Reklama

Zakończenie Roku Boromeuszowskiego w Niepołomicach

Świadectwo wielkości św. Karola

Kolebką kultu św. Karola Boromeusza w Polsce są Niepołomice.
Niewielkie miasteczko położone w jednym z najbardziej uroczych zakątków ziemi krakowskiej, dwadzieścia kilometrów na południowy wschód od Krakowa.
Miasto, opasane z jednej strony wstęgą Wisły, z drugiej - starodawną puszczą, posiada dwa niezwykle cenne średniowieczne zabytki: letni, bardzo okazały zamek królewski, zwany małym Wawelem, i kościół pw. Dziesięciu Tysięcy Męczenników.
Przed 400 laty zamek i kościół w Niepołomicach na zawsze połączył św. Karol Boromeusz.

Niedziela Ogólnopolska 44/2004

Kościół pw. Dziesięciu Tysięcy Męczenników w Niepołomicach, ufundowany przez króla Kazimierza Wielkiego w 1358 r.

Kościół pw. Dziesięciu Tysięcy Męczenników w Niepołomicach, ufundowany przez króla Kazimierza Wielkiego w 1358 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rok boromeuszowski

Reklama

W tym roku miasto świętuje zakończenie ogłoszonego przed trzema laty Roku Boromeuszowskiego. 1 listopada 2004 r. mija bowiem 400 lat od sprowadzenia z Bolonii na niepołomicki zamek obrazu św. Karola, jego przeniesienia do świątyni oraz kultu, który trwa i nadal się rozwija. Kult ten współcześnie nabiera nowego wymiaru, bowiem wielkim czcicielem swojego Patrona w niepołomickim sanktuarium był metropolita krakowski - kard. Karol Wojtyła, który także jako Papież Jan Paweł II często daje świadectwo czci dla św. Karola oraz uznania jego niezwykłych zasług dla Kościoła. Jako arcybiskup krakowski często nawiedzał niepołomickie sanktuarium. O tych wizytach wspomina ks. Józef Rzadkosz - niepołomicki proboszcz.
Po raz pierwszy ks. Karol Wojtyła odwiedził sanktuarium swojego Patrona w Niepołomicach jako wikary w Niegowici. Później pielgrzymował tu, w miarę jak pozwalały mu na to obowiązki. Odprawiał Msze św. i głosił kazania. W 1973 r., w uroczystość św. Karola Boromeusza, kard. Karol Wojtyła powiedział w Niepołomicach:
„Tego roku tak się szczęśliwie składa, że mogę razem z Wami oddać cześć naszemu wspólnemu Patronowi. Przybywam tu w duchu pielgrzyma, ażeby raz jeszcze usłyszeć od św. Karola to jego wezwanie: «Miłuję Ciebie, Boże, mocy moja!». I żeby to jego wezwanie wziąć w swoje serce i ożywić nim słabość, i znaleźć w nim program dalszego życia, dalszego posługiwania, skoro Opatrzność Boża sprawiła, że na podobieństwo tego mojego Patrona jestem biskupem i kardynałem, i byłem także ojcem Soboru - który odbył się 400 lat później od Trydenckiego Soboru naszych czasów, mianowicie II Soboru Watykańskiego”.
Ten szczególny kult, jaki żywił metropolita krakowski - kard. Karol Wojtyła do swego Patrona, niepołomiczanie upamiętnili umieszczoną w kaplicy św. Karola tablicą z napisem: „Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II. Dla upamiętnienia pielgrzymek, które jako arcybiskup metropolita krakowski odbywał do naszego sanktuarium św. Karola Boromeusza, swojego patrona, w latach 1960-1978”.

Patron papieża

Reklama

Św. Karol Boromeusz (1538-1584), arcybiskup Mediolanu, kardynał, doradca papieża Piusa IV, przyczynił się do zakończenia Soboru Trydenckiego i wprowadzenia jego reform w życie. Wybitny intelektualista i teolog, słynął z wielkiej pobożności, żyjąc bardzo skromnie. Kierując się duchem pokuty i dobroczynności, swój rodowy majątek przeznaczył na szeroką działalność charytatywną. Z heroizmem opiekował się osobiście chorymi podczas zarazy, jaka nawiedziła Mediolan w 1577 r., pomagając im i udzielając sakramentów świętych.
Arcybiskup Mediolanu Karol Boromeusz utrzymywał żywe kontakty z Polakami. Do jego przyjaciół należeli m.in. znani dostojnicy Rzeczypospolitej: kard. Stanisław Hozjusz, bp Stanisław Karnkowski, a szczególna przyjaźń łączyła go z kard. Andrzejem Batorym (1563-1599). Batory, prepozyt miechowski i biskup warmiński, będąc w Rzymie jako poseł królewski w latach 1583-84, w drodze powrotnej do Ojczyzny odwiedził kard. Karola Boromeusza w Mediolanie. W dowód przyjaźni otrzymał od niego w darze srebrny relikwiarz w kształcie Grobu Bożego z „relikwiami tych świętych, którzy czczeni są w Kościele mediolańskim, a które niech sobie w części zachowa, a w części niech przekaże królowi dla kultu, czci i przyozdobienia kościołów” - jak napisał w załączonym do relikwiarza liście kard. Boromeusz. Relikwiarz ten do dziś przechowywany jest w skarbcu bazyliki Bożego Grobu w Miechowie, a obecnie znajduje się na okolicznościowej wystawie w muzeum na niepołomickim zamku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kult św. Karola

Po śmierci Karola Boromeusza w 1584 r. jego kult szybko się rozszerzył i dotarł na zamek w Niepołomicach. Anna z Myszkowskich Branicka, żona Jana Ruszczy Branickiego, starosty na niepołomickim zamku, złożona od wielu lat nieuleczalną chorobą, po nieudanych próbach jej pokonania przez medyków, postanowiła zwrócić się o pomoc do Boga za pośrednictwem św. Karola Boromeusza. Pomocna okazała się tu znajoma zakonnica z klasztoru Bożego Ciała w Bolonii - s. Felicja Diana Riaro, która niepołomickiej starościnie podarowała obraz sługi Bożego Karola. Obraz dla żony przywiózł z Bolonii do Niepołomic sam starosta Branicki. „Ona - zeznawał potem przed papieskim wysłannikiem do Niepołomic, nuncjuszem apostolskim bp. Francesco Simonettą - umieściła obraz w swoim pokoju, modląc się przed nim często (...), a otrzymawszy łaskę uzdrowienia, przyszła ze łzami do swego męża”. Stało się to w uroczystość Wszystkich Świętych 1604 r. Fakt ten został odnotowany i udokumentowany przez nuncjusza apostolskiego jako cud w 1607 r. Kanonizacja św. Karola odbyła się 1 listopada 1610 r. w Bazylice św. Piotra w Rzymie, a uzdrowienie Anny Branickiej w aktach kanonizacyjnych figuruje jako „cud dwudziesty trzeci, otrzymany przez szlachciankę Annę w Królestwie Polskim”.
Wieść o cudownym uzdrowieniu Anny szybko się rozeszła i tłumy wiernych szturmowały zamek, aby nawiedzić i oddać cześć łaskami słynącemu wizerunkowi świątobliwego dostojnika kościelnego. Obraz św. Karola jeszcze w 1604 r. został przeniesiony z zamku do kościoła, gdzie doznając szczególnego kultu, zasłynął dalszymi cudami i fundacjami. Już w 1617 r. obraz św. Karola znalazł się w kazimierskiej bazylice Bożego Ciała w Krakowie; od 1643 r. w kościele Mariackim znajduje się ołtarz poświęcony św. Karolowi. Drugie w Polsce sanktuarium św. Karola wraz z klasztorem powstało w 1624 r. na Karczówce w Kielcach. Słynny obraz św. Karola Boromeusza z kościoła na warszawskich Powązkach jest królewskim wotum, ofiarowanym przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego za ocalenie z zamachu konfederatów barskich. Dziś nadal w Polsce powstają świątynie pod wezwaniem św. Karola.

Kościół i zamek w Niepołomicach

Kościół i zamek w Niepołomicach, ufundowane przez króla Kazimierza Wielkiego, dzięki zrządzeniu Bożej Opatrzności połączył na zawsze św. Karol Boromeusz. Obecnie, po latach zaniedbania i upadku, budowle zostały odrestaurowane i odzyskują swoją dawną świetność. Kościół stał się kolebką kultu w Polsce świętego Arcybiskupa Mediolanu, a po 400 latach, podczas uroczystości jubileuszowych 4 listopada br., wierna kopia jego obrazu wróci na zamek i zostanie umieszczona w powstającej kaplicy zamkowej, której poświęcenie będzie jednym z owoców roku jubileuszowego.
Parafia i miasto przez trzy lata przygotowywały się duchowo do tych uroczystości.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czas otworzyć oczy serca

2026-02-26 09:29

[ TEMATY ]

Wielki Post

Adobe Stock

Kto zgrzeszył? Kto zawinił? Dlaczego nie widzi? Czyja to wina? Takie pytania rodzą się w nas niemal odruchowo. Łatwo wtedy oskarżyć Boga. To niebezpieczna granica ludzkiego myślenia. Pytania często pozostają bez odpowiedzi. Jezus jednak patrzy inaczej.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 15 marca 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: 22 dni był nieprzytomny. To, co zobaczył zmieniło wszystko

2026-03-13 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

To opowieść o człowieku, lekarzu, który stanął na granicy życia i śmierci — i wrócił odmieniony. O lekarzu, który przez 22 dni leżał nieprzytomny, a po odzyskaniu przytomności zaczął patrzeć na świat zupełnie inaczej. Wacław Szuniewicz nie tylko wrócił do życia. On odnalazł jego nowy sens.

To jednak nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To także próba odpowiedzi na bardzo ważne pytanie: czy można patrzeć, a nie widzieć? I czy bywa tak, że dopiero przez cierpienie, stratę albo ciemność człowiek zaczyna dostrzegać to, co naprawdę ważne?
CZYTAJ DALEJ

Siostry felicjanki nie mogą pomagać chorym, bo ich auto... nie może wjechać do Strefy Czystego Transportu

2026-03-15 13:22

[ TEMATY ]

zakonnica

Adobe Stock

Warszawska Strefa Czystego Transportu paraliżuje działalność sióstr felicjanek, które niosą pomoc ciężko chorym. Z powodu drastycznych przepisów nie mogą korzystać z samochodu służącego do transportu pensjonariuszy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję