Reklama

Patrząc w niebo

Andromeda

Niedziela Ogólnopolska 1/2004

28 grudnia 2003 r. godz. 18.00

28 grudnia 2003 r. godz. 18.00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przykutej do nadbrzeżnych skał Andromedzie nadleciał na pomoc na skrzydlatym Pegazie dzielny Perseusz i uratował ją z opresji. Małżeństwo Andromedy i Perseusza okazało się szczęśliwe i odtąd obydwa gwiazdozbiory możemy podziwiać na wieczornym niebie.
Andromeda jest powszechnie znanym gwiazdozbiorem. Najjaśniejszą gwiazdą tej konstelacji jest niebiesko-biała Sirrah, odległa o 136 lat świetlnych i położona dokładnie w miejscu jej głowy. Jednak z jęz. arabskiego „Sirrah” oznacza koński pępek i kiedyś gwiazda ta zaliczana była do sąsiedniego Pegaza. Swoim położeniem uzupełnia teraz figurę „oskrzydlonego konia” i tworzy z nim charakterystyczny wielki kwadrat. Pas Andromedy wyznacza oddalona o 76 lat świetlnych Mirach. Ta gwiazda jest czerwonym olbrzymem, co można samemu dostrzec. Trzecią charakterystyczną gwiazdą Andromedy jest Alamak, wyznaczająca jej lewą stopę. Świeci spokojnym pomarańczowym blaskiem w odległości 652 lat świetlnych od nas.
Wykorzystajmy każdą okazję na obserwacje całej pięknej konstelacji. Znajdziemy w niej bowiem jeden z najciekawszych obiektów naszego nieba - Wielką Mgławicę w Andromedzie (M31). Jest to mała i ledwie widoczna gołym okiem mgiełka, której nie dostrzeżemy z oświetlonej ulicy. Również jasna księżycowa noc jest dużą przeszkodą w jej obserwacji. Najlepiej znaleźć jakieś ciemne i ustronne miejsce.
Ale czy warto zadać sobie wiele trudu dla dostrzeżenia takiej małej mgiełki? Naprawdę warto. To niepozorne miejsce naszego nieba, choć trudno w to uwierzyć, jest gigantycznym zgrupowaniem miliardów gwiazd. M31 to jedna z najbliższych nam galaktyk, odległa o 2,25 mln lat świetlnych. Jest najdalej położonym obiektem widocznym jeszcze gołym okiem. Pomyślmy, że widzimy oto światełko sprzed ponad 2 mln lat! M31 jest bardzo podobna do naszej Galaktyki. Ma spiralny kształt spłaszczonego dysku o średnicy 130 tys. lat świetlnych. Masa tej ledwie widocznej „mgiełki” jest 360 mld razy większa od masy naszego Słońca. Warto więc „mgiełkę” tę zobaczyć.
W długie grudniowe wieczory gwiazdozbioru Andromedy szukamy wysoko na niebie, a pomocą może służyć nasza mapka. Niżej widzimy teraz znaną nam już czerwoną planetę Mars. Obserwujemy wędrówkę Marsa w stronę zachodniego horyzontu, gdzie jeszcze przed północą zacznie zachodzić wraz z Pegazem i Andromedą. Przez dwie godziny po zachodzie Słońca, nisko na południowo-zachodnim nieboskłonie, obserwujemy jasną planetę Wenus. Po godzinie 17.00 wschodzi planeta Saturn, a przed północą Jowisz, podążający śladami Saturna aż do rana. We wtorek baśniowy widok zbliżającego się do pełni Księżyca zawieszonego tuż pod Marsem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy Jezus często się modlił?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 11, 1-4 <- KLIKNIJ

Środa, 7 października. Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej.
CZYTAJ DALEJ

Najstarsze seminarium w Polsce rozpoczęło 462. rok swojej działalności

2026-10-06 18:45

[ TEMATY ]

seminarium

Artur Stelmasiak

Wydział Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego i Wyższe Seminarium Duchowne „Hosianum” w Olsztynie zainaugurowały nowy rok akademicki i formacyjny. Uroczystość odbyła się w czasie Mszy św. w kościele seminaryjnym św. Józefa, której przewodniczył abp Józef Górzyński, metropolita warmiński, a homilię wygłosił bp Jerzy Mazur, ordynariusz diecezji ełckiej.

Przed południem w kościele Wyższego Seminarium Duchownego „Hosianum” w Olsztynie zgromadzili się kapłani, społeczność akademicka i przede wszystkim studenci, w tym alumni seminariów z metropolii warmińskiej: z Olsztyna, Ełku, Elbląga i Pieniężna, by wspólnie powierzyć Panu Bogu nowy rok akademicki i formacyjny.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Kościół musi słuchać rodzin i szukać nowych dróg duszpasterstwa

2026-10-07 18:10

[ TEMATY ]

Amoris laetitia

Leon XIV

„Amoris laetitia”

PAP

- Jakiego Kościoła doświadczają ludzie właśnie wtedy, gdy są najbardziej słabowici? - pytał Ojciec Święty podczas otwarcia w środę spotkania biskupów poświęconego 10-leciu adhortacji „Amoris laetitia”. Papież wezwał pasterzy do odważnego słuchania rodzin, także tych przeżywających kryzysy, samotność i porażki, oraz do poszukiwania nowych sposobów głoszenia Ewangelii.

Leon XIV przypomniał drogę, jaką Kościół przeszedł w refleksji nad małżeństwem i rodziną – od Synodu Biskupów z 1980 r. i Familiaris consortio św. Jana Pawła II po proces synodalny rozpoczęty przez Franciszka, którego owocem była opublikowana przed dziesięciu laty adhortacja Amoris laetitia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję