Przed południową modlitwą Anioł Pański w uroczystość Wszystkich Świętych Jan Paweł II wygłosił okolicznościowe przemówienie. Stwierdził m.in.: „Nam, pielgrzymującym na ziemi, święci
i błogosławieni w niebie przypominają, że wsparciem, które każdego dnia pozwala nie utracić z oczu naszego wiecznego przeznaczenia, jest przede wszystkim modlitwa. Dla
wielu z nich był nią Różaniec, stanowiący szczególne narzędzie ich codziennej rozmowy z Panem. Różaniec przywiódł ich do coraz głębszej zażyłości z Chrystusem i Najświętszą
Panną.
Różaniec może rzeczywiście stanowić dla wszystkich prostą i dostępną drogę do świętości, która jest przeznaczeniem każdego ochrzczonego, jak to przypomina dzisiejsza uroczystość Wszystkich
Świętych. W liście apostolskim Novo millennio ineunte przypomniałem wszystkim wiernym, że świętość jest głównym wymogiem życia chrześcijańskiego” (por. nn. 30-31).
* * *
Reklama
Przed niedzielną modlitwą Anioł Pański, w Dniu Zadusznym, Ojciec Święty przypomniał, że modlitwa za zmarłych jest rzeczą ważną i konieczną.
„W Dniu Zadusznym kierujemy modlitewne spojrzenie ku tym, którzy opuścili ten świat i oczekują wejścia do niebieskiej ojczyzny” - powiedział Papież. Podkreślił, że Kościół
zawsze zachęcał do modlitwy za zmarłych i zapraszał, by „w tajemnicy śmierci nie dostrzegać ostatniego słowa o ludzkim losie, lecz przejście do życia wiecznego”,
gdyż - jak czytamy w dzisiejszej Prefacji - „gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, zostanie przygotowane wieczne mieszkanie w niebie”.
Powołując się na sformułowanie Katechizmu Kościoła Katolickiego, Ojciec Święty powiedział, że nawet jeśli nasi bliscy zmarli w stanie łaski i przyjaźni z Bogiem, „mogą
oni wciąż potrzebować ostatecznego oczyszczenia, by wejść do radości nieba”.
Na zakończenie Papież podziękował mieszkańcom Krakowa za opiekę nad grobami jego Rodziców.
5 listopada podczas środowej audiencji generalnej na Placu św. Piotra Papież Jan Paweł II pozdrowił rodaków i przypomniał treść katechezy.
„Serdecznie pozdrawiam pielgrzymów języka polskiego! W sposób szczególny witam pielgrzymów z Gdańska z bp. Zygmuntem Pawłowiczem, z Gniezna z abp.
Henrykiem Muszyńskim oraz z Tarnowa z bp. Wiktorem Skworcem. Witam zarząd, członków i przyjaciół Fundacji Jana Pawła II. Pozdrawiam też delegację z Grudziądza
oraz bernardynów z Kalwarii i z Krakowa. Myślą obejmuję wszystkich tu obecnych i z serca błogosławię. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”
- powiedział Jan Paweł II.
Oto odczytane podczas audiencji streszczenie papieskiej katechezy:
„Dzisiaj rozważaliśmy Psalm 141 [140], który odmawiany jest w Nieszporach niedzieli pierwszego tygodnia. Natchniony autor prosi w nim Boga o ducha modlitwy.
Mówi: «Niech moja modlitwa będzie stale przed Tobą jak kadzidło; wzniesienie rąk moich - jak ofiara wieczorna!» (w. 2). Z kolei wyraża pragnienie, aby dzięki modlitwie został
uchroniony od zła i nieprawości. Niech ten sam duch, duch modlitwy i sprawiedliwości, zawsze kształtuje nasze życie”.
Wieczór poezji Ojca Świętego
Ks. Mariusz Frukacz
Był to wspaniały, niezwykły wieczór, który na pewno przejdzie do historii Kościoła i Watykanu. 4 listopada, w dniu imienin Ojca Świętego, Fundacja Jana Pawła II w Rzymie
i Wydawnictwo Księży Marianów w Warszawie zorganizowały w Auli Pawła VI z okazji 25-lecia Pontyfikatu Ojca Świętego wieczór poezji papieskiej, zatytułowany
Błogosławiona siejba. Spotkanie prowadzili Barbara Jelonek i Piotr Kraśko z Telewizji Polskiej. Bardzo licznie zgromadzeni pielgrzymi z Polski, szczególnie z archidiecezji
gdańskiej, gnieźnieńskiej, z diecezji tarnowskiej na czele z zespołem dziecięcym „Promyczki”, a także Polacy mieszkający w Rzymie oraz goście z różnych
stron świata mogli usłyszeć wspaniałe utwory poetyckie Jana Pawła II, wykonywane w trzech językach: polskim, włoskim i angielskim. W programie znalazły się: Magnificat,
Sonety - Zarysy, Emilii - Matce mojej, Słowo-Logos, Tryptyk rzymski, Nadzieja, która sięga poza kres, Ewangelia, Wybrzeża pełne ciszy, Pieśń o słońcu niewyczerpanym, Pieśń o blasku
wody, Prośba Jana, Myśląc Ojczyzna. Interpretacji utworów Karola Wojtyły - Jana Pawła II dokonali znani aktorzy polskich scen teatralnych i filmów: Danuta Stenka, Piotr Adamczyk,
Bogdan Brzyski, Włodzimierz Matuszak, Krzysztof Pieczyński, Artur Żmijewski. Aktorom towarzyszyli znani artyści wykonujący utwory wokalne: Edyta Geppert, Halina Frąckowiak, Stanisław Soyka, a także
chór męski „Affabre Concinui” oraz muzycy, m.in. Józef Skrzek i Janusz „Yanina” Iwański.
Przybycie Ojca Świętego przyjęte zostało z wielką radością - śpiewami, gromkim Sto lat i Życzymy, życzymy. Zapanowała prawdziwie rodzinna atmosfera. Papież powitał wszystkich
i podziękował za dzieło Fundacji Jana Pawła II, zaś jej członkom wyraził uznanie za działalność na polu duszpasterskim, naukowym i kulturalnym.
Na zakończenie tego niezwykłego spotkania z poezją papieską w imieniu wszystkich podziękował i złożył życzenia Ojcu Świętemu abp Szczepan Wesoły. W darze
Papież otrzymał rzeźbę „Aniołowie nad piramidą”, wręczoną przez jej autora - Tadeusza Markiewicza. Wieczór ten sprawił ogromną radość Ojcu Świętemu, co sam wyraził, mówiąc: „Dawno
już takiego spotkania nie było”. Szczególną chwilą tego wieczoru w Auli Pawła VI było wspólne zaśpiewanie ulubionej pieśni Jana Pawła II - Barka.
Sesja: „Duchowość ekumeniczna”
„Modlitwa, «aby byli jedno», którą Chrystus odmawiał w przededniu swej męki, zobowiązuje nas, chrześcijan, i stanowi nieodwołalne zadanie Kościoła, który czuje
się powołany do podejmowania wszelkich wysiłków, aby je wypełnić” - przypomniał Jan Paweł II w orędziu skierowanym do kard. Waltera Kaspera, przewodniczącego Papieskiej Rady
ds. Popierania Jedności Chrześcijan, w związku z rozpoczętą 3 listopada sesją plenarną Rady, obradującej pod hasłem: Duchowość ekumeniczna.
„Pragnąć jedności - znaczy pragnąć Kościoła”, co z kolei oznacza pragnienie „komunii łaski, która odpowiada zamysłowi Ojca, powziętemu przed wszystkimi wiekami.
Taki właśnie jest sens modlitwy Chrystusa: ut unum sint - zacytował Ojciec Święty fragment swej encykliki Ut unum sint (1995). Wyraził przekonanie, że uczestnicy spotkania plenarnego są w pełni
świadomi, jak nagląca jest potrzeba, aby Kościół niósł naprzód zadanie przywracania pełnej wspólnoty między chrześcijanami. Przypomniał, że zadanie to stale mieli na uwadze także jego poprzednicy na urzędzie
Piotrowym, którzy działali i modlili się o osiągnięcie tego celu.
„Ja sam wielokrotnie potwierdzałem, że ruch ku odbudowie jedności wszystkich chrześcijan jest jedną z wielkich duszpasterskich trosk mego pontyfikatu. Dzisiaj, w 25 lat
od mego wyboru na Stolicę Piotrową, dziękuję Panu, gdyż mogę stwierdzić, iż na drodze ekumenicznej, mimo zmiennych kolei losu, poczyniono ważne i znaczące kroki ku temu celowi” -
podkreślił Jan Paweł II.
Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego i KAI.
Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).
Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma.
W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej.
Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską.
Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397).
Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary.
Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan).
Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach.
Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
Nie brak dziś środowisk i organizacji - także politycznych - otwarcie negujących duchowe dziedzictwo Polski - przestrzegł Karol Nawrocki. Prezydent RP skierował list do uczestników 14. Pielgrzymki Mężczyzn z Rodzinami do Kolebki Chrześcijaństwa i Polskości w Międzyrzeczu. Do tutejszego Sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski licznie przybyli mężczyźni z każdego zakątka diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.
W liście do uczestników sobotniego wydarzenia Karol Nawrocki zaznaczył, że publicznie manifestują oni przywiązanie do wartości, które pozwoliły Polakom przetrwać jako naród, odpierać wrogie ataki i urzeczywistniać nasze narodowe aspiracje.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.