Śp. Walenty Majdański, autor książki pt. Planowanie zaludnienia. Self-Control, należy do najwierniejszych obrońców zdrowej wizji małżeństwa i rodziny. 52 lata temu napisał książkę, którą ze względów ideologicznych
zatrzymała cenzura. Po przeszło pół wieku lektura i analiza tego dzieła ukazuje jego niezwykłą aktualność, trafność w przewidywaniu przyszłości oraz perspektywę ocalenia instytucji, która posiada podstawowe
znaczenie dla dziejów ludzkości.
Opracowanie Waldemara Majdańskiego ma charakter interdyscyplinarny i jest wykładem tez dotyczących procesów ludnościowych. Tezy te, opracowane w oparciu o krytyczne studium historycznych doświadczeń
człowieka, zostały ujęte zarówno w perspektywie socjologiczno-demograficznej, jak i etycznej. Na uwagę zasługuje interpretacja poglądów anglikańskiego pastora Thomasa Roberta Malthusa oraz polemika z
tzw. neomaltuzjanistami lansującymi katastroficzne wizje przeludnienia na kuli ziemskiej. Z całym realizmem autor dostrzega i opisuje „regiony przyspieszonego wymierania”, wskazując na depopulacyjną
rolę wielkich metropolii. Nowych treści nabiera dzisiaj ważne stwierdzenie, iż wielopiętrowa architektura wielkich miast ogranicza witalność biologiczną ich mieszkańców. W tym kontekście autor również
trafnie zauważa, że im więcej takich miast, tym mniej dzieci, tym mniej życia, a więcej hedonizmu.
Walenty Majdański opisuje praktyki zabijania noworodków. Degeneracyjny charakter tych praktyk określa jako świadome „pielęgnowanie śmiertelności”. Wskazuje na wszechwładnie panujący snobizm
i modę oraz stawia retoryczne pytanie: „Kobieta, główny wróg dzieci?” (rozdz. IX, s. 221). W dalszych częściach książki autor analizuje meandry helleńsko-rzymskiej polityki ludnościowej
i związane z nią problemy cywilizacyjne. Należy wyakcentować stwierdzenie autora, iż najwyższą miarą humanitaryzmu jest postawa wobec dziecka poczętego: „(...) przestępstwo wobec dzieci poczętych
stoi poza granicą człowieczeństwa, poniżej której człowiek już upaść nie może” (s. 369). Z drugiej strony: „Szacunek dla dziecka nienarodzonego może się aktualizować wtedy, jeżeli małżeństwo
jest przeniknięte miłością wzajemną” (s. 20). Walenty Majdański nazywa taki związek nowym modelem małżeństwa, „gdzie dziecka nie uważa się za ciężar, lecz za największą radość i prezent od
Boga” (tamże).
Niniejsza pozycja imponuje głębią analiz i zasięgiem prezentowanej problematyki. Książka jest dojrzałym owocem swego czasu. Przy jej ocenie należy uwzględnić ówczesny stan nauki, realne możliwości
kwerendy źródłowej, a przede wszystkim sytuację pisarza katolickiego w warunkach narzuconej ideologii totalitarnej.
Na uwagę zasługuje bogaty, klarowny język dzieła, fachowa frazeologia i oryginalny styl autora. Adresatami książki mogą być najszersze kręgi duchowieństwa i katolików świeckich, jak również wszystkie
inne osoby zainteresowane tak istotnym dobrem Narodu i Kościoła, jakim jest promocja nowoczesnej, rozwiniętej, a jednocześnie zjednoczonej w Bogu, zdrowej moralnie rodziny.
Walenty Majdański, Planowanie zaludnienia. Self-Control, Fundacja „Pomoc Rodzinie”, Łomianki 2004, ul. K. K. Baczyńskiego 9, 05-092 Łomianki.
Jeśli odczuwasz zmęczenie, rozproszenie albo masz poczucie, że Twoje serce jest daleko od Boga - nie uciekaj od tego. Właśnie do takiego serca chce przyjść Jezus. Najświętsze Serce Pana Jezusa nie jest jedynie świętym symbolem - to prawda o Bogu, który kocha człowieka realnie do końca i bezwarunkowo. W historii Kościoła Bóg często wybierał ludzi prostych, ukrytych, niepozornych, by przypomnieć światu rzeczy najważniejsze. Tak było również w przypadku św. Małgorzaty Marii Alacoque.
Na każdej drodze spotykamy znaki i tak samo tutaj tymi znakami są:
Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.
Podziel się cytatem
W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
Zbliża się 47. Piesza Pielgrzymka Wrocławska do grobu św. Jadwigi Śląskiej
2026-10-07 15:00
ks. Łukasz
Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela
Ks. Tomasz Płukarski – Główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę
Już 17 października tysiące wiernych archidiecezji wrocławskiej wyruszy na szlak prowadzący do grobu św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. O tym, dlaczego warto wyruszyć na pielgrzymkowy szlak opowiada ks. Tomasz Płukarski, główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej.
–Pielgrzymka ta ma ogromne znaczenie dla naszej Archidiecezji, bowiem to św. Jadwiga Śląska jest patronką całej naszej archidiecezji, całego Śląska. W przepięknej bazylice w Trzebnicy znajduje się grób świętej Jadwigi Śląskiej i od wieków ludzie tam pielgrzymują. Tak jak my, chrześcijanie, pielgrzymujemy do grobów apostołów świętych Piotra i Pawła w Rzymie czy do świętego Jakuba w Santiago, tak tutaj wierni z Dolnego Śląska pielgrzymują do świętej Jadwigi. To niezwykły fenomen na tle całej naszej ojczyzny, że do grobu świętej tak wielka wspólnota będzie pielgrzymować. W ubiegłych latach było nas około ośmiu, dziewięciu tysięcy. To nie tylko pielgrzymi z Wrocławia, ale także z wielu innych parafii i miejscowości. Będzie nas naprawdę piękna wspólnota” – podkreśla ks. Tomasz Płukarski, dodając, że początki pielgrzymki są związane z czasem wielkich przemian w Kościele i w Polsce. – Myślę, że bardzo ważnym momentem był wybór polskiego kardynała Karola Wojtyły, dziś świętego Jana Pawła II, na stolicę Piotrową. Wydarzyło się to właśnie w dniu wspomnienia liturgicznego świętej Jadwigi. Od tego czasu, kiedy w Rzymie papieżem został Polak, ruch pielgrzymkowy jeszcze bardziej się rozwinął. Prekursorem był świętej pamięci ksiądz Orzech i przez prawie pięćdziesiąt lat wierni pielgrzymują do Trzebnicy. Co ciekawe, przyjeżdżają ludzie nie tylko z naszej archidiecezji, ale także z diecezji świdnickiej czy legnickiej. Mam nawet informację, że jedna z pań przyjedzie specjalnie z Bieszczad, aby przeżyć z nami ten wyjątkowy duch pielgrzymowania” – mówi kapłan.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.