Reklama

Z prasy zagranicznej

Niedziela Ogólnopolska 28/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rosja czeka na Jana Pawła II

Reklama

W tygodniku Moskowskije Nowosti, piśmie niekonformistycznym w dobrym tego słowa rozumieniu, w numerze 26. (tydzień 26 czerwca - 2 lipca) ukazał się artykuł Swietłany Kiriłłowej pt. Przybysz. Przytoczymy z niego dosłownie pierwsze zdania: "Papież przyjechał na Ukrainę, nie biorąc pod uwagę opinii Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Czy nie spowoduje to nowej konfrontacji między wyznaniami? A może po prostu nie ma powodów do bicia na alarm? Wbrew ponurym prognozom nie było na Ukrainie masowych protestów ze strony prawosławnych".
Autorka w dalszych swoich rozważaniach wysuwa przypuszczenie, że po doświadczeniach ukraińskich bardziej prawdopodobna staje się wizyta Jana Pawła II w Rosji, nawet bez zaproszenia ze strony patriarchy moskiewskiego Aleksieja II.
W tekście Kiriłłowej znajdujemy również szacunkowe dane statystyczne, dotyczące wyznań chrześcijańskich w Rosji i na Ukrainie. Według niej, na terenie dzisiejszej Federacji Rosyj-skiej żyje w przybliżeniu 600 tys. rzymskich katolików, głównie potomków zesłańców polskich z XIX i XX wieku, a także kolonistów z południowych i zachodnich Niemiec - także z XIX wieku. Zwraca ona nadto uwagę na pomijany w urzędowych komunikatach fakt: w intencji samego Papieża, jak również i w intencjach oczekujących na spotkanie z nim chrześcijan, zasadniczym celem pielgrzymek Ojca Świętego nie są oficjalne spotkania z głowami odwiedzanych krajów, lecz wspólna modlitwa eucharystyczna - na spotkaniu ze Zbawicielem.

Dom Sołżenicyna

W 26. numerze tygodnika Moskowskije Nowosti (z 26 czerwca - 2 lipca) ukazał się obszerny artykuł Wiktora Łoszaka, jednego z nielicznych dziennikarzy, dopuszczanych obecnie do 84-letniego klasyka XX-wiecznej literatury rosyjskiej, Aleksandra Isajewicza Sołżenicyna, autora trylogii o sowieckich obozach koncentracyjnych Archipelag Gułag. Autor opisuje dom i stosunki rodzinne laureata Nagrody Nobla, prześladowanego we własnej ojczyźnie i zmuszonego do emigracji przez system komunistyczny. Powrócił on do Rosji dopiero w 1994 r., po rozpadnięciu się Związku Sowieckiego.
Dom Sołżenicyna, zaprojektowany przez niego samego, znajduje się w granicach Moskwy, w zachodniej części jej obszaru, zachowującej jeszcze na pół wiejski charakter, w dawnej wsi Troice-Łykowo, na skraju lasu. Jest to duże domostwo, w którym oprócz pisarza, zajmującego jedno skrzydło II piętra, mieszka jego żona Natalia Dmitriewna z matką oraz starszy syn Sołżenicyna - Jermołaj z rodziną. Jermołaj Sołżenicyn pracuje w jednej z nowych firm consultingowych, włada językiem angielskim i chińskim, często podróżuje w interesach. Młodsi synowie pozostali w Stanach Zjednoczonych: Ignacy jest pianistą ( czyżby nosił imię, nieczęste w Rosji, na cześć Paderewskiego? - J.W.S.) i dyrektorem orkiestry w Baltimore; Stiepan, przejawiający zainteresowania historyczne i pomagający ojcu w jego poszukiwaniach archiwalno-bibliotecznych, mieszka w Nowym Jorku.
Pisarz sam nie odbiera żadnych telefonów i rzadko przyjmuje gości. W telewizji ogląda tylko programy informacyjne i to w ograniczonej ilości. Z gazet czyta Moskowskije Nowosti (którym udziela wywiadów), inne dzienniki przegląda, jak mówi, bez upodobania. Nie używa komputera i nie zamierza się tego nauczyć, twierdząc, że jest to narzędzie dla następnego pokolenia. Mimo podeszłego wieku i związanych z tym ograniczeń fizycznych, jest w rozmowie partnerem czynnym i błyskotliwym. Natomiast nie lubi się fotografować...

Premier francuski byłym trockistą

Francuski tygodnik polityczny L´Express z 8 czerwca komentuje wystąpienie premiera Lionela Jospina na posiedzeniu Zgromadzenia Narodowego w Paryżu 5 czerwca. Premier Francji przyznał się w nim publicznie do tego, że przed trzydziestu laty pozostawał w kontakcie z organizacjami trockistowskimi (trockizm jest ruchem, który wziął swoją nazwę od jednego z czołowych działaczy rewolucji bolszewickiej, Lwa Trockiego [Lwa Dawidowicza Bronsztejna]; jest to odłam międzynarodowego ruchu komunistycznego, mający licznych zwolenników pośród lewicowych intelektualistów na Zachodzie - J.W.S.). Znaleźli się też natychmiast świadkowie, utrzymujący, że Jospin nie był wtedy szeregowym członkiem, lecz że miał odgrywać rolę kierowniczą w organizacji trockistowskiej, z którą był wtedy związany. Wiadomości podane przez L´Express potwierdziła angielska agencja informacyjna Reuters w serwisie z tego samego dnia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cezarowi monetę, Bogu siebie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

„Tak mówi Pan o swym pomazańcu, Cyrusie”. To zdanie musiało zapierać dech pierwszym słuchaczom. Tytuł masziach, pomazaniec, zarezerwowany dla królów Izraela, zostaje nadany perskiemu władcy, poganinowi, który Boga Izraela „nie zna”. Tekst powtarza to dwukrotnie. Cyrus, pogromca Babilonu, którego edykt z 538 roku przed Chr. pozwoli wygnańcom wrócić i odbudować świątynię, jest narzędziem w ręku Pana: „Ja mocno ująłem go za prawicę, aby ujarzmić przed nim narody”. Historia powszechna, z jej mocarstwami i kampaniami, okazuje się warsztatem, w którym Bóg wykuwa wyzwolenie swojego ludu. „Z powodu sługi mego, Jakuba, Izraela, mojego wybrańca, nazwałem cię twoim imieniem, pełnym zaszczytu, chociaż Mnie nie znałeś”. Motywem wywyższenia Cyrusa jest miłość do Izraela. Cel dalszy jest jeszcze szerszy: „aby wiedziano od wschodu słońca aż do zachodu, że poza Mną nie ma niczego. Ja jestem Panem i nikt poza Mną”. Deutero-Izajasz formułuje tu monoteizm najczystszej próby. Nie „nasz Bóg jest największy”, lecz „innego nie ma”. Wobec tego jedynego Pana Cyrus może być pomazańcem, nie wiedząc o tym. Suwerenność Boga nie potrzebuje wiedzy ani zgody swoich narzędzi. Ta perykopa jest kluczem do dzisiejszej Ewangelii o monecie cezara. Skoro Bóg potrafi uczynić z Cyrusa pomazańca, to władza polityczna ma w Bożym planie swoje miejsce, i to miejsce służebne, ograniczone, odwołalne. Państwo może być narzędziem Opatrzności, nigdy jej zamiennikiem. „Ja jestem Panem i nikt poza Mną”. To zdanie stoi nad wszystkimi tronami, także nad tymi, które o Bogu nie słyszały.
CZYTAJ DALEJ

W Niedzielę Misyjną możesz uzyskać odpust. Jakie trzeba spełnić warunki?

2026-10-17 19:40

[ TEMATY ]

odpust zupełny

Niedziela Misyjna

warunki

Papieskie Dzieła Misyjne

W Niedzielę Misyjną można uzyskać odpust zupełny

W Niedzielę Misyjną można uzyskać odpust zupełny

Jak poinformował o. Tadeusz Nowak OMI, członek Sekretariatu Generalnego Papieskich Dzieł Misyjnych w Rzymie, watykańska Penitencjaria Apostolska udziela wiernym możliwości uzyskania odpustu zupełnego w dniu 18 października 2026 roku.

Dar odpustu zupełnego związany jest z obchodami setnej rocznicy ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego, w Polsce nazywanego Niedzielą Misyjną. Odpust zupełny można ofiarować za dusze w czyśćcu cierpiące.
CZYTAJ DALEJ

Masz za co dziękować? Odmów dziś tę tajemnicę Różańca

2026-10-18 21:01

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

pexels.com

Łatwo policzyć to, czego nam brakuje. Trudniej zauważyć dobro, które już otrzymaliśmy. Maryja uczy nas zatrzymać się i powiedzieć Bogu: „Dziękuję”. Dziś spróbuj wymienić trzy konkretne rzeczy, za które jesteś wdzięczny.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję