Reklama

Królowo szkaplerza, módl się za nami

Niedziela podlaska 29/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dnia 16 lipca w Kościele obchodzi się wspomnienie Matki Bożej z Góry Karmel, zwanej również Matką Bożą Szkaplerzną. Nabożeństwo do Matki Bożej z Góry Karmel obok nabożeństwa różańcowego należy do najpopularniejszych i najstarszych nabożeństw maryjnych w Kościele. W swej genezie sięga średniowiecza i powstało w Zakonie Braci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel.

Geneza uroczystości

Reklama

Okazją do jego powstania stały się głębokie przemiany struktur samego życia zakonu, który ratując swój byt przed inwazją islamu, zmuszony był w latach 1238-91 wyemigrować z Palestyny do Europy. Mimo urzędowego zatwierdzenia reguły i zakonu przez Stolicę Apostolską karmelici w Europie doświadczali wielu niepowodzeń. Wykorzenieni ze swego środowiska i eremickiego sposobu życia, znaleźli się w zupełnie nowych warunkach życiowych pod względem klimatycznym, etnicznym i kulturowym. Najwięcej trudności i przykrości zaznali od duchowieństwa i hierarchii. Uważano ich za intruzów. Twierdzono, że regułę zatwierdził papież tylko dla eremitów na górze Karmel, a ponieważ w Europie musieli oni nieco zmienić styl życia przepisany w regule, przeto zatwierdzenie papieskie straciło swą ważność. Nie zezwalano im budować klasztorów ani celebrować Mszy św. W tej beznadziejnej sytuacji przełożony generalny zakonu Szymon Stock zwrócił się o ratunek do Królowej i Matki Karmelu słowami modlitwy: „Kwiecie Karmelu,/Wonna Winnico,/Ozdobo niebios,/Matko - Dziewico,/O najwspanialsza!/Matko łagodna,/Czysta i wierna/Dzieciom Karmelu/Bądź miłosierna,/O, Gwiazdo morza!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przyjmij, synu, szkaplerz

Matka Boża odpowiedziała na wołanie swego wiernego sługi, objawiając się mu w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. w otoczeniu aniołów. Podała mu Ona brązową szatę (wierzchnią część habitu karmelitańskiego), wypowiadając jednocześnie słowa: „Przyjmij, synu, szkaplerz twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Poleciła również udać się z prośbą o pomoc do papieża Innocentego IV. Posłuszny Jej poleceniu Szymon zwrócił się do Ojca Świętego. Papież, przychylając się do jego prośby, wydał w Perugii 13 stycznia 1252 r. drugi list w obronie karmelitów, skierowany do wszystkich arcybiskupów i biskupów, z poleceniem, aby nie robili trudności tym zakonnikom w Europie. Szymon Stock z radością przyjął dar szkaplerza i nakazał rozpowszechnienie go w całej rodzinie zakonnej, a z czasem również w świecie. W XIV wieku Maryja objawiła się papieżowi Janowi XXII, polecając mu w opiekę „Jej zakon” karmelitański. Obiecała wówczas obfite łaski i zbawienie osobom należącym do zakonu i wiernie wypełniającym śluby. Obiecała również wszystkim, którzy będą nosić szkaplerz, że wybawi ich z czyśćca w pierwszą sobotę po ich śmierci. Obietnice Matki Bożej papież zawarł w tzw. bulli sobotniej ogłoszonej 3 marca 1322 r.

Przywileje szkaplerza

Kościół wielokrotnie zatwierdzał przywileje szkaplerza i popierał nabożeństwo szkaplerzne. Ustanowił święto Matki Bożej Szkaplerznej jako wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel w dniu 16 lipca. Papież Klemens VII bullą „Ex dementi” z 12 sierpnia 1530 r. potwierdził wszystkie łaski i przywileje zakonu karmelitańskiego. Przywileje szkaplerzne potwierdzili również inni papieże: Paweł II w 1534 i w 1539 r., Pius V w 1564 r., Grzegorz XIII w 1577 r., Paweł V w 1613 r., Klemens X w 1637 r., Pius XI w 1922 r. Do dalszego rozwoju i pogłębienia nabożeństwa szkaplerznego w ogromnej mierze przyczynił się papież Pius XII. Z okazji 700-lecia szkaplerza karmelitańskiego (1251-1951) wystosował on 11 lutego 1950 r. list apostolski, słusznie nazwany „magna charta” nabożeństwa szkaplerznego. Stwierdził on: „Z pewnością nikomu nie jest tajnym, jak wiele przyczynia się miłość ku Najświętszej Maryi Pannie do ożywienia katolickiej wiary i poprawy obyczajów, szczególnie dzięki tym formom nabożeństwa, które zdają się posiadać wyższą ponad inne moc oświecania umysłów niebieską nauką i zapalania dusz do doskonalenia chrześcijańskiego życia. Najpierw należy do nich zaliczyć nabożeństwo szkaplerza karmelitańskiego, które przez swoją prostotę, stosując się do pojęcia każdego człowieka, rozpowszechniło się bardzo szeroko wśród wiernych chrześcijan, przynosząc zbawienne owoce. (...) Nie chodzi tu bowiem o rzecz małej wagi, lecz o zdobycie wiecznego zbawienia według obietnicy podanej przez Najświętszą Maryję Pannę. Chodzi tu o najdonioślejszą sprawę dla każdego i o właściwe jej przeprowadzenie. Bez wątpienia szkaplerz jest niejako świętą szatą (habitem) maryjną, znakiem i gwarancją opieki Bożej Rodzicielki” AAS42 (1950), s. 390.
Nabożeństwo szkaplerzne urzeczywistnia się w Karmelu przez przynależność do Bractwa Szkaplerznego. Osoby świeckie przez przyjęcie szkaplerza (symbol maryjnego habitu) i zapisanie się do Bractwa uczestniczą w duchowości i przywilejach zakonu karmelitańskiego.

* * *

Czym jest szkaplerz

Szkaplerz początkowo był wierzchnią szatą, której używali dawni mnisi w czasie codziennych zajęć, aby nie brudzić habitu. Spełniał więc rolę fartucha gospodarczego. Potem przez szkaplerz rozumiano szatę nałożoną na habit. Pisze o nim już reguła św. Benedykta w kanonie 55. dotyczącym ubrania i obuwia braci. Wszystkie dawne zakony noszą po dzień dzisiejszy szkaplerz. Współcześnie szkaplerz oznacza strój, który jest znakiem zewnętrznym przynależności do bractwa, związanego z jakimś konkretnym zakonem. Tak więc istnieją szkaplerze: brunatny - karmelitański (XIII wiek); czarny - serwitów (XIV wiek), od 1860 r. kamilianów; biały - trynitarzy, mercedariuszów (XIV wiek), Niepokalanego Serca Maryi (od 1900 r.); niebieski - teatynów (od 1617 r.) i Niepokalanego Poczęcia Maryi (XIX wiek); czerwony - męki Pańskiej; fioletowy - lazarystów (1847 r.) i żółty - św. Józefa (XIX wiek). Ponieważ było niewygodnie nosić szkaplerz taki, jaki nosili przedstawiciele danego zakonu, dlatego z biegiem lat zamieniono go na dwa małe kawałki płótna, zazwyczaj z odpowiednim wizerunkiem na nich. Na dwóch tasiemkach noszono go w ten sposób, że jedno płócienko było na plecach (stąd nazwa łacińska „scapulare”), a druga na piersi. Taką formę zachowały szkaplerze do dnia dzisiejszego. W 1910 r. papież św. Pius X zezwolił ze względów praktycznych na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. W przypadku szkaplerza karmelitańskiego na jednym kawałku powinien być umieszczony wizerunek Matki Bożej Szkaplerznej, a na drugim - Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jedna część powinna spoczywać na piersiach, a druga na plecach. Szkaplerz musi być poświęcony według specjalnego obrzędu. Szkaplerz nosili liczni władcy europejscy i niemal wszyscy królowie polscy (od św. Jadwigi i Władysława Jagiełły poczynając), a także liczni święci, również spoza Karmelu, m.in. św. Jan Bosko, św. Maksymilian Maria Kolbe i św. Wincenty à Paulo. Sama Matka Boża, kończąc swoje objawienia w Lourdes i Fatimie, ukazała się w szkaplerzu, wyrażając przy tym wolę, by wszyscy go nosili. Na wzór szkaplerza karmelitańskiego powstały także inne, jednakże ten pozostał najważniejszy i najbardziej powszechny. W wieku 10 lat przyjął szkaplerz karmelitański także Jan Paweł II. Nosił go do śmierci.
Na koniec należy podkreślić, że szkaplerz, będący znakiem maryjnym, zobowiązuje do chrześcijańskiego życia, ze szczególnym ukierunkowaniem na uczczenie Najświętszej Maryi Dziewicy. Nie należy więc traktować tego znaku jako talizmanu czy amuletu, który ochroni noszącego go przez sam fakt noszenia na sobie. Nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny wyraża się przede wszystkim w naśladowaniu Jej cnót, życiu ukierunkowanym na Boga i służbę bliźniemu.
Wszystkich czcicieli Matki Bożej Szkaplerznej Siostry Karmelitanki Dzieciątka Jezus zapraszają do klasztoru w Siemiatyczach przy ul. Głowackiego 2 na uroczystą Mszę św. odpustową 16 lipca o godz. 18.

2012-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa - Zamek Królewski. Ks. prał. Jan Gargasewicz odebrał statuetkę Osobowości Roku

2026-05-09 19:12

[ TEMATY ]

Warszawa

Wałbrzych

ks. Jan Gargasewicz

osobowość roku

Archiwum prywatne

Ks. prał. Jan Gargasewicz podczas gali finałowej plebiscytu „Osobowość Roku 2025” na Zamku Królewskim w Warszawie odebrał statuetkę i dyplom za zwycięstwo w kategorii działalność społeczna i charytatywna.

Ks. prał. Jan Gargasewicz podczas gali finałowej plebiscytu „Osobowość Roku 2025” na Zamku Królewskim w Warszawie odebrał statuetkę i dyplom za zwycięstwo w kategorii działalność społeczna i charytatywna.

To nie tylko osobisty sukces kapłana, ale także wyróżnienie dla całej wspólnoty parafialnej i dzieł miłosierdzia prowadzonych na wałbrzyskim Podzamczu. Ks. prał. Jan Gargasewicz odebrał 9 maja na Zamku Królewskim w Warszawie statuetkę i tytuł „Osobowość Roku 2025” w kategorii działalność społeczna i charytatywna.

Uroczysta gala ogólnopolskiego finału plebiscytu Polska Press odbyła się w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie. W wydarzeniu uczestniczyli laureaci z całej Polski, wyróżnieni za działalność społeczną, kulturalną, naukową i samorządową. W kategorii działalność społeczna i charytatywna zwyciężył proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego na wałbrzyskim Podzamczu oraz dyrektor NZOZ Caritas Diecezji Świdnickiej.
CZYTAJ DALEJ

W Australii dzieci przystępują do bierzmowania... przed Pierwszą Komunią św. Jak jest w innych państwach?

2026-05-03 06:54

[ TEMATY ]

bierzmowanie

Pierwsza Komunia św.

I Komunia św.

Karol Porwich/Niedziela

W Australii najpierw przyjmuje się bierzmowanie, a dopiero rok później Pierwszą Komunię św. Dzieci przystępują do sakramentu bez spowiedzi. Inaczej wygląda sytuacja w duszpasterstwach polonijnych. Tam kolejność jest podobna jak w Polsce. W większości państw prezenty mają charakter symboliczny.

W maju w większości parafii w Polsce dzieci z klas trzecich szkół podstawowych przystępować będą do Pierwszej Komunii świętej. W przygotowanie uczniów zaangażowane są trzy środowiska: parafia, szkoła i rodzina.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś: nie potrafimy ze sobą rozmawiać, tworzyć głębokich relacji

2026-05-10 15:36

[ TEMATY ]

homilia

Kard. Grzegorz Ryś

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Nie potrafimy ze sobą rozmawiać, z trudem przychodzi nam się spotkać, bardzo trudno tworzyć głębokie relacje – ocenił metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś podczas uroczystości ku czci św. Stanisława na Skałce w Krakowie. Jego zdaniem św. Stanisław jest patronem „trudnej jedności Polaków”.

Procesja ku czci św. Stanisława tradycyjnie wyruszyła z Wawelu na Skałkę o godz. 9.00. Centralnym punktem uroczystości była Msza św. sprawowana o godz. 10.00 przy Ołtarzu Trzech Tysiącleci na Skałce, której przewodniczył metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś. W procesji niesione są relikwie czaszki i ręki św. Stanisława. Na wydarzenie co roku z Gniezna do Krakowa sprowadzane są też relikwie św. Wojciecha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję