Reklama

„Ksiądz Jerzy”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Teresa Boguszewska była jedną z tysięcy uczestników Mszy św. za Ojczyznę, odprawianych w kościele pw. św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. Mszy św. niezapomnianych dzięki takim osobowościom, jak śp. ks. prob. Teofil Bogucki i śp. ks. Jerzy Popiełuszko; Mszy św. inspirujących. W wydanej niedawno książce Ksiądz Jerzy Autorka wspomina, jak wraz z innymi poetami po zakończeniu Mszy św. zostawiała w zakrystii opatrzone pseudonimem wiersze. Ze zdziwieniem i radością skonstatowała po pewnym czasie, że utwory te „wracają” do niej, są bowiem włączane do artystycznego programu, którym Ksiądz Jerzy zwykł ubogacać Mszę św. za Ojczyznę. Któregoś dnia poszła podziękować Księdzu za to. Tak nawiązała się znajomość, tak zrodziły się kolejne wiersze, a Ksiądz Jerzy zachęcał, aby je wydać. Oczywiście, pod pseudonimem.
Niedawno Wydawnictwo „Anagram” opublikowało tomik zatytułowany Ksiądz Jerzy, który zawiera nie tylko wiersze Teresy Boguszewskiej, ale również zbiór archiwalnych zdjęć. Rozpoczyna go wiersz z 1982 r., po którym powstawały kolejne, stanowiące niemal dokumentalną kronikę tragedii: wiersz napisany po przesłuchaniu Księdza Jerzego i zatrzymaniu go na 48 godzin w grudniu 1983 r., wiersz, który powstał w 1983 r. po wmurowaniu w żoliborskim kościele tablicy w trzecią rocznicę powstania „Solidarności”, wiersz imieninowy z kwietnia 1984 r. Tylko kilka dni oddziela żarliwą modlitwę o ocalenie Księdza Jerzego Czas oczekiwania z 23 października 1984 r. od pełnych bolesnego rozpamiętywania wierszy, w których powraca obraz straszliwej śmierci zadanej Kapłanowi. W jednym z nich Poetka pisze: „W ciemność wsiąkała nienawiść/ w sutannę plamą czerwoną/ z dala od świata konała/ z kneblem na ustach Samotność”.
Od bolesnych wspomnień trudno się uwolnić, jednak w późniejszych wierszach coraz więcej jest zatroskania, nadziei i modlitwy za Ojczyznę. Nowego znaczenia nabierają także zapamiętane z przeszłości słowa, zdjęcia i pusty konfesjonał, gdzie „ktoś różę położy czerwoną/ lub kaczeńce złote/ by w pamięci naszych łez/ Jego krzyż pozostał”. Ta myśl to także krótka, pełna symboli synteza refleksji, jakie w sercu czytelnika budzi lektura tomiku pt. Ksiądz Jerzy.

Teresa Boguszewska, Ksiądz Jerzy, Wydawnictwo „Anagram”, ul. Grochowska 357/110, 03-822 Warszawa, e-mail: anagram@anagram.com.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ulecz nas ze wszystkiego, co jeszcze dzieli nas od Ciebie

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mk 1, 40-45.

Czwartek, 15 stycznia. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Nominacje na nowe funkcje w Archidiecezji Warszawskiej. Abp Galbas wręczył dekrety

2026-01-14 17:12

[ TEMATY ]

Archidiecezja Warszawska

Archidiecezja Warszawska

Abp Adrian Galbas ustanowił nowego wizytatora nauczania religii oraz koordynatora ds. katechezy osób ze szczególnymi potrzebami edukacyjnymi. Metropolita warszawski wręczył dekrety podczas spotkania opłatkowego dla katechetów.

Ks. Grzegorz Czernek, wikariusz parafii św. Franciszka z Asyżu w Izabelinie, został mianowany wizytatorem nauczania religii w rejonie centralnym w Kurii Metropolitalnej Warszawskiej.
CZYTAJ DALEJ

W Biblii żniwo bywa obrazem czasu, w którym Pan zbiera swój lud i odsłania prawdę o człowieku

2026-01-15 09:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję