Reklama

„Nie pozwólmy zapomnieć”

Wielki Głód

Niedziela Ogólnopolska 25/2004

Fotografie ukazujące skutki sowieckiego terroru

Fotografie ukazujące skutki sowieckiego terroru

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

71 lat temu - w 1933 r. wydarzyła się jedna z największych tragedii XX wieku, która była rezultatem jednej z największych zbrodni. Z premedytacją wykonano wyrok śmierci głodowej na siedmiu milionach przymusowych mieszkańców Związku Sowieckiego - mężczyzn, kobiet, starców i dzieci - głównie Ukrainy, ale także północnego Kaukazu i Kazachstanu. „Świat nie zastygł w przerażeniu na wiadomość o tej straszliwej zbrodni, nie pospieszył z pomocą umierającym, nie zawiesił traktatów, nie pospieszyły konwoje bratniej pomocy” - mówił prof. Ryszard Terlecki z krakowskiego Oddziału IPN podczas otwarcia wystawy pt. Nie pozwólmy zapomnieć. Sowiecka Ukraina - komunistyczny terror - Wielki Głód.
Wystawa w bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie (ul. Kopernika 26), pod honorowym patronatem kard. Franciszka Macharskiego i abp. Jana Martyniaka - metropolity Kościoła greckokatolickiego w Polsce, została zorganizowana przez: Instytut Pamięci Narodowej, krakowskie Koło Związku Ukraińców w Polsce oraz Konsulat Generalny Ukrainy w Krakowie. Kilkanaście plansz rozmieszczono w nawie bocznej bazyliki, wokół sarkofagu z relikwiami bł. o. Jana Beyzyma SJ. Zdjęcia i materiały historyczne zostały zebrane przez Stowarzyszenie „Memoriał” w Kijowie, a sama wystawa opracowana została przez Kolegium Europy Wschodniej z Wrocławia.
Od jesieni 1932 r. do lata 1933 r. w wyniku zaplanowanego przez władzę sowiecką ludobójstwa śmiercią głodową zginęło ok. siedmiu milionów chłopów. W ten sposób komunistyczny reżim ZSRR zdecydował ukarać sabotaż chłopski wobec wspólnego rolnictwa, czego efektem był spadek ilości zboża pozyskiwanego z kontyngentów. W regionach, gdzie produkcja zboża była najwyższa, tj. na Ukrainie, północnym Kaukazie i na Powołżu, zarządzono totalną konfiskatę zapasów zboża - po raz pierwszy w 1931 r. Już po tej konfiskacie nastąpił wzrost liczby zgonów z powodu głodu. To jednak nie powstrzymało władz od dalszych konfiskat.
„Zagłodzono rolników z Ukrainy, a wsie wypełniono klasą robotniczą z Rosji, która była przemieszczana na miejsca tych siedmiu milionów wymordowanych. Trzeba powiedzieć, że urodzaj w tych latach był wielki, ale za 10 kłosów zabranych z pola ludzie byli rozstrzeliwani. Miasta jakoś przetrwały, ale wioski wyniszczono. Kongres USA w 1998 r. uznał tę zbrodnię za ludobójstwo, podobnie wiele innych parlamentów, a także 58. Zgromadzenie ONZ, - powiedział Oleksandr Medownikow, konsul generalny Ukrainy w Krakowie.
„Głód z 1933 r. jako działanie antyukraińskie stał się najokrutniejszą «bronią masowego rażenia» oraz narzędziem socjalnego zniewolenia chłopów, z którego bezwzględnie skorzystał reżim totalitarny - mówił Konsul, otwierając wystawę. - Tragedię wielkiego głodu Ukrainy przez kilka dziesięcioleci nie tylko pomijano milczeniem, ale oficjalnie jej zaprzeczano. Jej powody, mechanizm, organizację oraz skalę ukrywano zarówno przed społecznością międzynarodową, jak i przed mieszkańcami Ukrainy”.
Roman Lubieniecki - przewodniczący krakowskiego Koła Związku Ukraińców w Polsce zauważył, że Stalin z całym cynizmem miał wówczas powiedzieć, iż śmierć jednego człowieka może być tragedią, śmierć milionów to tylko fakt statystyczny. Tych faktów statystycznych było kilka. Tragedia siedmiu milionów ofiar głodu świadomie zaplanowanego i z całą zbrodniczą konsekwencją przeprowadzonego nigdy nie miała ujrzeć światła dziennego. Przy wykorzystaniu aparatu represji, terroru, tajnej i jawnej policji zmuszono społeczeństwo do milczenia. Jednocześnie z krajów ZSRR, gdzie miliony ginęły z głodu, bardzo dynamicznie rósł eksport zboża. W latach 1932-33 statystyki wykazują eksport ponad 30 milionów pudów rocznie - mówił R. Lubieniecki.
Trzeba było dziesięcioleci, aby historia tej nieukaranej zbrodni stała się częścią europejskiego dziedzictwa XX wieku. W zeszłym roku w wielu krajach świata obchodzono 70. rocznicę tragedii narodu ukraińskiego. Wystawę przygotowaną przez stowarzyszenie „Memoriał” przetłumaczono i w wersji polskiej po raz pierwszy pokazano we Wrocławiu podczas obchodów 70. rocznicy Wielkiego Głodu.
Otwarciu wystawy w Krakowie, w którym uczestniczyli: abp Jan Martyniak, bp Kazimierz Nycz, przedstawiciele dyplomacji Rosji i Węgier, środowisk ukraińskich w Krakowie, parlamentarzyści, radni i krakowianie, towarzyszyła modlitwa za ofiary tego ludobójstwa, którą prowadził abp Jan Martyniak. Po zakończeniu modlitwy powiedział m.in.: „Pamiętam film: otwarta książka z napisem «Raj» i ręka Stalina, która wprowadzała ludzi do Raju. Tych 7 milionów - to ofiary tego «raju»”... - powiedział.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Niepokalanów - Gród Rycerza Niepokalanej

2026-05-21 20:50

[ TEMATY ]

Niepokalanów

Rycerz Niepokalanej

Majowe podróże z Maryją

Karol Porwich/Niedziela

Z miedniewickich pól ruszamy do miejsca, które w XX wieku stało się duchowym fenomenem na skalę światową. Niepokalanów to nie tylko klasztor i bazylika – to urzeczywistnione marzenie św. Maksymiliana, by całą ziemię zdobyć dla Chrystusa przez Niepokalaną. Wchodząc na ten teren, czujemy niezwykłą dynamikę wiary: tutaj modlitwa zawsze szła w parze z pracą, a pokora z nowoczesnością.

W centrum bazyliki, w ołtarzu głównym, wita nas figura Niepokalanej. Nie jest to stary, wiekowy wizerunek, ale postać emanująca światłem i nadzieją, nawiązująca do objawień z Rue du Bac i Lourdes. Maryja w Niepokalanowie jest przedstawiana jako Wszechpośredniczka Łask – z dłońmi otwartymi, z których spływają promienie Bożej miłości. To tutaj św. Maksymilian uczył swoich braci i miliony wiernych, że najkrótszą drogą do stania się świętym jest „całkowite i bezwarunkowe oddanie się w ręce Niepokalanej”.
CZYTAJ DALEJ

Ordo Iuris: czy chłopcy będą musieli opuścić DPS w Broniszewicach?

2026-05-21 13:49

[ TEMATY ]

Ordo Iuris

Broniszewice

Dom Chłopaków

Archiwum Domu Chłopaków

Dom Chłopaków w Broniszewicach to DPS prowadzony przez siostry dominikanki. Na zdjęciu s. Tymoteusza z jednym z 67 niepełnosprawnych podopiecznych

Dom Chłopaków w Broniszewicach to DPS prowadzony przez siostry dominikanki. Na zdjęciu s. Tymoteusza z jednym z 67 niepełnosprawnych podopiecznych

W ostatnim czasie toczą się dyskusje na temat przyszłości dzieci przebywających w domach pomocy społecznej, a to za sprawą projektu nowelizującego ustawę o pomocy społecznej, w którym przewidziano istotne zmiany w funkcjonowaniu DPS-ów. W przypadku uchwalenia projektowanych przepisów, zmiany te szczególnie odczują placówki, w których przebywają dzieci, takie jak DPS Dom Chłopaków w Broniszewicach, prowadzony przez siostry dominikanki. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę projektowanych zmian dotyczących małoletnich podopiecznych DPS-ów, w której wskazał na potrzebę modyfikacji proponowanego modelu deinstytucjonalizacji opieki społecznej.

Na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano 26 marca projekt ustawy o zmianie ustawy pomocy społecznej oraz niektórych innych ustaw autorstwa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPPS). Projekt wzbudził niemałe kontrowersje, a wśród krytykujących przyjęte w nim rozwiązania znaleźli się przedstawiciele środowiska domów pomocy społecznej, w tym siostry dominikanki prowadzące DPS o nazwie „Dom Chłopaków w Broniszewicach”.
CZYTAJ DALEJ

Łatwogang ruszy rowerem z Zakopanego do Gdańska w ramach nowej zbiórki

2026-05-21 20:37

[ TEMATY ]

zbiórka

sweetlouise/pixabay.com

Influencer i streamer Piotr Hancke, znany jako Łatwogang, zapowiedział kolejną akcję charytatywną. Chce przejechać rowerem trasę z Zakopanego do Gdańska, by zebrać środki na leczenie ośmioletniego Maksa Tockiego chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD) – poinformował w mediach społecznościowych.

Przejazd ma być transmitowany w internecie. Rozpocznie się w piątek o godz. 16. Organizator zapowiedział, że w trakcie przejazdu prowadzona będzie zbiórka na terapię genową dla chłopca. Jak podano w opisie internetowej zbiórki, koszt leczenia w USA wynosi 15 mln zł, a brakuje jeszcze 12 mln zł.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję