Reklama

Na Zamojszczyźnie i Podlasiu

Niedziela Ogólnopolska 26/2003

Bp Henryk Tomasik dokonuje poświęcenia sztandaru szkoły w Świdrach.

Bp Henryk Tomasik dokonuje poświęcenia sztandaru szkoły w Świdrach.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyruszamy w drogę

Kolejnymi miejscami, które wraz z red. Mirą Bodak odwiedziłyśmy w związku z zeszłorocznym konkursem Małej Niedzieli - Jezus, Maryja i przyjaciele, była ziemia zamojska i Podlasie. Podróż samochodem o tej porze roku jest wyjątkową przyjemnością, zwłaszcza kiedy trasa nie wiedzie głównymi traktami. Jest wtedy szansa na dostrzeżenie piękna polskiej ziemi, na dostrzeżenie tego wszystkiego, o czym na co dzień rzadko się myśli. Podziwiam złote łany kwitnącego rzepaku, kiście bzów dekorujących przydomowe ogrody, pachnące świeżą zielenią lasy i bociany w gniazdach. Odświeżone po zimie, strojne kwiatami przydrożne kapliczki i krzyże, przy których w całej Polsce o tej porze roku gromadzą się ludzie na majowych i czerwcowych nabożeństwach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zamojszczyzna

Reklama

Tworyczów. Do tej niedużej wioski nieopodal Zamościa zaprosiła nas młodzież z Publicznego Gimnazjum w Sułowie. Wraz z katechetką Zenobią Wdowiak i opiekunką szkolnego chóru Marią Bartoszczyk przygotowała program poetycko-muzyczny Maryja - Matka Miłosierdzia w historii narodu polskiego. Był on prezentowany w kościele parafialnym pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Tworyczowie w Niedzielę Bożego Miłosierdzia. Zanim to jednak nastąpiło, miałyśmy okazję doświadczyć, jak wielką przyjemnością jest przebywanie na Zamojszczyźnie i jak wielki to zaszczyt móc obcować z ludźmi, których rodziny za swoją polskość zapłaciły często najwyższą cenę. Przeszłość jest tu obecna niemal wszędzie. Ta dalsza wyraża się budowanymi przez Zamoyskich pałacykami, kościołami, budynkami użyteczności publicznej, z których większość - tak jak w przypadku Klemensowa, gdzie był park z najwspanialszym w Europie drzewostanem - coraz bardziej popada w ruinę. Tę bliższą znaczą nam głównie krzyże upamiętniające poległych partyzantów, spalone wioski i rozstrzelanych mieszkańców.
Niedzielę Bożego Miłosierdzia, jak już wspomniałam, dane nam było spędzić razem z gimnazjalistami z Sułowa. Ich występ w świątyni tworyczowskiej tuż przed Eucharystią sprawił, że mogliśmy ją przeżyć w sposób na pewno głębszy. Strofy największych polskich poetów, wysławiające miłość Boga oraz niezwykłą rolę, jaką Jego Matka odegrała w historii Polski, przypominały również o zbliżającym się święcie 3 Maja. Wiernych zebranych w kościele urzekł ok. 30-osobowy chór śpiewający pieśni patriotyczne - zarówno te starsze, jak i współczesne (np. związaną ściśle z postacią ks. Jerzego Popiełuszki Ojczyzno ma). To niezwykle budujące, kiedy patrzy się, z jakim zaangażowaniem i z jakimi emocjami młodzi ludzie prezentują swe talenty i jak bardzo przeżywają to, o czym mówią bądź śpiewają. Oni czynią to z pełną świadomością wymawianych słów i z wielkim szacunkiem dla zawartych w nich treści. Tylko ktoś, kto pracował z młodzieżą, wie, jak wiele serca i pracy trzeba, aby tak przygotować zespół. Prowadzącej chór Marii Bartoszczyk i katechetce Zenobii Wdowiak udało się to na "6"! Obie Panie podkreślają, że nie byłoby takich efektów, gdyby nie zrozumienie i życzliwość dyrektor Gimnazjum Lidii Kowalik, grona pedagogicznego oraz kapłanów: ks. kan. Kazimierza Staniaka - proboszcza parafii w Tworyczowie i ks. Miłosława Żura - obecnie go zastępującego. Życzliwości i cierpliwości ks. Żura miałyśmy okazję doświadczyć osobiście. Raz jeszcze tą drogą gorąco mu dziękujemy za poświęcony nam czas i możliwość poznania tylu niezwykłych ludzi i miejsc.

Sułów. Na koniec naszego pobytu na gościnnej zamojskiej ziemi wybrałyśmy się w odwiedziny do Publicznego Gimnazjum w Sułowie. Młodzież, w krótkim, ale bogatym w treści montażu przedstawiła nam swoją szkołę, a przy suto zastawionym stole miałyśmy okazję poznać grono pedagogiczne. Wszystkim naszym spotkaniom z młodzieżą towarzyszyli: ks. dr Józef Flis, ks. kan. Czesław Galek (obaj związani z edycją zamojską Niedzieli), wicedziekan dekanatu Szczebrzeszyn - ks. Czesław Gołdyn oraz proboszcz parafii pw. Znalezienia Krzyża Świętego we wsi Mokrelipie - ks. Józef Bucior, przedstawiciele samorządu lokalnego z przewodniczącym Rady Gminy Sułów Wiesławem Jaroszem, dyrektorzy placówek oświatowych oraz mieszkańcy Tworyczowa i okolic.
Wracałyśmy do Częstochowy, przeżywając raz jeszcze w myślach wszystkie chwile spędzone na tej gościnnej ziemi i wspominając wielką życzliwość mieszkających tam ludzi. Cieszymy się, że są przyjaciółmi Niedzieli.

Podlasie

Świdry. Do Szkoły Podstawowej w tej miejscowości przyjechałyśmy na uroczystość przekazania sztandaru i nadania szkole imienia kard. Stefana Wyszyńskiego.
Świdry to bardzo stara wieś szlachecka, leżąca na Podlasiu, 5 km od Łukowa. Podobnie jak Zamojszczyzna, również ta ziemia ma swą wspaniałą, ale i bolesną historię. Wystarczy wspomnieć błogosławionych Męczenników z Pratulina, którzy oddali swą krew w obronie wiary. Zginęli, bo nie pozwolili sobie odebrać prawa do posiadania swego kościoła oraz kapłana. Nie wolno nam o nich i innych jeszcze, którzy na Podlasiu z tego powodu ginęli, zapomnieć. Zwłaszcza dziś. To nasza spuścizna, to nasza tożsamość.
W Świdrach jest niewielka kaplica pw. Matki Bożej Częstochowskiej. To w niej właśnie miały początek uroczystości, które nas tu sprowadziły. Rozpoczęła je Eucharystia, której przewodniczył bp Henryk Tomasik. W szczelnie wypełnionej wiernymi kaplicy niezwykle wyraziście brzmiały słowa wypowiedziane przez głoszącego homilię Księdza Biskupa o wielkiej odwadze, jaką wykazali wszyscy związani ze szkołą, decydując się na przyjęcie za patrona Prymasa Tysiąclecia. Przypominając wiernym jego sylwetkę, Kaznodzieja podkreślił odpowiedzialność, jaka spoczywa zarówno na nauczycielach, jak i na młodzieży za wcielanie w życie ideałów, jakimi kierował się Prymas Wyszyński. W trakcie Mszy św. miało miejsce poświęcenie sztandaru szkoły, który został wykonany dzięki ofiarności byłych jej uczniów: Jana Szczygielskiego, Bogdana Kucharskiego i Adama Suchodolskiego. Po zakończonej Eucharystii, uświetnionej śpiewem scholi, wszyscy uczestniczący w niej przemaszerowali do budynku szkoły, gdzie kontynuowano uroczystość. Pierwszym jej elementem był spektakl słowno-muzyczny przygotowany według scenariusza Elżbiety Goławskiej, opartego na tekstach kard. Stefana Wyszyńskiego i książce Piotra Kordyasza pt. Stefek, opisującej dzieciństwo Księdza Prymasa i przeznaczonej dla młodszego czytelnika. Młodzież biorąca udział w spektaklu wykazała się świetną znajomością tekstu, a co najważniejsze - jego zrozumieniem. Wzruszenie, z jakim przekazano nam piękne słowa o miłości do Boga, Ojczyzny, pełne troski o każdego jej obywatela, jest świadectwem, jak pilnie przygotowywano się do tego wielkiego wydarzenia i jak wielką pracę włożyli w to zarówno uczniowie, jak i pracujący z nimi nauczyciele. Chyba nikt z obecnych na szkolnym placu nie miał wątpliwości, że szkoła zasłużyła na swego Patrona. Były momenty, gdy łzy same cisnęły się do oczu, np. kiedy uczennica kl. IV - Katarzyna Witek zaśpiewała pieśń Czerwone maki na Monte Cassino. Niezwykły, silny głos Kasi i wzruszenie, z jakim wykonała utwór wespół z chórem prowadzonym przez Mariannę Łukasik, poruszyły dosłownie wszystkich. Te czterdzieści kilka minut to była wspaniała lekcja patriotyzmu i przykład, że w małych społecznościach mogą dziać się rzeczy wielkie. Potrzebni są tylko ludzie, którym się chce chcieć... W Świdrach takich ludzi nie brakuje, co miałyśmy okazję stwierdzić. Kapłani: ks. kan. Tadeusz Dzięga - dziekan dekanatu Łuków II, ks. kan. Janusz Onufrejuk (wespół z Krzysztofem Gałachem jest fundatorem tablicy pamiątkowej, wmurowanej w szkole), ks. prob. Jan Dudka czy nauczyciele z dyrektor Szkoły Podstawowej Elżbietą Domańską, katechetką Anną Pastusiak - to osoby w pełni świadome, że ich misją jest służyć wiernym, młodzieży, lokalnej społeczności, Kościołowi i Ojczyźnie. Robią to doskonale i mają owoce swej pracy, czego dowodem jest uroczystość z 21 maja.
Najlepszym chyba podziękowaniem za trud, jaki ponieśli wszyscy, za zaangażowanie w doprowadzenie podjętego w 2002 r. pomysłu do szczęśliwego zakończenia, były gratulacje od Księdza Biskupa, i wzruszenie nas wszystkich, łącznie z p. Iwoną Czarcińską z Instytutu Prymasowskiego, która jako świadek wielu podobnych uroczystości nie kryła swego podziwu dla młodzieży ze Świdrów.
Gratulujemy i życzymy, aby dzisiejsi uczniowie Szkoły Podstawowej w Świdrach, wzorem swojego wielkiego Patrona, kierowali się i w swym dorosłym życiu wiarą i miłością.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gromnica - świeca nieco zapomniana

[ TEMATY ]

święto

Ofiarowanie Pańskie

Karol Porwich/Niedziela

W święto Ofiarowania Pańskiego, zwane u nas świętem Matki Bożej Gromnicznej, mniej ludzi niż niegdyś przychodzi do naszych kościołów, by poświęcić świece. Do niedawna przychodziło więcej. Świece wykonane z pszczelego wosku, zwane gromnicami, były ze czcią przechowywane w każdym domu i często zapalane – wówczas, kiedy nadciągały gwałtowne burze, gradowe nawałnice, wybuchały pożary, groziła powódź, a także w chwili odchodzenia bliskich do wieczności. Były one znakiem obecności mocy Chrystusa – symbolem Światłości, w której blasku widziało się wszystko oczyma wiary.

Wprawdzie wilki zagrażające ludzkim sadybom zostały wytrzebione, ale na ich miejsce pojawiły się inne zagrożenia. Dziś trzeba prosić Matkę Bożą Gromniczną, by broniła przed zalewem przemocy i erotyzacji płynących z ekranów telewizyjnych i kolorowych magazynów, przed napastliwością sekt, przed obojętnością na los bliźnich, przed samotnością, przed powiększającą się falą ubóstwa, przed zachłannością, przed bezdomnością i bezrobociem, przed uleganiem nałogom pijaństwa, narkomanii, przed zamazywaniem granic między grzechem a cnotą, przed zamętem sumień.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Agaty, dziewicy i męczennicy

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

św. Agata

Agata Kowalska

Św. Agata, Katania

Św. Agata, Katania

Zapraszamy do wspólnej modlitwy nowenną przed wspomnieniem św. Agaty (27 stycznia - 4 lutego).

CZYTAJ DALEJ

Ciepło dla Ukrainy

2026-02-03 12:07

materiały prasowe

W przededniu 4. rocznicy wybuchu wojny w Ukrainie, uchodźcy związani z Caritas Archidiecezji Lubelskiej organizują zbiórkę darów dla swoich rodaków.

Akcję pod nazwą „Ukraińcy – Ukrainie. Daleko od domu. Blisko tych, którzy zostali” zainicjowały osoby związane z „Domem nadziei” Caritas w Lublinie. Uchodźcy, chociaż są daleko od swoich rodzin i znajomych, pozostają w stałym kontakcie z tymi, którzy znajdują się w strefie działań wojennych. Z rozmów, które prowadzą, doskonale orientują się w ich potrzebach i brakach, które są szczególnie dotkliwe zimą. Z troski o bliskich zrodziła się akcja, w której zbierane są różnorodne produkty ułatwiające życie w zimnie i długotrwałych ciemnościach, m.in. koce i śpiwory, ciepła odzież (w tym termiczna), alternatywne źródła ciepła (m.in. ogrzewacze, termofory, świece) oraz termosy, latarki, baterie i powerbanki. Jak zapewniają organizatorzy, każda rzecz trafi do konkretnej osoby, m.in. w Charkowie, Zaporożu i obwodzie donieckim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję