Reklama

Na temat...

Persona non grata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wracam jeszcze raz do kwestii obchodów 60. rocznicy Powstania Warszawskiego, tak hucznych, jak nigdy dotąd. Pamiętacie ogromny tytuł na pierwszej stronie Gazety Wyborczej z 2 sierpnia br.: Polska chwała i niemiecki wstyd? Przypomnę, że dotąd z łamów tego dziennika płynął głównie potok miodu na temat Niemiec - jako kraju, który kocha Polskę jak żaden inny... A jeśli była mowa o wstydzie, to raczej o polskim.
Aliści już 3 sierpnia okazało się, że jednak to my powinniśmy się wstydzić: „To, że do Warszawy na obchody 60. rocznicy Powstania nie został zaproszony prezydent Rosji, nie mieści się w głowie...” - obruszyła się Wyborcza. Bo przecież Rosja należała do antyhitlerowskiej koalicji, bo jest naszym sąsiadem (niestety! - K. B.), bo jest mocarstwem...
Nie wiem, od kogo zależało ewentualne zaproszenie Putina do naszej stolicy, ale dobrze się stało, że go nie zaprosił: kto jak kto, ale podczas t y c h obchodów kontynuator imperialnej polityki sowieckiej, KGB-owiec i morderca Czeczenii był osobą jak najmniej pożądaną. Znamy zresztą obłudną wypowiedź rosyjskiego MSZ w związku z Powstaniem, która przecież musiała być uzgodniona z nowym carem na Kremlu.
W dwa dni później delegacja Instytutu Pamięci Narodowej usłyszała w Moskwie decyzję tegoż MSZ, iż „Rosja nie uzna zbrodni w Katyniu za ludobójstwo”. A więc żadnej „Norymbergi”, choćby symbolicznej (zważywszy, jak niewielu sprawców zbrodni jeszcze żyje), nie będzie. Ani też zadośćuczynienia - moralnego i materialnego - dla rodzin ofiar.
Takie stanowisko w sprawie, która jest wciąż niezagojoną ropiejącą raną w stosunkach polsko-rosyjskich, musiało być także uzgodnione na najwyższym szczeblu. Doprawdy, mamy większe zmartwienia, niż ubolewać z powodu nieobecności Putina przy Pomniku Powstańców!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wniebowzięcie w Jerozolimie: nadzieja silniejsza od zła

2026-08-15 17:31

[ TEMATY ]

wniebowzięcie

nadzieja

w Jerozolimie

silniejsza

od zła

Vatican News

Jerozolima

Jerozolima

W Ziemi Świętej, naznaczonej wojną i podziałami, uroczystość Wniebowzięcia niesie szczególnie mocne przesłanie. Maryja staje się znakiem nadziei, że przemoc i zło nie mają ostatniego słowa, a Bożym pragnieniem dla ludzkości pozostają pokój i pojednanie – wskazuje o. Francesco Patton OFM, kustosz Ziemi Świętej w latach 2016–2025.

W komentarzu dla włoskiej agencji SIR o. Patton zwraca uwagę, że przeżywana w Jerozolimie uroczystość ukazuje Maryję jako znak nadziei, pokoju i pojednania dla Ziemi Świętej oraz całego świata zranionego konfliktami i podziałami.
CZYTAJ DALEJ

„Odzyskany” od dziś w kinach. „Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie” – tak reagują widzowie po seansach

2026-08-14 18:25

[ TEMATY ]

film

Rafael Film

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.

„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
CZYTAJ DALEJ

98 lat temu powiedziała Bogu „tak”. Święta bliska Janowi Pawłowi

2026-08-15 18:40

[ TEMATY ]

św. Matka Teresa z Kalkuty

św. Jan Paweł II

98 lat

Vatican Media

Święta Matka Teresa i święty Jan Paweł II

Święta Matka Teresa i święty Jan Paweł II

Jestem osobiście wdzięczny tej odważnej kobiecie, którą zawsze czułem blisko siebie - mówił Jan Paweł II o Matce Teresie. Spotykali się wielokrotnie, a Papież odwiedził ją także wśród umierających w Kalkucie. Początkiem tej niezwykłej drogi było jednak „tak” młodej Ganxhe Bojaxhiu wypowiedziane Bogu. 98 lat temu w Letnicy dojrzewało powołanie przyszłej świętej.

14 sierpnia 1928 roku, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Ganxhe Bojaxhiu przebywała wraz z matką i rodziną w sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w Letnicy w Kosowie. To właśnie z tym miejscem związane było dojrzewanie powołania dziewczyny, którą świat pozna później jako Matkę Teresę z Kalkuty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję