Podobnie jak w latach ubiegłych, we wspomnienie św. Franciszka Salezego wikariusz biskupi ds. środków społecznego przekazu - ks. inf. Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego Niedziela,
zaprosił pracowników zatrudnionych w mediach do wspólnej modlitwy w intencji tego środowiska. Mszy św. w kościele rektorackim pw. Najświętszego Imienia Maryi w Częstochowie przewodniczył abp Stanisław
Nowak w koncelebrze księży redaktorów pracujących w częstochowskich mass mediach. "Drodzy Dziennikarze - zwrócił się Ksiądz Arcybiskup w homilii do uczestników Eucharystii - z Waszym stanem wiąże się
Ewangelia o powołaniu człowieka. Jezus wzywa Was, byście byli sługami Boga, sługami człowieka.
Św. Franciszek Salezy był wzorem dziennikarskiego powołania. Charakteryzował się kompetencją, głęboką wiarą i umiłowaniem prawdy. Służył prawdzie i miłości. Informacja nie może być powierzchowna.
Każdy przekaz winien być opisany z sięgnięciem do źródeł, do głębi. Tak w treści, jak i w formie trzeba uwzględniać prymat miłości. I to jest kierunek pracy dziennikarza, pojęty w sensie chrześcijańskim.
Dziennikarstwo jest dobrem, które ma służyć ludziom. Trzeba czuć się odpowiedzialnym za słowo. Nie należy stawiać sztywnych granic między mediami katolickimi a świeckimi, gdyż wszystkie powinny przekazywać
prawdę, a rolą dziennikarza jest służyć tej prawdzie, służyć ludziom. Niech prowadzi nas w tym dziele św. Franciszek Salezy" - życzył zgromadzonym Metropolita częstochowski.
Na zakończenie Mszy św. Ksiądz Redaktor podziękował dziennikarzom, czytelnikom i radiosłuchaczom za wspólną modlitwę w intencji środowiska dziennikarskiego.
W rozmowie dla KAI, którą przeprowadził Rafał Łączny z Radia Jasna Góra, ks. Skubiś powiedział, że czas już skończyć z dziennikarstwem drapieżnym, które potrafi tylko ranić i niszczyć. Mamy łączyć,
a nie dzielić - stwierdził. Dobry dziennikarz, według Księdza Infułata, to przede wszystkim dziennikarz sprawiedliwy. "To jest człowiek, któremu można zaufać - i takich dziennikarzy byśmy sobie życzyli".
Wczoraj, 13 stycznia, kard. Rolandas Makrickas, archiprezbiter papieskiej Bazyliki Matki Bożej Większej przewodniczył obrzędowi zamurowania Drzwi Świętych, znajdujących się w świątyni. Pozostaną one zamknięte do kolejnego Roku Świętego. W obrzędzie, który miał charakter prywatny, uczestniczył m.in. mistrz papieskich ceremonii liturgicznych, abp Diego Ravelli oraz członkowie kapituły.
Obrzęd zamurowania Drzwi Świętych w Bazylice Santa Maria Maggiore (Matki Bożej Większej) odbył się we wtorek wieczorem, jako prywatna uroczystość. Przewodniczył jej archiprezbiter tej świątyni, kard. Rolandas Makrickas, archiprezbiter bazyliki, a sam obrzęd został poprowadzony przez jednego z papieskich ceremoniarzy, ks. prał. Lubomir Welnitz, w obecności Mistrza Papieskich Celebracji Liturgicznych, abp. Diega Ravelliego.
Janusz Radziszewski podczas przyjęcia posługi lektoratu. Obrzędowi przewodniczył bp Rudolf Pierskała
Do posługi diakona stałego w diecezji świdnickiej przygotowuje się Janusz Radziszewski z Jedliny-Zdroju. Przed nim już ostatnia prosta formacji, czas szczególnego skupienia, modlitwy i porządkowania doświadczeń życia, które Pan Bóg przez lata wpisywał w jego drogę powołania.
Ta droga prowadziła przez bardzo różne środowiska i doświadczenia, które dziś układają się w spójną historię służby. 30 czerwca 2025 roku Janusz Radziszewski przyjął posługę lektoratu, choć z Liturgiczną Służbą Ołtarza związany jest nieprzerwanie od 1988 roku, od czasów szóstej klasy szkoły podstawowej. Posługa słowa od lat była więc naturalną przestrzenią jego zaangażowania w Kościele. Obecnie podejmuje on formację dla przyszłych diakonów stałych w Diecezjalnym Ośrodku Formacyjnym w Opolu.
Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.