Reklama

Sursum corda

Tę lekcję niedawno przerabialiśmy...

Niedziela Ogólnopolska 48/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Powstań, o Panie, by człowiek nie triumfował;
osądź narody przed Twoim obliczem.
Przejmij ich, Panie, bojaźnią;
niech wiedzą poganie, że są tylko ludźmi”.
(Ps 9, 20-21)

„...niech wiedzą poganie, że są tylko ludźmi...”. Psalmista mówił o poganach tamtych czasów, tzn. o tych, którzy nie wierzyli w Boga Jedynego. Dzisiaj także mamy do czynienia z poganami, ze współczesnym pogaństwem. Ci ludzie jakby zapomnieli, że są tylko ludźmi. Zapomnieli, że istnieje Bóg, przed którym trzeba zdać sprawę ze swego włodarstwa.
Trudno uwierzyć w to, żeby człowiek był tak bardzo pewny siebie w swej najgłębszej jaźni, żeby mógł uważać, że nie jest przed nikim odpowiedzialny. Jest przecież głos sumienia, który mówi nam o istnieniu Istoty wyższej i mocniejszej niż człowiek, której jesteśmy przyporządkowani. Myślę także, że wielu ludzi mówiących, iż nie interesuje ich Bóg, wewnętrznie nawiązuje z Nim jakiś kontakt.
Jednocześnie zauważamy, że wielu ludzi czuje się jakby byli bogami, że nie interesują ich Boże przykazania, Dekalog. Świadomie wręcz podejmują działania sprzeciwiające się Bożemu prawu, stawiając się ponad nim.
Przykładów dostarcza codzienne życie - przede wszystkim życie tych, którzy podjęli się kierowania naszym ludzkim światem. Mam tu na myśli postawę członków Parlamentu Europejskiego, którzy wyeliminowali kandydaturę katolickiego polityka - prof. Rocco Buttiglionego na stanowisko unijnego komisarza do sprawiedliwości, wolności i bezpieczeństwa z powodu jego poglądów na temat homoseksualizmu, które to poglądy są przecież odbiciem nauczania ewangelicznego, a więc nauczania Kościoła oraz przekonaniem jego członków, których jest niebagatelna liczba. Okazuje się, że członkowie Parlamentu Europejskiego chcą stanowić inne prawa - niemające wiele wspólnego z prawem Boskim, a prowadzące w bardzo niebezpiecznym kierunku. W związku z tą sprawą chciałbym przypomnieć, że Pismo Święte wyraźnie mówi o tym, że to mężczyzna i kobieta tworzą małżeństwo, budują rodzinę. Chrystus podkreśla, że małżeństwo jest związkiem dozgonnym i nie wolno ludziom decydować o zerwaniu małżeństwa sakramentalnego. Obecnie wielu chrześcijanom wydaje się, że rozwody to rzecz naturalna. Tymczasem Pan Jezus mówi bardzo mocno o nierozerwalności małżeństwa, które jest trwałym związkiem mężczyzny i kobiety.
I sprawa najnowsza: Komitet Praw Człowieka ONZ wywiera nacisk na Polskę, by zmieniła swoje dobre prawa dotyczące ochrony życia nienarodzonych, umożliwiła szerszy dostęp do refundowanych środków antykoncepcyjnych oraz wprowadziła „właściwą” edukację seksualną w szkołach. Można powiedzieć, że jest to już przekroczenie prawa w sposób skandaliczny, bo Komitet ONZ ingeruje w suwerenne prawa narodu, a nawet więcej - w prawa wykraczające poza kompetencje człowieka. Znów zapomnieli niektórzy ludzie, że do decyzji o życiu innych - choćby w imię wolności i demokracji, których pełno mają na ustach - po prostu nie mają prawa, nie mogą wywierać nacisku na państwo, by dostosowało się do ich bezbożnych instrukcji. Zapomnieli niektórzy, iż są tylko ludźmi i nie mogą podejmować decyzji sięgających głębin ludzkiego sumienia.
O jakże nam to wszystko przypomina lekcję, którą przecież tak niedawno przerabialiśmy! Jesteśmy zdumieni faktem, że obecny liberalny i demokratyczny świat jest tak bardzo podobny do tego, który - rządząc przez wiele dziesiątków lat z Kremla - tak jednoznacznie przecież został potępiony jako totalitarny. To jest ból bólów, że człowiek zapomina, że jest tylko człowiekiem...
Nie można na takie działania przyzwalać, nie mogą nam być one obojętne. Znakomita większość Europy myśli naprawdę inaczej niż jej przywódcy. Można znosić ograniczenia ekonomiczne, uwarunkowania społeczne, ale nie można dać sobie narzucić innego systemu wartości.
A w dziedzinie edukacji - czas przede wszystkim postawić na wychowanie moralne społeczeństwa, zwłaszcza młodego pokolenia, które winno być nade wszystko celem edukacji europejskiej.
Tego wszystkiego nauczał zawsze Kościół katolicki, nawołując do pracy nad sobą, do kształtowania sumień i charakterów. Jak powiedział w Skoczowie Jan Paweł II: „Polsce potrzebni są ludzie prawego sumienia”. Dzisiaj możemy powiedzieć, że potrzebni są także Europie i światu - w imię miłości do Boga i człowieka.
Czy zamiast po omacku szukać nowych dróg nie powinno się wykorzystać tych już sprawdzonych?....

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV do Polaków: męczennicy wierni aż do przelania krwi

2026-09-30 11:17

[ TEMATY ]

Papież do Polaków

Leon XIV

Vatican Media

Podczas pierwszej audiencji generalnej po zakończeniu podróży apostolskiej do Francji Leon XIV zwrócił się do Polaków. Papież przypomniał świadectwo bł. Wincentego Lewoniuka i 12 Towarzyszy, a ich wstawiennictwu polecił jedność chrześcijan oraz katolików prześladowanych dziś za wiarę.

Leon XIV przypomniał, że 30 lat temu św. Jan Paweł II ogłosił błogosławionymi Wincentego Lewoniuka i jego 12 Towarzyszy.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Kim są nominowani do tegorocznych nagród TOTUS TUUS?

2026-10-01 11:35

[ TEMATY ]

nagroda

dzielo.pl

Hospicjum im. Jana Pawła II w Żorach, Fundacja Donum Vitae, Krystyna de Walden-Gałuszko, Paweł Bębenek, Janusz Rosikoń, Mateusz Środoń, Jan Grosfeld, Milena Kindziuk, Jadwiga i Jacek Pulikowscy, Fundacja „Instytut Nowych Mediów”, „Pielgrzymi Nadziei” oraz VaticanNews.pl - to nominowani do tegorocznych Nagród TOTUS TUUS. Statuetki w kształcie anioła wzbijającego się do lotu wręczane są osobom i instytucjom, które inspirując się nauczaniem św. Jana Pawła II w sposób szczególny przyczyniają się do budowania cywilizacji miłości. Nagrody wręczone zostaną podczas gali na Zamku Królewskim w Warszawie, 10 października 2026, w sobotę przed Dniem Papieskim.

Hospicjum jest placówką opieki paliatywnej, która od wielu lat niesie pomoc osobom znajdującym się w terminalnym stadium choroby, zapewniając im warunki do przeżywania ostatniego etapu życia w atmosferze szacunku, spokoju i bezpieczeństwa. Szczególnym wymiarem promocji godności człowieka jest sprzeciw hospicjum wobec instrumentalnego traktowania chorego oraz wobec postaw, które redukują wartość życia do jego użyteczności lub sprawności. Hospicjum także towarzyszy rodzinom pacjentów. Wsparcie psychologiczne, duchowe i emocjonalne udzielane bliskim pomaga im przeżywać czas choroby i żałoby w sposób bardziej świadomy i godny, bez poczucia osamotnienia i wykluczenia. Istotnym elementem działalności hospicjum jest również kształtowanie postaw społecznych opartych na empatii, solidarności i odpowiedzialności za najsłabszych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję