Reklama

Pozostaniesz z nami na zawsze

„Niedziela” Częstochowska

Niedziela Ogólnopolska 16/2005

Arturo Mari

Abp Stanisław Nowak wita Ojca Świętego na Jasnej Górze w 1999 r.

Abp Stanisław Nowak wita Ojca Świętego na Jasnej Górze w 1999 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pytam tych, których spotykam przy kościołach częstochowskich i na ulicach miasta, czym najbardziej zdobył ludzkie serca Jan Paweł II. Zastanawiam się, dlaczego tak bardzo wzbudzał On we mnie podziw za niestrudzone dawanie nadziei światu, który ją traci, dlaczego wzbudzał uznanie za nigdy niekończącą się chęć i różnorodne sposoby doprowadzenia człowieka do Chrystusa, za umiejętność odnajdywania się przy innych w ich konkretnej sytuacji... Tak bardzo Go kocham. Trudno wyrazić to słowami, ale...
Teraz widać to bardzo dokładnie, że wszystko, czego nauczał i o czym świadczył słowem i czynem, było i jest, i z pewnością pozostanie, aktualne w każdej sytuacji życia Kościoła i świata, narodu i jednostki. Dostrzegamy to na przykładzie słów, które padły z Jego ust na częstochowskiej ziemi: „Tutaj nauczyliśmy się podstawowej prawdy o wolności narodu: naród ginie, gdy znieprawia swego ducha, naród rośnie, gdy duch jego coraz bardziej się oczyszcza”; „Niech On (Chrystus) będzie odpowiedzią na wszystkie nasze pytania. Naucz nas, Maryjo, wychodzić ku innym ludziom, może bardziej biednym i samotnym niż każdy z nas”; „Zawierzam macierzyńskiej opiece Pani Jasnogórskiej siebie samego, Kościół, wszystkich moich rodaków, nie wyłączając nikogo. Zawierzam Jej każde polskie serce, każdy dom i każdą rodzinę”... W papieskich słowach mógł się odnaleźć każdy. Przez nie odnajdywaliśmy własną tożsamość i siłę na przyszłość.
W ostatnich dniach Jego Pontyfikatu pytaliśmy siebie, co jeszcze możemy dla Papieża uczynić. Wydawało się nam, że to, co staraliśmy się dać do tej pory, to wszystko mało, ale był to czas, i z pewnością jeszcze jest, by Temu, który przez niespełna 27 lat Pontyfikatu prowadził Kościół, złożyć w darze obietnicę, że w tym Kościele będziemy żyć i umierać. Dla niego znosić trudy i z ufnością spoglądać w przyszłość. Czy nie na taki dar czekał Papież? Czy postawą będącą realizacją prawdy o wspólnocie, która stara się być jedną owczarnią z jednym Pasterzem, w której realizuje się przykazanie miłości Boga i bliźniego, i gdzie nie ustaje modlitwa, nie wyrazimy tego, że chcemy dojść do domu Ojca - dokąd prowadził nas Jan Paweł II i gdzie na nas czeka?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Potrzebujesz nadziei? Ta tajemnica Różańca przypomina, że to nie koniec

2026-10-03 21:05

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Są sytuacje, w których trudno uwierzyć, że cokolwiek może się jeszcze zmienić. Zmartwychwstanie Chrystusa przypomina jednak, że Bóg potrafi otworzyć drogę tam, gdzie człowiek widzi tylko koniec. Jeśli dziś brakuje Ci nadziei, odmów tę tajemnicę właśnie w tej intencji.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Prawnuk jednego z bł. Męczenników Podlaskich: mój wybór drogi kapłańskiej jest „zasługą” pradziadka

2026-10-04 08:59

[ TEMATY ]

Męczennicy Podlascy

Vatican Media

Ks. prał. prof. Kazimierz Matwiejuk

Ks. prał. prof. Kazimierz Matwiejuk

Ich przykład jest zachętą i zobowiązaniem, aby nie tylko nie kwestionować Ewangelii, ale Ewangelią przenikać, przesączyć swoją codzienność. To jest zobowiązanie dla wszystkich - powiedział ks. prał. prof. Kazimierz Matwiejuk, pochodzący z parafii Pratulin, prawnuk bł. Konstantego Łukaszuka.

W rozmowie przeprowadzonej w związku ze zbliżającą się 30. rocznicą beatyfikacji Męczenników Podlaskich, ks. Matwiejuk wskazał, że przeżywana rocznica stanowi „zaproszenie, może nawet zobowiązanie, do poznawania duchowego dziedzictwa błogosławionych z Pratulina, którego treści ubogacają ludzkie życie. Błogosławieni są zachętą do duchowego wzrastania, do trwania przy Bogu mocą żywej wiary i do świadczenia o Nim swoim życiem”.
CZYTAJ DALEJ

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję