Reklama

Sursum corda

Abstynencja - znak odwagi i siły

Niedziela Ogólnopolska 33/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zwycięska Pani Jasnogórska! Przyrzekamy stoczyć pod Twoim sztandarem najświętszy i najcięższy bój z naszymi wadami narodowymi.
Przyrzekamy wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwu, pijaństwu, rozwiązłości.
Przyrzekamy zdobywać cnoty: wierności i sumienności, pracowitości, oszczędności, wyrzeczenia się siebie i wzajemnego poszanowania, miłości i sprawiedliwości społecznej.
Królowo Polski, przyrzekamy!
(Stefan Kardynał Wyszyński, Jasnogórskie Śluby Narodu, 26 sierpnia 1956 r.)

Sierpień jest już tradycyjnie miesiącem trzeźwości. W tym czasie mówi się szczególnie dużo o problemie alkoholowym. Wiele osób w intencji pomocy uzależnionym od alkoholu bliźnim wyrzeka się wtedy spożycia nawet najmniejszej ilości alkoholu (są tacy, którzy podejmują to wyrzeczenie na lata lub nawet całe życie), modląc się do Boga o wyzwolenie z nałogu. Niedziela wieloma swoimi publikacjami włączała się zawsze w tę tematykę.
Może sobie z tego nawet nie zdajemy sprawy, ale ludzie bardzo cenią inicjatywę sierpnia jako miesiąca trzeźwości. Jak sam zauważam, wielu bardzo przestrzega tego, by w sierpniu nie używać alkoholu. Są przypadki, że imieniny czy inne uroczystości rodzinne przekłada się niekiedy na inny czas.
Sierpień zawsze funkcjonował w świadomości polskich katolików jako miesiąc święty - miesiąc Matki Bożej, czas pielgrzymek, czas wielkiej modlitwy i wielkich narodowych wydarzeń - rocznice Cudu nad Wisłą, Powstania Warszawskiego, polskiej "Solidarności". Polacy przeżywają duchowo ten czas i przez pośrednictwo Matki Najświętszej ofiarowują Panu Bogu także swoją trzeźwość i abstynencję.
Problem trzeźwości jest bardzo ważny dla narodu polskiego. Z codziennych informacji z naszych dróg dowiadujemy się, jak często właśnie przez pijanych kierowców giną niewinni ludzie. Są to prawdziwe tragedie i gorzkie ludzkie łzy. Poza tym wszystkim niemal w każdym domu, w każdej polskiej rodzinie spotykamy ten problem, mamy człowieka, który się upija, który traci pieniądze, zdrowie i niszczy najbliższych przez alkohol. Często ofiarami alkoholizmu są ludzie inteligentni, na eksponowanych stanowiskach. Przez pijaństwo dokonuje się też wiele zgorszenia, rozsiewa się zło. Problem dotyczy także naszej młodzieży, a i najmłodszych, którzy przy każdej sposobności, zapewne obserwując starszych, zdają się przy pomocy tej trucizny podkreślać swoją dorosłość, a gdy wyjeżdżają na wakacje lub wycieczki, muszą być z tego powodu specjalnie pilnowani przez wychowawców.
Dobrze więc, że miesiąc sierpień jest takim czasem, w którym ludzie zwracają na problem alkoholizmu szczególną uwagę. Muszę być trzeźwy, muszę się pohamować, czynię to w imię miłości do brata i w dowód mojej wierności Matce Najświętszej. Dlatego w tym miesiącu nie ma miejsca dla alkoholu w moim domu, biurze czy gdziekolwiek jestem. A wielu idzie jeszcze dalej: skoro w sierpniu można było obejść się bez alkoholu, to można to przedłużyć na wrzesień albo i na kolejne okresy. Jeżeli powstaną takie postanowienia, jeżeli więcej będzie trzeźwych Polaków i abstynentów, wtedy i życie osobiste tych ludzi, ich rodzin, środowisk, w których przebywają, nabierze innej, lepszej formy, będzie bardziej Boże.
Te nasze wyrzeczenia, pozornie może niewiele znaczące, są aktami zwycięstwa nad samym sobą, nad naszymi słabościami i małością, i wynoszą nas do poziomu pełnego człowieczeństwa i godności ludzkiej. Ponadto w praktyce pozwalają dostrzec, że i bez tzw. rozweselaczy można się wspaniale bawić, czego dowodem jest bogata już tradycja wesel bezalkoholowych.
Hasło tych sierpniowych dni brzmi: "Przez abstynencję wielu - do trzeźwości wszystkich". Obyśmy umieli być narodem bardziej trzeźwym, oby nasze życie osobiste, rodzinne, społeczne, gospodarcze, a nade wszystko moralne zdążało ku górze, bliżej Chrystusa i Matki Najświętszej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Andrzej Przybylski: Śluby Jasnogórskie to wołanie o odrodzenie moralne Narodu

2026-02-24 14:27

[ TEMATY ]

Jasnogórskie Śluby Narodu

BP KEP

Jasnogórskie Śluby Narodu to nie tylko wydarzenie historyczne, ale wciąż aktualny program odnowy moralnej Polaków - podkreślali uczestnicy panelu zorganizowanego przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” i Radę Konferencji Episkopatu Polski ds. Społecznych. Spotkanie odbyło się we wtorek w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie i zgromadziło hierarchów, naukowców, przedstawicieli ruchów katolickich oraz młodzież.

Otwierając debatę, Izabela Tyras, dyrektor Instytutu Kultury „Civitas Christiana”, przypomniała, że 70 lat temu więziony wówczas kard. Stefan Wyszyński napisał tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu - wyjątkowy program odnowy moralnej, który - jak podkreśliła - nic nie stracił na aktualności, a być może dziś jest jeszcze bardziej aktualny.
CZYTAJ DALEJ

Wielki Post jest wielkim czasem na czyny

2026-02-23 17:27

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Wielki Post jest wielkim czasem na czyny, konkretne czyny płynące z wiary, czyny, które umacniają moją wiarę osobistą i zarazem zapraszają do jej przyjęcia tych, co wiary nie posiadają, którzy od niej odeszli, którzy z nią walczą lub się z niej naśmiewają.

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, rozmawiający z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!» Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im, mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie».
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję