Unia Pracy proponuje kumulację wyborów. W dwa dni mielibyśmy wszystkie elekcje - parlamentarną, prezydencką i referendum nad konstytucją europejską z głowy. Jak tłumaczy UP, to wszystko w trosce o frekwencję (Gazeta Wyborcza, 14 marca). My ze swojej strony proponujemy zblokować jeszcze z tymi wyborami solidną kumulację w totka i przy urnach wyborczych otworzyć kolektury lotto. Wtedy frekwencja będzie murowana.
Monitoring
Ponieważ po kraju rozeszły się pogłoski, że działacze Unii Wolności nie chcą przekształcać się w Partię Demokratyczną, Gazeta Wyborcza postanowiła zbadać to zagrożenie. Z monitoringu wynika, że nie ma powodu do niepokoju. Na Pomorzu wykryto trzy przypadki odejścia, a do innych części kraju „zaraza” nie dotarła (Gazeta Wyborcza, 14 marca). Epidemii nie ma, za to nie gaśnie narodowy zapał wstępowania do PD. Tym razem dopadł PO i jej młodzieżówkę - Stowarzyszenie Młodzi Demokraci. Ale taki trend, według GW, nazywa się błogosławieństwo.
Roman Jagieliński zmienił partię. Rozwiązał PLD, a powołał Stronnictwo Gospodarcze, czyli SG (Fakt, 14 marca). Trzeba uczciwie przyznać, że zmyłka jest czadowa, bo jeszcze mundury sobie skroją ze skrótem partii i z funkcjonariuszami Straży Granicznej (SG) mogą być łatwo myleni.
Miotanie lidera
Reklama
Marek Borowski, lider SdPl, się miota. Raz mówi, że będzie dążył do koalicji z SLD, by na drugi dzień mówić na odwrót. Zresztą nie dziwota, bo jakby patrzeć na sondaże (w granicach błędu statystycznego), to ochota do żartów znika, a trzeba myśleć o szukaniu jakiejś przyzwoitej pracy.
Nowy nurt
Wśród różnych nurtów, rosnących jak grzyby po deszczu, w SLD objawił się nieznany dotąd nurt ekshibicjonistyczny. Ekshibicjonizm dotyczył sfery zewnętrznej oraz wewnętrznej (charakter). Niestety, Rada Krajowa SLD niczego nie pozwoliła pokazać pomysłodawcy nurtu ekshibicjonistycznego wśród postkomunistów - Krzysztofowi Martensowi. Gostek się obraził i wyszedł z sali (Gazeta Wyborcza, 14 marca). Nie wiemy, jakie było stanowisko Joanny Senyszyn, bo ona jest za równouprawnieniem wszystkiego i wszystkich.
Na Kubę leć!
Mówią, że SLD dotknął marazm, a to całkowita nieprawda. Poseł Bogusław Wontor np. wyjechał sobie na Kubę (Gazeta Wyborcza, 17 marca). Najpewniej, ładować akumulatory.
85 lat temu, 17 lutego, Niemcy aresztowali franciszkanina o. Maksymiliana Kolbego. Było to drugie jego zatrzymanie. Nie odzyskał już wolności: trafił na Pawiak, a potem do Auschwitz, gdzie oddał życie za współwięźnia.
Rajmund Kolbe urodził się 8 października 1894 roku w Zduńskiej Woli. W 1910 roku wstąpił do zakonu franciszkanów, gdzie przyjął imię Maksymilian. Dwa lata później zaczął studia w Rzymie. Tam w 1917 roku założył stowarzyszenie Rycerstwa Niepokalanej. Do Polski wrócił po dwóch latach. W 1927 roku założył pod Warszawą klasztor-wydawnictwo Niepokalanów. Trzy lata później wyjechał do Japonii, skąd wrócił w 1936 roku. Objął kierownictwo Niepokalanowa, wówczas największego katolickiego klasztoru na świecie.
Czy 25-latka pracująca na zakrystii budzi zdziwienie? Na pewno. Co się takiego wydarzyło, że młoda kobieta już od niemalże 7 lat jest zakrystianką i… nie zamierza tej posługi porzucić? Mało tego, pokazuje ją również w mediach społecznościowych? Poznajcie Kamilę Suchańską z Częstochowy. W parafii św. Melchiora Grodzieckiego można ją spotkać przede wszystkim na zakrystii – podczas przygotowywania Mszy św., zajmującą się ornatami czy po prostu przyjmującą intencje Mszy św. Jak sama mówi, słyszała wielokrotnie, że „zakrystia to nie jest miejsce dla kobiet”, jednak… pragnie przełamać ten stereotyp i zaprosić do świata kościoła „za kulisami”.
Agata Kowalska: Jak trafiłaś do pracy w zakrystii? Czy to był przypadek, czy świadoma decyzja?
Ordo Iuris: aborcje z "przesłanki psychiatrycznej" to obejście prawa
2026-02-17 15:46
Ordo Iuris /KAI
Adobe.Stock
Zaburzenia psychiczne stały się główną przyczyną wykonywania w Polsce aborcji. Powoływanie się na takie okoliczności jest obejściem obowiązującego prawa, gdyż zastępuje uznaną za nielegalną tzw. przesłankę eugeniczną. Ekspert Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie wykazuje, że wykonywanie aborcji w stanach zaburzeń psychicznych nie znajduje żadnego uzasadnienia w aktualnej wiedzy medycznej. Dostępne są liczne dowody naukowe potwierdzające, że aborcja może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia psychicznego. Każde zaburzenie psychiczne w ciąży można i należy leczyć - pisze ekspertka Instytutu Ordo Iuris Katarzyna Gęsiak w komentarzu do niedawnego wywiadu udzielonego KAI przez prof. Pawła Mierzejewskiego z Instytutu Psychiatrii i Neurologii (IPiN) w Warszawie.
Prof. Paweł Mierzejewski z Instytutu Psychiatrii i Neurologii (IPiN) w Warszawie po raz kolejny wypowiedział się w sprawie aborcji z „przesłanki psychiatrycznej”. W wywiadzie udzielonym Katolickiej Agencji Informacyjnej 13 lutego zaznaczył, że „przeprowadzanie legalnej aborcji na podstawie tzw. przesłanki psychiatrycznej to po prostu sposób na obejście prawa. Rozwijając to stanowisko, wskazał, że po uchyleniu przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 2020 r. (sygn. K 1/20) przesłanki eugenicznej z ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz.U. z 2022 r. poz. 1575), poszukiwano innych sposobów wykonywania aborcji z powodu, który po wydaniu wyroku TK stał się nielegalny. Tym sposobem, a jednocześnie obejściem prawa, jest właśnie tzw. przesłanka psychiatryczna, która stała się w Polsce głównym powodem zabijania dzieci nienarodzonych. Tymczasem, jak wskazuje specjalista w dziedzinie psychiatrii, sytuacja taka nie znajduje żadnego uzasadnienia w aktualnej wiedzy medycznej, ponieważ nie ma żadnych badań potwierdzających, że aborcja może poprawić stan psychiczny pacjentki. Co więcej, prof. Mierzejewski wskazuje, że dostępne są liczne dowody naukowe potwierdzające, że aborcja może stanowić zagrożenie dla zdrowia psychicznego. Przypomina także, że ciężarną pacjentkę z problemami psychicznymi - podobnie jak innych pacjentów - należy diagnozować i leczyć.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.