W cyklu "Biblioteka Zwojów. Tło Nowego Testamentu", wydawnictwa przygotowywanego pod redakcją Jerzego Chmiela, Zdzisława J. Kapery i Stanisława Mądali, został opublikowany 9. tom. Stanowi go tłumaczenie na język polski książki niemieckiego autora Hartmuta Stegemanna - Esseńczycy z Qumran. Jan Chrzciciel i Jezus. Tłumaczenia dokonali: ks. Zdzisław Małecki i ks. Antoni Tronina. Książka ukazała się w Wydawnictwie The Enigma Press, Kraków - Mogilany 2002, ss. 336.
Autor jest znawcą literatury qumrańskiej i w sposób dostępny dla zwykłego czytelnika przedstawia dzieje odkryć zwojów rękopisów w 11 grotach wokół ówczesnego osiedla, a dziś ruin, w Qumran nad Morzem Martwym.
H. Stegemann przedstawia najpierw stan wykopalisk w ruinach Qumran i dzieje zamieszkałych w nich esseńczyków. Badania archeologiczne przeprowadzone były w latach 1952-58 pod kierunkiem o. R. de Vanx, rektora jerozolimskiej ecoli biblique. Dalej autor opisuje znalezione w 11 okolicznych grotach zwoje tekstów biblijnych i literatury własnej gminy esseńskiej. Stanowi ona twórczość wspólnoty esseńskiej z Qumran. Zawiera - oprócz przepisywanych przez skrybów tekstów prawie wszystkich Ksiąg Starego Testamentu - apokryfy, pseudoepigrafy, komentarze do Ksiąg biblijnych, teksty prawne, pisma kultowe, dzieła eschatologiczne.
Autor opisuje szczegółowo wspólnotę esseńską, zamieszkałą w Qumran nad Morzem Martwym, jej powstanie i życie codzienne. Ukazuje założenia wspólnoty oraz jej eschatologiczne i mesjańskie oczekiwania.
H. Stegemann przedstawia także działalność św. Jana Chrzciciela, który nauczał i chrzcił nad Jordanem w niewielkiej odległości od Qumran. Autorzy zastanawiają się nad ewentualnymi podobieństwami w nauczaniu i teologii esseńczyków i św. Jana Chrzciciela oraz Jezusa z Nazaretu.
Książka wydana w języku polskim może przybliżyć czytelnikom problematykę qumrańską, mniej znaną szerszym kręgom czytelników. Daje możliwość poznania tła historyczno-literackiego tzw. okresu międzytestamentalnego i pierwotnego Kościoła.
Zachęcamy do zapoznania się z tą wartościową książką, wprowadzającą nas w szerokie tło literatury biblijnej w Qumran, opartej głównie na wyjaśnianiu tekstów biblijnych Starego Testamentu.
Na ekrany polskich kin wchodzi film, który – jak mówią reżyserzy - obudził Francję. „Najświętsze Serce” to opowieść o miłości Boga, która ma być odpowiedzią na przemoc, samotność i duchowe zagubienie współczesnego świata. W rozmowie z Vatican News reżyserzy i scenarzyści Sabrina i Steven Gunnell mówią o modlitwie, znakach i duchowej walce towarzyszącej powstawaniu filmu.
Impulsem do realizacji obrazu była rodzinna pielgrzymka do sanktuarium Notre-Dame du Laus na południu Francji w sierpniu 2023 roku. „Inspiracja przyszła tak naprawdę z nieba, od Opatrzności Bożej” – mówi Sabrina Gunnell. Słuchając świadectw, odkryli, że Najświętsze Serce Pana Jezusa było obecne w ich historii „od samego początku”.
Były proboszcz parafii św. Maksymiliana w Ciścu, budowniczy „kościoła jednej doby”, 84-letni ks. Władysław Nowobilski, rodem z Białki Tatrzańskiej, oraz liczne grono górali w strojach regionalnych wzięli udział w 41. Otwartych Zawodach Narciarskich o Puchar Przechodni Związku Podhalan. Wydarzenie odbyło się 22 lutego 2026 r. na stoku „Na Zadziale” w Nowym Targu. Zanim rozpoczęto sportową rywalizację, uczestnicy zgromadzili się na polowej Mszy św., której przewodniczył ks. Nowobilski.
Kapłan był także jednym z zawodników. Podkreślał wdzięczność Bogu za możliwość ponownego startu na nartach, mimo wieku. Silną grupę stanowili górale z Nowego Targu. Wystartowali m.in. Andrzej Rajski i Danuta Rajska-Hajnos, którzy z humorem komentowali swoje szanse w poszczególnych kategoriach wiekowych. Z kolei emerytowany kapitan PLL LOT Józef Wójtowicz żartował, że zamienił stery boeinga na narciarskie kijki. Wsparcie dla zawodników zapewniała grupa kibiców z góralskimi dzwonkami. Uczestnicy mogli skosztować regionalnych potraw, m.in. moskoli oraz chleba ze smalcem.
Screen youtube.com / Muzeum Początków Państwa Polskiego
Męka Jezusa Chrystusa tuż przed ukrzyżowaniem czy Zmartwychwstanie - z tych scen postanowiono zakpić w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. - W mojej ocenie to profanacja i obraza uczuć religijnych. Z resztą dokładnie takie sygnały otrzymuję od mieszkańców - mówi w rozmowie z niezalezna.pl Łukasz Grabowski, radny do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.
Mowa o części wystawy "RE: Średniowiecze. 1000 lat 1000 wersji", zainaugurowanej w Muzeum na początku lutego br. Jak podnosi instytucja w mediach społecznościowych, celem wystawy jest pokazanie średniowiecza jako „epoki wielkich przemian, ale też jako inspiracji, która wciąż żyje w kulturze - od narodowych mitów po fantastykę, modę i memy”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.