Gdy ktoś w Polsce zwraca uwagę na jakiś zły przejaw naszej współczesności, może być pewny, iż natychmiast podniesie się chór protestów w mediach „liberalnych”: w imię demokracji, wolności
osobistej, praw człowieka i czego tam jeszcze... „Taka jest cena, którą musisz zapłacić! Twój protest to dowód obskurantyzmu i nienadążania za duchem czasu! Jeszcze więcej wolności i jak najmniej
zakazów, które i tak nic nie zmienią!...” - wbija się nam do skołatanych głów, iżbyśmy gotowi byli potulnie pogodzić się z domniemaną koniecznością zła, na które rzekomo żadnej rady nie ma.
Wiadomość z Torunia i Włocławka: od początku roku obowiązuje tam przepis, który upoważnił straż miejską do nakładania kar na osoby przeklinające w miejscu publicznym. Kary pieniężne wynoszą od 20
do 500 zł, a kto zapłacić nie może, ten ma obowiązek pracy społecznej w wymiarze ustalonym przez straż. Z odrazą słyszę przekleństwa na ulicy czy w autobusie; dawno już zrezygnowałem ze zwracania uwagi,
wywołującego z reguły eksplozję agresji lub w najlepszym razie - rechot i kpiny. A do tej zarazy niemało przyczyniła się telewizja i film, gdzie przekleństwa pojawiają się coraz obficiej, podobnie
jak w piosenkach „młodzieżowych”, które mają w ten sposób jakoby odzwierciedlać rzeczywistość, ale zarazem tę rzeczywistość kreują. Koło się zamyka...
Władze toruńskie i włocławskie okazały się mądrzejsze od innych: w ramach swych uprawnień wydały zarządzenia, które - o ile tylko będą wprowadzone w życie (a wiem, że są) - mają szansę
sukcesu. Uderzenie po kieszeni przemawia bowiem skutecznie do wszystkich. Okazuje się, że można. Trzeba tylko chcieć!
Tekst opisuje pierwszy wielki cios zadany Judzie przez Babilon. Młody Jojakin panuje krótko. Nabuchodonozor bierze Jerozolimę i przeprowadza deportację. Wywożeni zostają król, matka króla, urzędnicy, wojownicy, rzemieślnicy oraz kowale. To nie jest przypadkowy wybór. Imperium zabiera głowę państwa i ręce zdolne do pracy oraz do walki. Zostawia kraj osłabiony, zależny i łatwy do kontroli. Autor podaje liczby, by pokazać skalę ciosu. Szczególne znaczenie ma wywiezienie skarbów świątyni i pałacu. W świecie starożytnym trofea ze świątyni miały świadczyć o wyższości zwycięskiego boga. Pismo odrzuca ten sposób myślenia. Nie mówi o porażce Pana. Mówi o sądzie nad niewiernością ludu. Bóg nie przegrywa z Babilonem. Dopuszcza upokorzenie, by odsłonić prawdę o sercu swego narodu. Zmiana imienia nowego króla podkreśla zależność Judy. Człowiek na tronie nie panuje naprawdę. Znamy też drobny ślad tej historii z tabliczek babilońskich, gdzie pojawia się imię Jojakina i wzmianka o racjach żywności. Pismo i historia spotykają się tu w punkcie bardzo ludzkim. Wygnanie nie jest ideą. Jest losem ludzi żyjących na obcej ziemi. Właśnie tam Bóg zacznie oczyszczać nadzieję swego ludu.
Decyzją księdza biskupa Kazimierza Gurdy, księża posługujący w parafiach oraz w innych obszarach działania Kościoła, z dniem 1 lipca obejmą nowe funkcje.
Ks. prał. mgr Sławomir Niewęgłowski - zwolniony z urzędu proboszcza parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Łaskarzewie oraz dziekana dekanatu łaskarzewskiego i przeniesiony na emeryturę z zamieszkaniem w Domu Księży Emerytów w Nowym Opolu.
W uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Muzeum Archidiecezjalnym na Ostrowie Tumskim otwarto wyjątkową wystawę prac Nikifora Krynickiego – jednego z najbardziej rozpoznawalnych twórców malarstwa naiwnego w Polsce i na świecie. Ekspozycję „Nikifor – fenomen samorodnego talentu” uroczyście zainaugurował metropolita wrocławski abp Józef Kupny, który podkreślił, że sztuka Nikifora wciąż prowokuje do pytań o granice między twórczością a odrzuceniem społecznym
Witając gości, ks. Łukasz Piłat podkreślił znaczenie przemian, jakie przeszło Muzeum Archidiecezjalne: – Dzięki wielkim staraniom księdza arcybiskupa Józefa te budynki, w których się znajdujemy, bo muzeum to jest kilka budynków z różnych epok czasowych. Doświadczyły one wielkiego remontu, przebudowy i rozbudowy, co nabrało takiego blasku, można powiedzieć, już na wysokich standardach europejskich - zaznaczył ks. Piłat, dodając: - Znalazło się też miejsce na tę wystawę wyjątkową.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.