Już po raz 17. w Kieleckim Centrum Kultury odbyła się uroczystość wręczenia Nagród Miasta Kielce. Wyróżnienie przyznawane jest od 1995 r. osobom, które swoją postawą, pracą i działalnością przyczyniają się do rozwoju i promocji Kielc. W tym roku o palmę pierwszeństwa walczyło blisko 30 osób. Prezydent Kielc Wojciech Lubawski w porozumieniu z konwentem radnych Miasta przyznał 10 nagród oraz jedną nagrodę specjalną.
Wśród tegorocznych laureatów znaleźli się: dr n. med. Maria Kowalska, dr hab. Barbara Szabat, Tadeusz Jóźwik - wieloletni prezes Świętokrzyskiego Zarządu Wojewódzkiego LOK, Zofia Wieczorek-Nowak - prezes Stowarzyszenia Żołnierzy i Sympatyków 4. Pułku w Kielcach, Ryszard Mikurda - wieloletni członek PZMot, Kazimierz Pasternak - wiceprzewodniczący Regionu Świętokrzyskiej „Solidarności”, Jacek Semaniak - profesor UJK w Kielcach, ks. prał. dr Władysław Sowa - rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach, dr inż. Krzysztof Orkisz - prezes Izby Rzemieślników i Przedsiębiorców w Kielcach, prof. dr hab. n. med. Witold Zatoński - inicjator zrealizowania projektu PONS. Nagrodę specjalną otrzymał Zespół Szkół Sióstr im. św. Jadwigi Królowej - prowadzony przez siostry nazaretanki. Wśród wyróżnionych znalazła się dr n. med. Maria Kowalska - żołnierz AK, uczestnik Powstania Warszawskiego i więzień obozu Zeithain w Saksonii. Była pierwszym ordynatorem Oddziału Dermatologicznego Szpitala Wojewódzkiego w Kielcach. Pracowała w ośrodkach dla trędowatych prowadzonych przez polskie misje katolickie w Indiach i Afryce. W dorobku ma kilkadziesiąt prac naukowych. Jest członkiem wielu krajowych i międzynarodowych towarzystw naukowych. Doceniony został także ks. prał. dr Władysław Sowa - rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach, adiunkt w Instytucie Teologii Dogmatycznej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, wykładowca teologii dogmatycznej w WSD Kielce, Prałat i Administrator Kapituły Katedralnej w Kielcach. Sędzia w Sądzie Biskupim w Kielcach. Od 2002 r. redaktor naczelny „Kieleckich Studiów Teologicznych”.
Oprócz pamiątkowych statuetek oraz złotych spinek, wyróżnieni otrzymali także nagrody pieniężne.
Uroczysta gala odbyła się na Dużej Scenie KCK. W części artystycznej wystąpił Grzegorz Turnau.
Z laureatem nagrody Miasta Kielce za 2011 r., rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach, ks. Władysławem Sową, rozmawia Władysław Burzawa
WŁADYSŁAW BURZAWA: - Czym jest dla Księdza Rektora Nagroda Miasta Kielce 2012 r.?
KS. WŁADYSŁAW SOWA: - Miłą niespodzianką, a zarazem kłopotliwą, bo otrzymując nagrodę tu, na ziemi, nie dostanę już nagrody w niebie, a na nią przede wszystkim liczę. Nie nam, Panie, nie nam, lecz imieniowi Twemu daj chwałę!
- Jaka jest rola Wyższego Seminarium Duchownego w formacji przyszłych kapłanów?
- Seminarium formuje przyszłych kapłanów na czterech płaszczyznach: formacja ogólnoludzka - aby ukształtować w alumnach piękne człowieczeństwo na wzór człowieczeństwa Jezusa Chrystusa; formacja wewnętrzna - aby ukształtować bliski kontakt z osobą Jezusa Chrystusa, głęboką wiarę, ducha modlitwy i wrażliwe sumienie; formacja intelektualna - aby dać podstawową rzetelną wiedzę filozoficzno-teologiczną oraz formacja pastoralna, czyli duszpasterska - aby dać praktyczne przygotowanie do przyszłej pracy duszpasterskiej.
- Jakich kapłanów potrzebuje obecnie Kościół kielecki, biorąc pod uwagę wyzwania duszpasterskie i problemy współczesnego świata?
- Kapłanów świętych, mądrych, roztropnych, pokornych, wrażliwych i otwartych na potrzeby ludzi, do których zostaną posłani, szanujących godność każdego człowieka, będących ludźmi dialogu.
Europa nie może utracić swojej misji budowania pokoju i jedności - podkreślano podczas spotkania Papieża Leona XIV z przedstawicielami COMECE. W czasie audiencji biskupi reprezentujący episkopaty 27 państw członkowskich Unii Europejskiej rozmawiali z Ojcem Świętym o przyszłości Europy, zagrożeniach związanych z populizmem, ochronie chrześcijan oraz potrzebie odbudowy kultury dialogu.
Jak zaznaczył przewodniczący COMECE bp Mariano Crociata, spotkanie przebiegało w serdecznej i bezpośredniej atmosferze, charakterystycznej dla stylu pontyfikatu Leona XIV. Jednym z głównych tematów rozmowy była rola Europy w świecie naznaczonym konfliktami, napięciami i rosnącą polaryzacją.
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi.
Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością.
Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z
roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku
notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana
Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele
św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach
i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem
generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana
przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka.
Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do
Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować
nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo
św. Jana Nepomucena.
Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej
Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć
od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana
ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława
IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których
król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu
Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach
i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św.
Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego.
Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak
historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną
śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego
święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej
i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada
św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św.
Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie
Europę.
W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza
granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero
z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził
oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także
teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy,
Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII
zaliczył go uroczyście w poczet świętych.
Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana.
Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej
Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych
drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie,
komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie.
Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy
na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy
druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę.
Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską
w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych
kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych
ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi
biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej.
W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych.
Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one
pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak
zanikającego kultu św. Jana Nepomucena.
Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał
swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony
też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce
jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej
sławy i szczerej spowiedzi.
Była wielką aktorką i zjawiskową pieśniarką. I pięknym człowiekiem. Stanisława, Staśka, Stasia, czyli uśmiech Boga - powiedział o Stanisławie Celińskiej w czwartek w trakcie uroczystości pogrzebowych aktorki w Kościele Środowisk Twórczych w Warszawie ks. Andrzej Luter.
Prezydent Karol Nawrocki odznaczył pośmiertnie aktorkę i piosenkarkę Stanisławę Celińską „za wybitne zasługi dla kultury polskiej, za osiągnięcia w twórczości artystycznej” Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie wręczył przed mszą św. pogrzebową córce artystki Aleksandrze Grabowskiej sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.