Pragniemy podzielić się z naszymi Czytelnikami jakże
głębokim wierszem o powołaniu kapłańskim, napisanym przez śp. ks.
Roberta Świątka-Brzezińskiego. Ksiądz Robert otrzymał święcenia kapłańskie
w 2001 r. i był najmłodszym redaktorem "Niedzieli". Zginął tragicznie
w uroczystość Objawienia Pańskiego w 2002 r. Wobec majestatu jego
śmierci wiersz ten, napisany jeszcze podczas studiów w seminarium,
nabiera bardzo czytelnej wymowy.
Nie płaczcie za mną - Odchodzącym do nowego życia. Nie płaczcie. To przecież radość być powinna - Nie smutek. Nowe życie rozpoczynam. Cieszcie się. Nowym człowiekiem nazwany zostałem, Ale i nim się stałem. Nie płaczcie za mną Odchodzącym dla innych. Nie płaczcie. To przecież szczęście mieć takiego syna - Czyż nie? Mam stawać się kawałkiem chleba Dla głodujących. Iść, nie stać w miejscu. Potrzebujących jest wielu. Nie płaczcie za mną - Szczęśliwym człowiekiem. Nie płaczcie. To przecież dla Niego wszystko, Ojca naszego. Mam służyć braciom i siostrom, A przez nich Bogu samemu. Mam świadczyć o Drodze, Prawdzie i Życiu, Bo źle jest na świecie. Nie płaczcie już za mną - Obleczonym w czarną sutannę. Nie płaczcie. Weselcie się i grajcie, śpiewajcie, Bo wyruszam w drogę. Mam kroczyć za Jezusem, Drogę wskazywać innym. Po co to wszystko? Byś ŻYŁ.
Wyższe Seminarium Duchowne Częstochowa, 29 listopada 1997
r.
Ojciec Święty Leon XIV zapytał mnie, czy, po 28 latach służby czterem papieżom w Watykanie, nie pragnę wrócić do swojej diecezji pochodzenia i razem z wiernymi dążyć do świętości. Z radością odpowiedziałem tak. Tak, choć ta decyzja mnie przerasta, ale zjednoczony i pełny ufności Bogu, chcę się stać jednym z nich, jednocześnie podejmując odpowiedzialność prowadzenia wiernych i siebie w drodze do świętości – powiedział Vatican News kard. Konrad Krajewski, mianowany dziś metropolitą łódzkim.
„Dwadzieścia osiem lat służby u boku czterech papieży – opowiada kard. Krajewski – byłem przy Janie Pawle II w ostatnich siedmiu latach jego życia, kiedy był już chory. Potem pontyfikat Benedykta XVI, następnie papieża Franciszka i dziesięć miesięcy Papieża Leona. Doświadczyłem różnych rzeczy, ponieważ każdy papież wniósł do Kościoła coś nowego, każdy z innym akcentem”. W krótkich retrospekcjach wspomina swoją misję i miłość do Kościoła powszechnego, któremu służył „w jego najlepszych latach”. Był to rozwój ludzki i duchowy, który wzbogaciła bliskość z ubogimi.
To opowieść o człowieku, lekarzu, który stanął na granicy życia i śmierci — i wrócił odmieniony. O lekarzu, który przez 22 dni leżał nieprzytomny, a po odzyskaniu przytomności zaczął patrzeć na świat zupełnie inaczej. Wacław Szuniewicz nie tylko wrócił do życia. On odnalazł jego nowy sens.
To jednak nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To także próba odpowiedzi na bardzo ważne pytanie: czy można patrzeć, a nie widzieć? I czy bywa tak, że dopiero przez cierpienie, stratę albo ciemność człowiek zaczyna dostrzegać to, co naprawdę ważne?
Franciszkanin z Libanu: ludzie się boją, w kraju nie ma już bezpiecznych miejsc
2026-03-15 12:48
jol, L’Osservatore Romano /KAI
Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.
Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.