Reklama

Pozostaniesz z nami na zawsze

„Niedziela” Płocka

Niedziela Ogólnopolska 16/2005

Arturo Mari

W 1991 r. w Płocku Jan Paweł II otworzył pierwszą katolicką rozgłośnię radiową w Polsce

W 1991 r. w Płocku Jan Paweł II otworzył pierwszą katolicką rozgłośnię radiową w Polsce

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy 7 czerwca 1991 r., w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, papieski helikopter lądował na płycie stadionu w Płocku, od kilku godzin padał ulewny deszcz. Jednak gdy tylko Jan Paweł II przybył z procesją do ołtarza, ulewa ustąpiła miejsca słonecznemu blaskowi. Ojciec Święty powiedział tylko: „Dziękujemy ci, deszczu, żeś ustał na początku”. Patrząc na to wydarzenie oczyma alumna drugiego roku, chyba nie do końca wszystko rozumiałem. Tak jak nie do końca pojmowałem mądrość i głębię słów, jakie Papież wypowiedział wtedy w swojej wspaniałej homilii, poświęconej 10. przykazaniu Dekalogu: „Nie pożądaj żadnej rzeczy bliźniego swego”. „Serdecznie życzę Wam wszystkim, aby nikt z Was i nigdy nie próbował się bogacić kosztem bliźniego. Ponadto życzę Wam, abyście w swoich dążeniach do polepszenia bytu materialnego nie zagubili zwyczajnej ludzkiej wrażliwości na cudzą biedę. I bardzo też uważajmy, byśmy nie stali się społeczeństwem, w którym wszyscy wszystkim czegoś zazdroszczą. Przywracajmy blask naszemu pięknemu słowu «uczciwość»” - mówił Jan Paweł II.
Podczas swej wizyty Ojciec Święty otworzył pierwszą w Polsce katolicką rozgłośnię radiową - Katolickie Radio Płock. W Płocku Papież odwiedził też - po raz pierwszy i bodaj jedyny w Polsce - osadzonych w zakładzie karnym. To tu padły te znamienne słowa: „Moją misją jest głosić ludziom, nawet największym grzesznikom, że Bóg jest bogaty w miłosierdzie i że Jezus Chrystus najwięcej serca okazywał celnikom i jawnogrzesznicom. (...) Najgorszym więzieniem byłoby serce zamknięte i zatwardziałe, a największym złem - rozpacz”. Słowa te bardzo wymownie zabrzmiały w mieście, w którym św. Faustyna otrzymała pierwsze objawienie Jezusa Miłosiernego.
Papieską wizytę w Płocku zwieńczyło odprawione w katedrze wieczorne nabożeństwo do Serca Jezusowego, w trakcie którego Ojciec Święty zamknął uroczyście obrady 42. Synodu Diecezjalnego. Temu wydarzeniu poświęcił też swe wystąpienie, prosząc, aby nasz Kościół diecezjalny stawał się sługą „zjednoczenia serc wszystkich” w Boskim Sercu Jezusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy Różańca

2026-10-06 21:06

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Są chwile, kiedy modlimy się i nic się nie zmienia. Bóg wydaje się milczeć, a odpowiedzi wciąż nie ma. Zmartwychwstanie przypomina jednak, że cisza nie musi oznaczać końca – Bóg może działać także wtedy, gdy jeszcze tego nie widzimy.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję