Reklama

Jaka Akcja Katolicka w III Tysiącleciu

Niedziela Ogólnopolska 20/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Słowa Ojca Świętego wypowiedziane do przedstawicieli światowej Akcji Katolickiej zgromadzonych na III Zgromadzeniu Zwyczajnym FIAC zawierają niezwykle ważne treści, godne zarówno modlitewnej refleksji, jak i zgłębienia intelektualnego. Jan Paweł II powiedział: "Akcja Katolicka - jak każda inna grupa, organizacja czy ruch kościelny - wezwana jest, aby być autentyczną szkołą doskonalenia chrześcijańskiego. Wezwana jest, aby być tym ´laboratorium wiary´, które (...) przyczynia się do uformowania prawdziwych uczniów i apostołów Pana. Umiłowani, nadal pogłębiajcie Wasze poszukiwanie Boga". Osobiście dostrzegam w tych słowach cztery ważne problemy, które pragnę krótko skomentować, przedkładając je tym samym do refleksji moim braciom i siostrom w Akcji Katolickiej.
Po pierwsze, Ojciec Święty mówi o trzech rodzajach zrzeszeń w Kościele katolickim: grupach, organizacjach, ruchach kościelnych. Słowa te uświadamiają mi bogactwo rzeczywistości zrzeszeniowej w Kościele. Kościół także pod tym względem nie jest monolitem. Jest wiele możliwości i form życia zbiorowego w Kościele.
Po drugie, chciałem zwrócić uwagę na słowa papieskie, iż Akcja Katolicka - jako organizacja kościelna - ma stawać się szkołą doskonalenia chrześcijańskiego, która formuje prawdziwych uczniów i apostołów Chrystusa. Bardzo wyraźnie mówi o tym adhortacja apostolska Christifideles laici, kiedy wymienianie kryteriów charakteru kościelnego zrzeszeń laikatu rozpoczyna od stwierdzenia: "Stawianie na pierwszym miejscu powołania każdego chrześcijanina do świętości, które objawia się w owocach łaski, które Duch rodzi w wiernych i polega na dążeniu do osiągnięcia pełni chrześcijańskiego życia i doskonałości miłości" ( n. 30).
Jak więc powinna brzmieć poprawna odpowiedź na pytanie o podstawową rację przynależności do Akcji Katolickiej? Racją tą powinno być poszukiwanie środowiska świętości, wzrastania w świętości, pomocy w budowaniu postaw świętości, które przecież mają swoje źródło w sercu człowieka, gdzie spotyka się on sam na sam z Bogiem. W tym sensie świętość ma wymiar osobowy, relacjonalny: Bóg - człowiek, a w sferze społecznej tworzy struktury dobra, struktury cnoty, struktury rzetelności, struktury solidarności, nazywane często w nauce Kościoła " cywilizacją miłości". Czy dla każdego z członków Akcji Katolickiej dążenie do świętości jest podstawowym motywem zainteresowania się stowarzyszeniem, wstąpienia do niego i działania w nim? Czy my w ogóle chcemy i potrafimy rozmawiać o świętości? Czy cenimy sobie świętość? Czy przypadkiem nie jest to dla nas temat wstydliwy, dobry dla dzieci i ludzi zaawansowanych wiekiem? Jakże szerokie pole modlitwy, dyskusji, rachunku sumienia i nawrócenia rysuje się, kiedy podejmujemy ten temat. Zachęcam każdego członka Akcji Katolickiej i wszystkie oddziały parafialne do pogłębienia duchowego, modlitewnego i intelektualnego tego fundamentalnego dla nas tematu.
Pragnę wreszcie zwrócić uwagę na trzeci aspekt wypowiedzi Ojca Świętego. Bardzo interesującym określeniem papieskim jest przyrównanie Akcji Katolickiej do laboratorium wiary. Dotykamy tutaj bardzo ważnego tematu natury wiary. Bodaj po raz pierwszy Jan Paweł II użył tego określenia podczas Światowych Dni Młodzieży w Rzymie, później parokrotnie je powtórzył. Jak doskonale każdemu wiadomo, do laboratorium nie wchodzą wszyscy ludzie, nie wszyscy są w nim zatrudnieni. Aby pracować w laboratorium trzeba być lepiej niż przeciętnie przygotowanym, trzeba prowadzić badania, trzeba mieć ducha otwartości i innowacyjności, ale także umieć wyciągać wnioski z dokonanych doświadczeń. W pewnym sensie w laboratorium łączy się doświadczenie i mądrość historii z umiłowaniem poszukiwań ciągle nowych rozwiązań. Jakie to ma odniesienie do wiary? W moim rozumieniu porównanie to przynosi bardzo ważne wskazanie.
Mówi nam ono, że wiara jest rzeczywistością dynamiczną, ciągle w stanie "stawania się". Zresztą Papież wyraźnie nawiązuje do takiej wizji wiary, kiedy wypowiada słowa apelu: "Umiłowani - pogłębiajcie Wasze poszukiwanie Boga". Człowiek nie może posiąść Boga "raz na zawsze". Nie może "raz na zawsze uwierzyć", by mieć z tym "święty spokój". Raz na zawsze można posiadać tylko "wiarę uśpioną", która nie ma w ogóle, albo ma niewielkie przełożenie na życie. Wiara autentyczna musi każdego dnia "stawać się wiarą". I właśnie dlatego każdego dnia trzeba wchodzić do "laboratorium wiary", spotykać w nim pierwszego, nikim niezastąpionego specjalistę - Jezusa Chrystusa - i wraz z Nim, patrząc się na Niego, ucząc się od Niego, słuchając Go, pracować nad swoją wiarą. To laboratorium - to codzienna modlitwa, także liturgiczna modlitwa Kościoła. To laboratorium - to czytanie i codzienna Msza św. i Komunia św. To laboratorium - to pielęgnowanie w sobie stanu łaski uświęcającej, co zakłada pracę nad sobą, systematyczną spowiedź, kierownictwo duchowe. To laboratorium - to medytacja Pisma Świętego. To laboratorium - to uczenie się cichego, pokornego niesienia krzyża, szczególnie tego niezawinionego - na wzór Mistrza z "laboratorium Betlejem, Nazaretu i Kalwarii". To laboratorium - to permanentne uczenie się miłości wypływającej z wiary. Jakże wymagające to laboratorium!!!
Właśnie dlatego nie wszyscy doń wchodzą. Nie wszyscy powinni do niego wejść. Tak jak w laboratorium pracuje z reguły awangarda naukowa, ludzie, którzy wytyczają nowe kierunki, są "twórcami nowości" - zarówno w dziedzinie wytworów cywilizacyjnych, jak i stylów myślenia i zachowania, tak samo w "laboratorium wiary" Akcji Katolickiej powinna pracować nad wiarą świecka elita Kościoła świętego. Ludzie, którzy mają szczególną łaskę poszukiwania Boga, zakorzeniania się w Nim, a tym samym stawania się prawdziwymi Jego uczniami i apostołami. Właśnie dlatego często powtarzam, że podstawowym kryterium przynależności do Akcji Katolickiej powinno być rozeznanie specjalnego charyzmatu. W rozeznaniu tym wielką rolę mają do spełnienia duchowni, którzy powinni dopomóc świeckim w odkryciu i owocnym przeżywaniu łaski lub w stwierdzeniu, że po prostu jej brak.
Chciałbym, byśmy w pracy nad Akcją Katolicką w roku kongresowym uświadomili sobie, że budowanie stowarzyszenia apostolskiego i działanie w nim bez fundamentu duchowego jest budowaniem na piasku i wzajemnym oszukiwaniem siebie. Zainwestujmy w duchowość! A ona wyda owoc nowego człowieka i jego autentycznego świadectwa we wszystkich dziedzinach życia, poczynając od parafii i wspólnot lokalnych, a skończywszy na wymiarze krajowym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich spersonalizowanych puszkach?

2026-08-08 17:32

[ TEMATY ]

coca‑cola

pixabay.com

Czy puszka Coca-Coli z napisem „Szatan jest Królem” może przejść przez filtr marki, podczas gdy „Jezus jest Królem” jest natychmiast odrzucany? Ta zaskakująca kontrowersja rozpala obecnie amerykańskie media społecznościowe i wiele innych mediów za Atlantykiem. Sprawa nabrała nowego wymiaru 6 i 7 sierpnia, po udostępnieniu testów konfiguratora oferowanego przez Coca-Colę amerykańskim konsumentom, umożliwiającego personalizację puszek.

6 sierpnia „The Daily Wire” poinformował o kilku szczególnie niepokojących testach: według doniesień medialnych, frazy: „Allah jest Królem” i „Szatan jest Królem” mogły przejść przez pierwszy filtr na stronie internetowej, natomiast hasło „Jezus jest Królem” zostało odrzucone. Inne odniesienia do chrześcijaństwa spotkał ten sam los: „Trójca Święta”, „Maryja Dziewica” i „Duch Święty” zostały zablokowane. Co jeszcze bardziej zaskakujące, antychrześcijańskie frazy, takie jak: „Jezus jest zły” przeszły pierwszy etap weryfikacji.
CZYTAJ DALEJ

Marta Nawrocka zaprosiła młode Polki na spotkanie w Juracie

2026-08-08 20:24

[ TEMATY ]

Marta Nawrocka

KPRM

Małżonka prezydenta Marta Nawrocka zaprosiła młode Polki na spotkanie w Juracie, które odbędzie się podczas ostatniego wakacyjnego weekendu; jak zaznaczyła, rozmowy będą dotyczyć oczekiwań młodych, ich pomysłów i wizji Polski. Przypomniała, że w wydarzeniu ma uczestniczyć także prezydent Karol Nawrocki.

- Cześć dziewczyny! Mam dla was wyjątkowe zaproszenie: co powiecie na to, aby ostatni wakacyjny weekend spędzić w Juracie? - powiedziała w opublikowanym w sobotę na X przez Kancelarię Prezydenta nagraniu Marta Nawrocka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję