Reklama

Ekologia łona ekologią świata

Wychowanie do integracji seksualnej

Niedziela Ogólnopolska 17/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Całościowe spojrzenie na ludzką płciowość ukazuje problem integracji seksualnej jako ważne zadanie życiowe stojące przed człowiekiem w każdej fazie życia: od młodych lat do późnej starości. Płciowość wyprowadza nas z własnej izolacji i otwiera na "drugiego". Seksualność jest miejscem otwarcia się na miłość. Dzięki niej człowiek jest zdolny być darem dla drugiej osoby i przyjąć jej dar z siebie.
Jakkolwiek w samym centrum odniesień znajduje się model otwarcia się mężczyzny na kobietę i kobiety na mężczyznę, owo otwarcie się ma wymiar o wiele szerszy - obejmuje wszelkie odniesienia angażujące ludzką miłość. Dzięki wychowaniu seksualnemu człowiek odkrywa swoją płciowość, poznaje jej sens. Rodząca się stopniowo świadomość seksualna staje się dla niego wezwaniem, aby płciowość włączyła się w całokształt ludzkich potrzeb, pragnień i dążeń.
Wychowanie człowieka jako istoty płciowej przechodzi, w miarę dojrzewania, w samowychowanie. Ma ono tylko jeden cel: scalenie ciążenia płci ku sobie z płodnością odniesień oraz przełamanie sztucznie wytworzonego konfliktu między seksualnością człowieka a jego duchowością. Błędem jest stwarzanie wrażenia, jakoby normy moralne odnoszące się do seksualności musiały być narzucane z zewnątrz. Tymczasem, co podkreśla o. Józef Augustyn SJ, one wypływają z samej ludzkiej seksualności, wpisane są w człowieka w Bożym akcie stworzenia. Najwyższy czas, by przezwyciężone zostało do końca podejście manichejskie, które wprowadza ów nieuzasadniony konflikt między cielesnością a duchowością w sferze płci.
W książce pt. Miłość i odpowiedzialność Karol Wojtyła podkreślił integralność sfery biologicznej ze sferą duchową: "Miłość zawdzięcza popędowi płodność w znaczeniu biologicznym, ale miłość ta winna posiadać również właściwą sobie płodność w zakresie duchowym, moralnym, osobowym".
Współczesne pokolenie, obciążone spuścizną "rewolucji seksualnej" lat 60. ubiegłego stulecia oraz skutkami tzw. wychowania bezstresowego, ma przed sobą perspektywę dokonania "Kopernikańskiego przewrotu", by na nowo odkryć egzystencjalny sens płciowości i podjąć pracę nad sobą. Izolowana eksploatacja seksualności w warstwie doznaniowej dla przyjemności na podłożu ubezpłodnienia znalazła się na drodze donikąd i ukazała swe oblicze jako kłębowisko urazów i zranień.
Zarysowuje się atrakcyjna oferta: TWÓRCZE PRZEŻYWANIE PŁCI. Gotowość przetwarzania elementarnych przejawów seksualności (pobudzeń, napięć czy pożądań) niesie z sobą smak wolności - wolności, której towarzyszy radość. Dwa słowa: wolność i wola mają ten sam pień. Wybór dobra nigdy nie uzależnia. Aby dokonać dobrego wyboru, trzeba zazwyczaj pokonać pewien wewnętrzny opór.
Stąd bliższe poczuciu wolności jest słowo "mogę" niż słowo "chcę". Właśnie MOGĘ - NIE MUSZĘ.

CYKL NIEDOKOŃCZONY

Cykl artykułów został przerwany z powodu śmierci autora - prof. Włodzimierza Fijałkowskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po 4 października w Polsce nastał 15 października, czyli... dni, których nie było

Niedziela Ogólnopolska 41/2022, str. 36-37

[ TEMATY ]

kalendarz

Adobe Stock, montaż: A. Wiśnicka

Jaki jest najprostszy sposób na oblanie studenta historii? Wystarczy zadać mu pytanie: co wydarzyło się w Polsce między 5 a 14 października 1582 r.? Sęk w tym, że nic się wtedy nie wydarzyło, ponieważ takie daty nie istnieją.

Kiedy Juliusz Cezar wprowadzał w imperium rzymskim w 45 r. przed Chr. reformę kalendarza, nie zdawał sobie sprawy, że jest ona obarczona pewnym błędem. Zakładano, że rok słoneczny trwa 365 i ćwierć dnia, gdy tymczasem jest on o 11 minut i 14 sekund dłuższy. Różnica ta dla Rzymian była błaha, jednak po każdych 128 latach powiększała się o cały dzień.
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Poprawia się stan zdrowia ks. Marka Pieńkowskiego z Jarosławia

2026-10-04 20:09

[ TEMATY ]

opactwo

Jarosław

Facebook Katedra Rzeszowska

Ksiądz Marek Pieńkowski

Ksiądz Marek Pieńkowski

Za zgodą ks. Marka Pieńkowskiego przekazujemy informację, że dziś został odłączony od respiratora, zaczął się komunikować za pomocą krótkich zdań i przyjął Komunię świętą pod postacią Krwi Pańskiej - czytamy w mediach społecznościowych opactwa w Jarosławiu.

Za zgodą ks. Marka Pieńkowskiego przekazujemy informację, że dziś został odłączony od respiratora, zaczął się komunikować za pomocą krótkich zdań i przyjął komunię świętą pod postacią Krwi Pańskiej. Ks. Marek dziękuje wszystkim, którzy wspierają go modlitwą. Prosi o dalszą pamięć duchową przed Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję