Reklama

Z poszanowaniem tradycji

I tylko mu Polska w głowie…

Niedziela Ogólnopolska 15/2005

Paweł Sydor
Zdjęcie nadesłał Autor

Paweł Sydor<br>Zdjęcie nadesłał Autor

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydawać się to może mało prawdopodobne, ale jest prawdziwe. Podczas gdy wielu młodych ludzi po ukończeniu studiów w Polsce wyjeżdża z kraju w poszukiwaniu pracy, kompozytor Paweł Sydor (ur. 1970) uczynił odwrotnie. Po maturze, mając 19 lat, wyjechał na studia do USA. Tam ukończył jedną z najlepszych, a na pewno najsłynniejszą uczelnię muzyczną na świecie: Juilliard School of Music, w klasie kompozycji Johna Corigliano. Do uczelni tej przyszedł z potrójnym dyplomem Oberlin Conservatory of Music: jako pianista, dyrygent i kompozytor. Po ukończeniu „Juilliarda” został tam wykładowcą.
Jego utwory zaczęto wykonywać w najsłynniejszych na świecie salach koncertowych: Carnegie Hall, Madison Square Garden czy w Centrum Lincolna w Nowym Jorku. Rozpoczęła się kariera jak z bajki i… po 10 latach pobytu w USA Paweł Sydor powrócił do Polski. Z żoną i trójką dzieci mieszka teraz pod Warszawą. A powrócił do kraju nie jako przegrany emigrant, lecz jako młody człowiek stający u progu twórczego życia, którego kariera zaczęła się już wyraźnie rysować.
Niedawno ukazała się w USA płyta Koncerty obojowe XX wieku, która stała się wydarzeniem międzynarodowym, rozsławiając również i Pawła Sydora. Na płycie tej, nagranej przez brazylijskiego wirtuoza Alexa Kleina, uznawanego dziś za najsłynniejszego oboistę świata, i Czeską Orkiestrę Narodową - znalazł się koncert Virtuti Militari, który Sydor skomponował dla Kleina jeszcze w 1992 r., w 200. rocznicę ustanowienia tego orderu przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Według prestiżowej Classics Today, która ocenia całą fonografię światową, płyta ta otrzymała 10 na 10 możliwych punktów. A o koncercie Virtuti Militari recenzent CT napisał: „liryczny temat oboju brzmi jak najpiękniejsza melodia kiedykolwiek napisana na ten instrument”.
W prawie każdym utworze Pawła Sydora odzywa się Polska. A to liryczną melodią ludową czy religijną, a to cytatem hymnicznym…
Jego Hymn na orkiestrę smyczkową (stanowiący II część Symfonii „Głosy Ziemi”) został oparty na melodii Mazurka Dąbrowskiego. Wiosną 1996 r. prawykonanie Hymnu odbyło się w nowojorskim Lincoln Center, dzięki czemu prawdopodobnie po raz pierwszy trafił tu też nasz najukochańszy z mazurków.
Znaczącą część w twórczości Pawła Sydora zajmuje muzyka religijna, bowiem kompozytor nie ukrywa, że jest człowiekiem głęboko wierzącym. Najczęściej są to utwory chóralne (wspaniałe Salve Regina czy przejmujące Ave Verum) lub wokalno-instrumentalne. Mówiąc współczesnym językiem dźwiękowym - nierzadko sięga też do polifonicznej tradycji, wskazuje na korzenie swojej twórczości.
O Kyrie na chór mieszany, którego prawykonanie odbyło się na IX MFMS „Gaude Mater” w Częstochowie, Paweł Strzelecki pisał: „…Krótki, błagalny tekst grecki, stanowiący wyzwanie dla kompozytorów, dał szansę Sydorowi na wykazanie się w Kyrie pomysłowością w różnorodności ujęć dramatycznie i żarliwie powtarzanych kilku słów”. W utworach religijnych kompozytor stosuje również tradycyjne zwroty retoryczne - np. „motyw krzyża świętego” (dźwięki: g-fis-b-e) w Crucifixus z Credo na sopran, tenor, chór i orkiestrę symfoniczną. Prawykonanie Credo, napisanego w 2000. rocznicę chrześcijaństwa i dedykowanego Ojcu Świętemu, odbyło się w kościele św. Katarzyny w Krakowie podczas XII Międzynarodowych Dni Muzyki Kompozytorów Krakowskich. (Przy tej okazji warto dodać, że Twórca czuje się związany z krakowskim środowiskiem muzycznym, bowiem średnią szkołę muzyczną ukończył w Tarnowie, w klasie fortepianu Jacka Bylicy).
Bez względu na to, co jeszcze Paweł Sydor skomponuje, już jego dotychczasowy dorobek twórczy świadczy o tym, że w muzyce polskiej pojawiła się nowa, znacząca postać, której droga jest tradycja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sylwetka zamordowanego w Jarosławiu ks. Stanisława Zbojnowicza

2026-10-05 18:30

[ TEMATY ]

kapłan

kapłani

Diecezja Przemyska

Ks. Stanisław Zbojnowicz

Ks. Stanisław Zbojnowicz

Choć nigdy nie zajmował ważnych stanowisk i był kapłanem jakich wielu, zmarł w okolicznościach w Polsce niespotykanych. Ale warto o ks. Stanisławie Zbojnowiczu mówić nie tylko przez pryzmat jego śmierci. Ludzie mówili o nim: męczennik konfesjonału. Nie dlatego, że przy nim zginął, ale dlatego, że nigdy nie wyszedł, dopóki nie wyspowiadał ostatniej osoby. I nie wychodził nawet, jeśli nikogo w kolejce nie było.

Ks. Stanisław Zbojnowicz urodził się 13 października 1958 r. Był najmłodszym z ośmiorga dzieci Mariana i Teresy. Pochodził z Grzęski k. Przeworska. W tamtym czasie jego rodzinna miejscowość należała do parafii kościoła farnego w Przeworsku i to w przeworskim kościele (dziś bazylice) pw. Ducha Świętego 20 października Stanisław otrzymał chrzest św. z rąk ks. Stanisława Krzysztonia. Tam również przyjął pierwszą komunię św. i bierzmowanie. Ale już Mszę św. prymicyjną w 1986 r. odprawił w rodzinnej Grzęsce.
CZYTAJ DALEJ

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł najstarszy kombatant Wojska Polskiego i najstarszy mężczyzna żyjący w Polsce

2026-10-06 17:38

[ TEMATY ]

śmierć

Wojska Obrony Terytorialnej

Kapitan Tadeusz Lutak "Pancerz"

Kapitan Tadeusz Lutak Pancerz

W wieku 109 lat zmarł kapitan Tadeusz Lutak, ps. „Pancerz” - poinformowały w poniedziałek wieczorem Wojska Obrony Terytorialnej. Kpt. Lutak był najstarszym kombatantem Wojska Polskiego i najstarszym mężczyzną żyjącym w Polsce.

„Odszedł żołnierz i patriota, dla którego służba Ojczyźnie była wartością całego życia. Człowiek, którego doświadczenie, postawa i pamięć o historii miały szczególne znaczenie dla kolejnych pokoleń” - czytamy we wpisie WOT na platformie X.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję