Reklama

Jaka modlitwa w wakacje

Niedziela warszawska 29/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przed nami wakacje, słońce, piękna przyroda, góry i morza, atrakcyjne wyjazdy, nowe kraje, nowi ludzie, nowe znajomości, nowe smakołyki, przepisy kulinarne, a co najważniejsze, nowe przygody. Wakacje, urlop, po ciężkiej pracy, szkole, wielu wyrzeczeniach, a także monotonii dnia powszedniego, są czymś, co się nam należy, do czego mamy prawo, i jeżeli Bóg daje nam taką możliwość, to trzeba z wypoczynku skorzystać i przyjąć go jako dar. Kochany niemal przez wszystkich św. Franciszek z Asyżu, wskazywał na ciało, nazywając je pieszczotliwie osiołkiem i nakazywał, w imię chrześcijańskiej miłości, dbać o „osiołka”, żeby on w drodze nie ustał, żeby się nie zbuntował, albo, co gorsze, nie nabawił „kontuzji”. Wakacje z psychologicznego punktu widzenia są ładowaniem akumulatorów, odzyskiwaniem utraconych sił, powrotem do równowagi, odzyskiwaniem energii i radości, abyśmy po powrocie do domu w dni jesienne i zimowe nie dali się czemuś, co nazywamy „chandrą”.
Od strony religijnej wakacje bywają czasem, w którym wyraźnie słabną praktyki religijne. Znajduje to swój wyraz w powiedzeniu „wakacje bez Boga”. Ostatnie dwa, trzy lata pokazują namacalnie, jak współczesny człowiek, co raz bardziej opuszcza modlitwę. „Modnym” staje się powiedzenie, - modlę się od czasu do czasu. Kiedy rozmawiam z ludźmi na ten temat, i proszę ich o rozszyfrowanie zwrotu „od czasu do czasu”, to słyszę, że modlą się oni raz na dwa - trzy dni. Spotkałem już i takich, co mówią, że „od czasu do czasu” oznacza dla nich modlić się raz w tygodniu. Niemal wszyscy podkreślają w tym aspekcie dwie sprawy: brak czasu i brak czucia. Jak nie mam czasu, to się nie modlę, jak nic nie czuję, to też się nie modlę. Kłopot w tym, że nie zawsze w życiu, to coś się „czuje”. Można przecież nic nie czuć nawet przez kilka miesięcy. Idąc dalej za tą logiką, oznaczałoby to porzucenie modlitwy i praktyk religijnych na długie miesiące. Wakacje, piękno natury, liczne przeżycia nie muszą nas wcale oddalać od Boga, nawet, jeżeli pójście na Mszę św. niedzielną z powodu nieznajomości języka lub nawet jej braku w danej miejscowości, nam to uniemożliwia. Wakacje można wykorzystać do nowego doświadczenia religijnego. Kluczem do tego mogą być trzy słowa: dziękuję, proszę, uwielbiam. Nadają się one znakomicie na wakacje, aby nie zgubić modlitwy. Widząc piękno natury, samo słowo „dziękuję”, niejako automatycznie wyrywa się z piersi. Dziękuję Ci, Boże, że jestem tutaj, dziękuję Ci za moją rodzinę, dzieci, męża, żonę, za słońce i wodę. Ważnym jest, aby z tego dziękczynienia uświadamiać sobie fakt własnego istnienia, poczuć życie w sobie. Słowo dziękuję niech prowadzi do podziękowań Bogu za siebie samego, niech będzie afirmacją siebie samego, radością z faktu, że się żyje.
Drugie słowo „proszę” uzmysławia, że zawsze jest coś, czego potrzebujemy, zdrowia, pokoju w sercu, zrozumienia, opieki, bezpieczeństwa i chleba powszedniego. Zwłaszcza, kiedy podróżujemy, wtedy zależy nam na bezpieczeństwu, na szczęśliwym dotarciu do celu. Jest to doskonała okazja, aby prosić Boga jak dziecko, prosto, bezpośrednio, bez robienia obietnic itd. Spotykając ludzi biedniejszych od siebie, możemy przed Bogiem prosić za nich. Wakacje, to wspaniała okazja do tego. Trzecie słowo „uwielbiam” jest okazją do wdzięczności. Myślę, że jest to kapitalna sprawa, kiedy Bogu okazujemy wdzięczność, uwielbienie, sławimy Jego święte imię, wychwalamy Jego miłość i miłosierdzie.
modlitwa uwielbienia tym się różni od pozostałych, że nie jest ona za coś, ani o coś. Jest to uwielbianie Boga dla Niego samego. Konkludując przypomnijmy słowa św. Benedykta z Nursji. Mówił on, że brak modlitwy nie jest brakiem czasu w wyniku natłoku zajęć, które trzeba zrobić. Nic z tych rzeczy. To, że się nie modlimy, jest konsekwencją braku miłości. Miał rację ten święty, modlitwa zależy od tego na ile i jak kochamy?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chodzi o żywe relacje

2026-09-13 11:21

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks Paweł Kłys

W Archidiecezji Łódzkiej zmieniła się sieć dekanalna. Zamiast dotychczasowych 28 dekanatów jest ich obecnie 33. O tym, czym jest dekanat, jakie zadania ma dziekan oraz co ma dać nowy podział, z ks. dr. Łukaszem Burchardem, kanclerzem Kurii Archidiecezji Łódzkiej, rozmawia ks. Paweł Kłys.

Ks. Pawle, czym właściwie jest dekanat?
CZYTAJ DALEJ

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Krzyż nie jest znakiem przegranej. Jest znakiem miłości, która poszła do końca. To na nim Chrystus oddał swoje życie za każdego człowieka. Dlatego 14 września Kościół zatrzymuje się przy tajemnicy Krzyża i przypomina, że to, co po ludzku wygląda na klęskę, w Chrystusie może stać się drogą do życia. Przez dziewięć dni chcemy przybliżać się do Krzyża nie tylko myślą, ale przede wszystkim własnym życiem. Każdego dnia zatrzymamy się przy innej tajemnicy: miłości, cierpieniu, przebaczeniu, nadziei, samotności, wierze, wspólnocie i zaufaniu.

Zacznijmy tę modlitwę 5 września, aby 14 września stanąć razem pod Krzyżem Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsza Piesza Pielgrzymka z Żórawiny do Jaksonowa

2026-09-13 16:49

Archiwum parafii

Pielgrzymi podczas postoju w Pasterzycach

Pielgrzymi podczas postoju w Pasterzycach

W przededniu święta Podwyższenia Krzyża Świętego wierni z Żórawiny udali się pieszo do Jaksonowa. To właśnie tam odbywały się uroczystości odpustowe, którym przewodniczył ks. prałat Jan Suchecki.

Pielgrzymi wyruszyli o godz. 9.00 spod kościoła św. Józefa w Żórawinie. Pielgrzymom na drogę błogosławił ks. Cezary Chwilczyński, proboszcz parafii. Trasa pielgrzymki wiodła przez Żerniki Wielkie, Bogunów i Pasterzyce. W Pasterzycach czekał na nich przygotowany przez mieszkańców poczęstunek. W czasie drogi towarzyszyła modlitwa w osobistych i wspólnych intencjach. Podczas drogi była okazja do rozważania tematu związanego z cierpieniem i jego sensem, jak zaznaczył ks. Przemysław Pastucha, przewodnik grupy - jest to doświadczenie wpisane w życie każdego człowieka, ale wspólnota jest tą, która pozwala spojrzeć z perspektywy, że człowiek nigdy nie pozostaje sam.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję