W Tatrach jest coraz więcej śniegu, jednak nie jest go wystarczająco dużo do uprawiania turystyki narciarskiej, czyli popularnego skituringu, w partiach szczytowych. Na nartach można za to poruszać się po szlakach do wysokości schronisk – informują władze Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN).
"Narciarstwo skiturowe jest już dopuszczone pod warunkiem występowania pokrywy śniegowej zabezpieczającej roślinność i glebę. Niestety powyżej schronisk warunki nie są najlepsze. Śnieg miejscami jest wywiany, wystają kamienie. Odradzamy zatem wyjścia narciarskie w teren wysokogórski" – powiedziała PAP Paulina Kołodziejska z TPN.
Na Kasprowym Wierchu w piątek rano leżało 30 cm śniegu, a termometry na szczycie wskazywały 11 st. mrozu. W Zakopanem leży 16 cm śniegu.
W Tatrach powyżej 1700 m n.p.m. obowiązuje drugi, umiarkowany stopień zagrożenia lawinowego. Jak informują służby Tatrzańskiego Parku Narodowego, szlaki turystyczne pokryte są śniegiem, a w wielu miejscach jest ślisko. Powyżej górnej granicy lasu, przebieg niektórych szlaków może być niewidoczny, ponieważ są one nieprzetarte. Wybierając się na wysokogórskie szlaki niezbędne jest posiadanie i umiejętności posługiwania się zimowym sprzętem turystycznym jak raki, czekan i lawinowe ABC.
Władze TPN apelują o niewchodzenie na tafle tatrzańskich jezior, w tym Morskiego Oka, ponieważ lód jest jeszcze w wielu miejscach cienki i może się załamać. (PAP)
Uczestnicy wakacyjnego wyjazdu przed sanktuarium Matki Bożej Jaworzyńskiej na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego
Trwamy w czasie wakacji i urlopów. Wiele parafii organizuje letni wypoczynek dla dzieci i młodzieży. Wśród wielu inicjatyw na uwagę zasługują „Wakacje z wartościami”, które już od wielu lat organizuje ks. Marcin Zawada.
Dla 120 dzieci i młodzieży z diecezji świdnickiej tegoroczne lato miało szczególny smak – smak duchowej przygody i niezapomnianych wrażeń pod opieką duszpasterza z parafii św. Jadwigi w Mokrzeszowie, który na lipcowe wakacje zabrał młodych do malowniczego Małego Cichego, podhalańskiej wsi położonej w województwie małopolskim.
Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.
W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
Pogorszył się stan zdrowia, chorującego na raka prostaty, byłego prezydenta USA Joe Bidena. Choroba zaatakowała inne części jego ciała i sprawia mu dużo bólu - powiedział w wywiadzie dla BBC syn byłego prezydenta, Hunter Biden.
O stanie zdrowia ojca Hunter Biden poinformował w obszernym wywiadzie dla BBC, wyemitowanym późnym wieczorem w piątek.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.