wdzięczny Panu Wójtowi za wielką przychylność dla mojej osoby”.

Dwa razy w Targoszycach

Ks. Janusz Rakoczy urodził się w rodzinie górniczej, w dąbrowskiej parafii Chrystusa Króla. Zarówno szkołę podstawową, jak i średnią - Liceum Ogólnokształcące im. S. Żeromskiego ukończył w rodzinnym mieście. Potem wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Święcenia kapłańskie przyjął 27 maja 1979 r. z rąk bp. Stefana Bareły. Przystajń, Targoszyce, parafia św. Barbary w Częstochowie - to placówki, w których pracował jako wikariusz. W 1988 r. już jako proboszcz powrócił do Targoszyc i tak jest do dzisiaj. Lubi dobrą książkę i dobrą muzykę, przy której najczęściej przygotowuje kazania. Dużą uwagę przykłada do przygotowania liturgii. „To zostało mi we krwi, bo przez 5 lat byłem ceremoniarzem” - podkreśla. Najlepiej wypoczywa na łonie natury; uwielbia spacery po lesie, bo tam najlepiej wypoczywa, nabiera sił do dalszej posługi duszpasterskiej.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zielona Góra: W wypadku balonu zginęła mistrzyni Polski

2026-03-09 13:57

[ TEMATY ]

Zielona Góra

PAP/Lech Muszyński

W wypadku balonu, do którego doszło w Zielonej Górze zginęła pilotka Aeroklubu Ziemi Lubuskiej Jagoda Gancarek. W ub. roku zdobyła ona tytuł mistrzyni Polski na XI Balonowych Mistrzostwach Kobiet w Nałęczowie – poinformowała rzeczniczka Aeroklub Ziemi Lubuskiej Katarzyna Mayer-Bzowa. Okoliczności wypadku wyjaśnia prokuratura.

„Jagoda realizowała swoje pasje jako instruktorka samolotowa. Latała też jako pilota samolotów przeciwpożarowych. Miała duże doświadczenie lotnicze i tym doświadczeniem dzieliła się z innymi (...) Będziemy ją pamiętać za pasję i serdeczność, a przede wszystkim za szeroki uśmiech i miłość do latania. Jej zaangażowanie i lotniczy entuzjazm napędzał również nasze działania. Myślami jesteśmy z jej rodziną, przyjaciółmi oraz wszystkimi członkami Aeroklubu Ziemi Lubuskiej” - napisała rzeczniczka.
CZYTAJ DALEJ

Francja: dopiero co przyjęli chrzest, a już chcą do seminarium

2026-03-09 09:18

[ TEMATY ]

Francja

Vatican Media

Seminaria duchowne we Francji przygotowują się na przyjęcie nowej fali powołań. To nowo ochrzczeni, młodzi ludzie, którzy dopiero niedawno przyjęli katolicką wiarę. „Dzieje się w nich coś szczególnego, są bardziej praktykujący niż katechumeni sprzed dziesięciu lat. Bardziej się angażują, są bardziej radykalni. Niektórzy odkrywają powołanie” – przyznają rektorzy seminariów.

Od 2023 r. we Francji odnotowuje się radykalny wzrost liczby dorosłych, w większości młodych, którzy proszą o chrzest. W ubiegłym roku zjawisko to przybrało niespotykaną dotąd skalę. Ochrzczono rekordową liczbę 17,8 tys. dorosłych i nastolatków. W tym roku będzie ich jeszcze więcej, ponad 20 tys.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję