Makaron (najodpowiedniejszy typu tasiemki lub wstążki) w ilości według apetytu, sól i olej do gotowania, cebula, duży pomidor lub łyżeczka pasty pomidorowej, oliwa, sól, pieprz. Sos: mały serek topiony (śmietankowy), 3 łyżki rosołu (może być z koncentratu), przyprawy według własnych upodobań (zależą od smaku sera), zielenina.
W wodzie z dodatkiem soli i łyżki oliwy gotujemy makaron, nie powinien się rozgotować. Cedzimy, przelewamy na sicie gorącą wodą.
Na oliwie podsmażamy posiekaną cebulę, dodajemy rozdrobniony (wcześniej pozbawiony skóry i pestek) pomidor lub pastę pomidorową, zasmażamy, gdy trzeba, zasmażkę rozprowadzamy łyżką rosołu lub wody, doprawiamy do smaku, łączymy z makaronem, przykrywamy, trzymamy w ciepłym miejscu.
Sos: Zagotowujemy rosół, dodajemy rozdrobniony serek i trzymamy na niewielkim ogniu, cały czas mieszając, aż serek się rozpuści. Sos doprawiamy do smaku, koniecznie szczyptą gałki muszkatołowej i cały czas trzymamy na najmniejszym ogniu - powinien być gorący.
Na wygrzany talerz rozkładamy makaron, polewamy sosem, posypujemy zieleniną i podajemy z dodatkiem sezonowej, delikatnej w smaku surówki.
Metropolita krakowski, kard. Grzegorz Ryś powołał komisję, której celem jest zbadanie sposobu zarządzania w ostatnich latach majątkiem Parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krakowie.
Metropolita krakowski, kard. Grzegorz Ryś powołał komisję, której celem jest zbadanie sposobu zarządzania w ostatnich latach majątkiem Parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krakowie.
W jednej epoce żyło dwóch spowiedników, a obaj należeli do tego samego zakonu
– byli kapucynami. Klasztory, w których mieszkali, znajdowały się w tym samym
kraju. Jeden zakonnik był ostry jak skalpel przecinający wrzody, drugi – łagodny
jak balsam wylewany na rany. Ten ostatni odprawiał ciężkie pokuty za swych
penitentów i skarżył się, że nie jest tak miłosierny, jak powinien być uczeń Jezusa.
Gdy pierwszy umiał odprawić
od konfesjonału i odmówić
rozgrzeszenia, a nawet
krzyczeć na penitentów, drugi był
zdolny tylko do jednego – do okazywania
miłosierdzia.
Jednym z nich jest Ojciec Pio, drugim
– Leopold Mandić.
Obaj mieli ten sam charyzmat
rozpoznawania dusz, to samo powołanie
do wprowadzania ludzi na ścieżkę
nawrócenia, ale ich metody były
zupełnie inne. Jakby Jezus, w imieniu
którego obaj udzielali rozgrzeszenia,
był różny. Zbawiciel bez cienia litości
traktował faryzeuszów i potrafił biczem uczynionym ze sznurów bić
handlarzy rozstawiających stragany
w świątyni jerozolimskiej. Jednocześnie
bezwarunkowo przebaczył celnikowi
Mateuszowi, zapomniał też grzechy Marii
Magdalenie, wprowadził do nieba łotra,
który razem z Nim konał w męczarniach
na krzyżu.
Dwie Jezusowe drogi.
Bywało, że pierwszą szedł znany nam
Francesco Forgione z San Giovanni
Rotondo. Drugi – Leopold Mandić
z Padwy – nigdy nie postawił na niej swej
stopy.
- To jest oczywiście problem, że młodzi ludzie co do zasady stronią od polityki. Jeżeli dobrzy ludzie się nie zaangażują, to ta strefa polityki, strefa życia publicznego nie będzie lepsza - mówił Zbigniew Bogucki - Szef Kancelarii Prezydenta podczas ogólnopolskiego spotkania młodzieży katolickiej i młodych liderów zaangażowanych społecznie "Gotowi na Dobro". Podczas wydarzenia Zbigniew Bogucki podzielił się także swoim krótkim świadectwem wiary.
Szef Kancelarii Prezydenta był gościem panelu pod hasłem: "Dobro, które zobowiązuje. Autorytet, odpowiedzialność, decyzje". Odpowiadając na pytania młodych, co powinni robić, by przekonać innych przekonać pozostałych do tego, że polityka to nie tylko wieczna walka, przepychanki partyjne i wszystko co najgorsze odpowiedział:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.