To najstarsza gazetka w naszym kęckim dekanacie - mówi proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Porąbce, ks. Eugeniusz Nycz. Wydawana tam „Sygnaturka” świętuję 20 lat swojego istnienia.
- Pamiętamy, kiedy nie wolno było nic drukować, a cenzura była wszechobecna. Jak tylko sytuacja uległa zmianie i pojawiły się nowe możliwości zacząłem myśleć o wydawaniu gazetki parafialnej - powiedział ks. Nycz.
Pomysłodawca przyznaje, że źródła zainteresowania tworzeniem gazetki zrodziły się jeszcze w czasach kleryckich. - Przed laty w seminarium duchownym powierzono mi funkcję redaktora gazetki seminaryjnej NTL („Novum Tempus Liberum”). Ta seminaryjna broszura cieszyła się dużą poczytnością wśród kolegów. Tam właśnie nabrałem pewności, że także w parafii potrzebna jest taka gazetka, która traktowałaby o życiu lokalnej społeczności.
Pierwszy numer składał się z 4 stron formatu A4. We wstępie napisano: „Przedstawiamy Ci pierwszy numer gazetki parafialnej, dla której wybrano tytuł «Sygnaturka». W artykule poniżej znajdziesz uzasadnienie tej tezy. Kolegium redakcyjne jest na razie bardzo małe, chętnie je poszerzymy - może właśnie o Ciebie? Jesteś potrzebny! Jeśli problemy naszej wspólnoty parafialnej nie są Ci obojętne, skorzystaj z możliwości podzielenia się nimi w «Sygnaturce»”. Duszpasterze rozdawali je podczas kolędowych odwiedzin parafian. Pomysł się przyjął, sukcesywnie pomnażała się liczba egzemplarzy. Dziś wydawane co kwartał czasopismo liczy 28 stron, ma barwną okładkę i zawiera teksty o różnorodnej tematyce. Po 20 latach od powstania, w parafii rozchodzi się 600-700 egzemplarzy. - W pierwszym numerze pomysłodawca tytułu uzasadniał wybór. W rozmowie ze mną podał więcej argumentów za taką właśnie nazwą - tłumaczy kulisy tworzenia gazetki ks. Nycz. - Wielkonakładowa prasa zajmuje się wielkimi wydarzeniami, czyli uderza w wielkie dzwony. Sygnaturka w naszym zamyśle miała sygnalizować małe sprawy lokalnej społeczności - dodaje proboszcz z Porąbki.
Z okazji jubileuszu przygotowano ekspozycję w pobliskim domu kultury. W jubileuszowym numerze zamieszczono także opinie czytelników o ich parafialnej gazetce. Jedna z nich podkreślała m.in. wartość kronikarską podejmowanego przez 20 lat dzieła: „Zbieramy «Sygnaturkę» od najwcześniejszych numerów, kiedy jeszcze miała ubogą szatę graficzną, czyli niebieską czcionkę, strony bez kolorowych zdjęć. (…) Zakres tematyczny był zawsze szeroki. Od bieżących spraw parafialnych po artykuły dotyczące religii, historii, społeczeństwa. Życie naszej parafii nie zostanie zapomniane, ponieważ wydawanie «Sygnaturki» jest jak tworzenie kroniki. W przyszłości ktoś będzie mógł dowiedzieć się o sprawach, które dla nas były ważne i aktualne”.
Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
Papież Leon XIV na wspólnym obiedzie z biskupami z Peru
„Gest bliskości i komunii” - tak w mediach społecznościowych peruwiańskiego episkopatu opisano niespodziankę, jaką Leon XIV sprawił biskupom z tego kraju. Przebywają oni w Rzymie z okazji wizyty ad limina apostolorum, w ramach której jutro spotkają się na audiencji z Papieżem. Tymczasem już dziś Ojciec Święty towarzyszył im podczas obiadu.
Podziel się cytatem
- tak peruwiańscy biskupi piszą o niespodziance, jaką sprawił im dziś Leon XIV, który przez lata był częścią wspólnoty biskupiej tego kraju. Papież odwiedził ich dziś podczas obiadu. 46 hierarchów przebywa w Rzymie od 26 stycznia, w ramach wizyty ad limina, w ramach której pielgrzymują do grobów apostołów i odwiedzają poszczególne watykańskie instytucje. Jutro zaplanowana jest ich audiencja u Ojca Świętego - jeden z najważniejszych momentów każdej wizyty ad limina.
– Teraz osoby w kryzysie bezdomności dostaną nie tylko dach nad głową, ale także opiekę medyczną – mówi Rafał Peroń.
Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta we współpracy z Miastem Wrocław uroczyście otworzyło pierwsze schronisko z usługami opiekuńczymi dla osób w kryzysie bezdomności. Z profesjonalnej opieki medycznej i wyremontowanych pomieszczeń przy ul. Bogedaina 5 będą mogły skorzystać 62 osoby: 50 mężczyzn i 12 kobiet. To bardzo potrzebne miejsce dla bezdomnych, którzy ze względu na choroby, zaburzenia lub niepełnosprawność potrzebują codziennego wsparcia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.