Reklama

Niedziela Częstochowska

Misja prorocka

– „Niedziela” w dzisiejszym trudnym kontekście powinna być tygodnikiem prorockim – mówił  ks. prof. dr hab. Krzysztof Guzowski, profesor Katedry Chrystologii i Personalizmu Chrześcijańskiego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, który w dniach 8-10 grudnia przewodniczył rekolekcjom adwentowym w redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” w Częstochowie.

[ TEMATY ]

rekolekcje adwentowe

redakcja

Tygodnik Katolicki Niedziela

ks. Krzysztof Guzowski

Niedziela TV

Rekolekcje przeprowadził ks. prof. Krzysztof Guzowski

Rekolekcje przeprowadził ks. prof. Krzysztof Guzowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po raz pierwszy rekolekcje były transmitowane LIVE każdego dnia od godz. 12:00 na kanale YouTube „Niedzieli TV” oraz na stronie: tv.niedziela.pl

Obecność Ducha Świętego

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Słowo prorockie” – to był główny temat konferencji rekolekcyjnych. W swoich naukach ks. Guzowski wskazał na „obecność Boga w naszej rzeczywistości oraz obecność i działanie Ducha Świętego”. Przypomniał, że „Pismo Święte jest księgą Bożego Słowa”. – Jest ono księgą Boga, który nieustannie objawia się w historii – mówił.

Rekolekcjonista wskazał na postać św. Jana Chrzciciela, jako na „ znak prorockiego działania”. – Św. Jan Chrzciciel pokazuje, że Bóg jest. W centrum życia św. Jana Chrzciciela jest Chrystus – podkreślił ks. Guzowski.

– Trzeba widzieć jak Bóg widzi. Jeśli docenimy obecność Boga w nas, to będzie w nas radość i pokój. Jeśli ma się perspektywę wiary, to człowiek nie boi się różnych zawirowań. Mamy podobać się Bogu a nie światu – kontynuował.

Niedziela TV


Duch Prawdy

Kapłan przypomniał o wymiarze prorockim naszego życia. – Jesteśmy w samym sercu Boga. Duch Święty posługuje się naszym duchem, myślą. On jest Duchem Prawdy – mówił duchowny i dodał: „Prawda opiera się na autorytecie mówiącego. Ona prowadzi do Boga. Jest ona tylko wtedy kiedy jest połączona z dobrem i prowadzi nas ku dobru”.

Reklama

– Bóg jest odpowiedzią na wszystkie nasze pytania. Bóg gwarantuje prawdę darem życia. W świecie jest również duch kłamstwa – kontynuował ks. Guzowski. I za Tomaszem Mertonem przypomniał,że „szatan jest kłamcą bo nie jest w stanie dać człowiekowi szczęścia, wieczności i Boga. Szatan lubi, żeby mówić o grzechu, ale na jego warunkach. Lubi też, żeby mówić o grzechach innych ludzi. Szatan pozostawia grzesznika w rozpaczy”.

– Bóg kiedy mówi o grzechu to po to, aby nas wyzwolić – podkreślił.

Moc słowa

Wskazując na misję Tygodnika Katolickiego „Niedziela” rekolekcjonista zaapelował o otwartość na moc słowa. – Tylko z Boga możemy czerpać światłość, która jest źródłem naszego życia. Słowo prorockie ma moc. W Chrystusie poznajemy kształt naszego życia – mówił rekolekcjonista.

– Duch Święty jest w nas. Dziennikarze „Niedzieli” muszą żyć tą prawdą. Tajemnica modlitwy polega na tym, żeby odkryć najpierw, iż Bóg mieszka w nas. A potem rozpoczyna się dialog z Bogiem. Bóg nas zna, On zna nasze myśli. Chrześcijańska modlitwa to modlitwa serca – kontynuował.

– Bardzo potrzebujemy owoców Ducha Świętego. Nie trzeba szukać Boga daleko, ale odkrywać Go w sobie – mówił za św. Teresą z Avila.

Dziękując za dar rekolekcji ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny „Niedzieli” zaznaczył jak ważne było przypomnienie o udziale ludzi wiary w misji prorockiej Chrystusa. – To ogromna odpowiedzialność. Również prawda o tym, że Duch Święty jest w nas jest wielkim zobowiązaniem – mówił ks. Grabowski.

Rekolekcje dla pracowników redakcji organizowane są już od lat 90-tych XX wieku. Początkowo odbywały się one w Domu Rekolekcyjnym „Święta Puszcza” w Olsztynie k. Częstochowy, a następnie w siedzibie redakcji w Częstochowie. Ich inicjatorem był ks. inf. Ireneusz Skubiś, wieloletni redaktor naczelny „Niedzieli”. Przez wiele lat w rekolekcjach redakcyjnych brali udział również członkowie częstochowskiego Klubu Inteligencji Katolickiej. Po raz pierwszy do udziału w rekolekcjach zostali zaproszeni internauci.

2020-12-10 15:19

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Naszą główną redaktorką nadal jest Matka Boża

Niedziela Ogólnopolska 28/2014, str. 10-11

[ TEMATY ]

Niedziela

redakcja

Bożena Sztajner/Niedziela

Redakcja „Niedzieli” przeżywała 30 czerwca 2014 r. historyczną chwilę zmiany redaktora naczelnego. Ks. inf. Ireneusza Skubisia zastąpiła na tym stanowisku red. Lidia Dudkiewicz. Ks. Skubiś, osiągnąwszy wiek emerytalny, oddał się do dyspozycji Metropolity Częstochowskiego, zgodnie z przepisami prawa kanonicznego.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat: "Wspólnota Miłość i Miłosierdzie Jezusa bezprawnie i kłamliwie określa się mianem katolickiej"

2026-04-29 22:35

[ TEMATY ]

Ks. Daniel Galus

diecezja siedlecka

Red.

Drodzy Bracia i Siostry, z pasterską troską zwracam się ponownie do wszystkich wiernych Diecezji Siedleckiej w związku z planowanym na terenie Diecezji Siedleckiej spotkaniem organizowanym przez ks. Daniela Galusa oraz „Wspólnotę Miłość i Miłosierdzie Jezusa”, która bezprawnie i kłamliwie określa się mianem katolickiej (zob. Dekret Arcybiskupa Wacława Depo z dnia 29.03.2022 r. zabraniający grupie „Wspólnota Miłość i Miłosierdzie Jezusa” stosowania wobec siebie określenia „katolicka”) - informuje komunikat biskupa siedleckiego Kazimierza Gurdy w związku z organizowanym na terenie Diecezji Siedleckiej przez ks. Daniela Galusa i „Wspólnotę Miłość i Miłosierdzie Jezusa” spotkaniem ewangelizacyjnym.

Wobec uporczywego trwania w zamiarze organizacji spotkania ponawiam i stanowczo podtrzymuję moje wcześniejsze stanowisko: ks. Daniel Galus został ukarany suspensą przez właściwą władzę kościelną, tj. własnego biskupa diecezjalnego, któremu w momencie przyjmowania święceń kapłańskich ślubował cześć i posłuszeństwo. Oznacza to, że ma On zakaz głoszenia słowa Bożego, sprawowania sakramentów i sakramentaliów oraz noszenia stroju duchownego. Świadome uczestnictwo w organizowanych przez niego wydarzeniach o charakterze religijnym, stanowi poważne naruszenie jedności Kościoła oraz jest obciążone ciężką winą moralną (zob. KKK 1750-1756), włącznie z możliwością popadnięcia w kary kościelne (zob. KPK, kan. 1371, 1373, 1364 § 1).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję