Reklama

Propozycje

„Jestem Mu wdzięczny...”

Niedziela Ogólnopolska 44/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

20 września 2005 r. ekipa Telewizji Polskiej przekroczyła bramy Pałacu Apostolskiego w Castel Gandolfo. Dwa tygodnie wcześniej otrzymała bardzo oczekiwaną, i jeszcze bardziej niewiarygodną, wiadomość: Ojciec Święty Benedykt XVI wyraził zgodę na udzielenie wywiadu telewizyjnego. Dotychczas żaden papież takiego wywiadu nie udzielił. Ojciec Święty zazwyczaj pojawia się w oknie swego mieszkania na audiencji środowej, widzimy go podczas podróży apostolskich, z kartką papieru, gdy czyta przemówienie, a jeśli cokolwiek doda od siebie, natychmiast jest to wychwytywane i nagłaśniane przez media jako sensacja, coś nadzwyczajnego.
Jan Paweł II dokonał w tym względzie epokowego przełomu. Chętnie rozmawiał z dziennikarzami na pokładzie samolotu, wypowiadał się na różne tematy podczas swych podróży apostolskich, pozwalał się fotografować, udzielił nawet kilku dłuższych wywiadów, które opublikowano w milionowych nakładach, był nawet gościem telewizyjnego programu dla dzieci Ziarno. To wszystko prawda, ale żadna telewizja na świecie nie może pochwalić się wywiadem udzielonym przez papieża wyłącznie dla niej.
Pomysł wywiadu z Ojcem Świętym zrodził się w głowie jednego z najbardziej zabieganych redaktorów Telewizji Polskiej. Rozmowy podjęte ze środowiskiem kościelnym dawały nadzieję na realizację tej, trzeba przyznać, odważnej idei. Następnie przyszła kolej na wyższe szczeble władz kościelnych, które tę nadzieję umacniały. Wreszcie, gdy czas już dojrzał, prezes TVP Jan Dworak wystosował oficjalny list do Ojca Świętego Benedykta XVI z prośbą o wywiad.
20 września 2005 r. ekipa TVP w Castel Gandolfo z napięciem oczekiwała na przyjście Ojca Świętego. Wydarzenie bez precedensu, a więc wszystko mogło się wydarzyć. Jednak punktualnie o godz. 17.00 otworzyły się drzwi i wszedł Benedykt XVI. Bez gwardzistów szwajcarskich, bez czujnych pracowników ochrony. Przeciwnie - uśmiechnięty Ojciec Święty Benedykt XVI bez oporu zgodził się na wszelkie niedogodności związane z wymogami technicznymi, jak przypinanie niewielkiego mikrofonu do białej sutanny, ustawianie świateł...
Trzy kamery rejestrowały każdą sekundę. Dźwiękowiec zapisał na taśmie nie tylko każde słowo, lecz każdy dźwięk. Ojciec Święty uważnie słuchał każdego pytania i odpowiadał spontanicznie, jednak ściśle trzymając się tematu. Cała ekipa TVP coraz bardziej odczuwała, że to już nie wywiad, lecz osobiste wyznanie.

* * *

Niezwykłym zapisem fotograficznym tego wydarzenia jest album autorstwa Grzegorza Gałązki, uczestnika tego niecodziennego spotkania w Castel Gandolfo, oraz DVD z samym wywiadem, który Telewizja Polska wyemitowała 16 października 2005 r., w kolejny już - V Dzień Papieski. Kolejny, ale pierwszy bez Papieża Jana Pawła II.
Grzegorz Gałązka od ponad dwudziestu lat mieszka w Rzymie, niedaleko Watykanu, zajmując się dokumentowaniem pontyfikatu Jana Pawła II, a obecnie Ojca Świętego Benedykta XVI. Albumy z jego zdjęciami zna nie tylko cała Polska, lecz także Europa i świat, ponieważ współpracuje on z wydawcami i agencjami fotograficznymi również w USA.
Życzymy, by ta publikacja - album i płyta DVD - przybliżyła Państwu Papieża Benedykta XVI, jakiego nie znamy, oraz umocniła pamięć o Janie Pawle II, jakiego pamiętamy.

Wydawnictwo Michalineum, ul. Piłsudskiego 248/252, 05-261 Marki, tel. (0-22) 781-14-20, www.michalineum.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna za dusze czyśćcowe

[ TEMATY ]

nowenna

dusze czyśćcowe

Adobe Stock

Nowennę za dusze czyśćcowe można odprawiać w dowolnym czasie w celu uproszenia nieba dla nich oraz jakiejś łaski przez ich wstawiennictwo. Można ją odprawić po śmierci bliskiej nam osoby albo w rocznicę jej śmierci. Szczególnie zaleca się odprawienie nowenny przed liturgicznym wspomnieniem Wszystkich Wiernych Zmarłych (2 listopada), wówczas rozpoczynamy ją 24 października.

AUTOR: Zgromadzenie Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych: wspomozycielki.pl; apdc.wspomozycielki.pl
CZYTAJ DALEJ

Bliskość z Nim porządkuje pobożność i uczy wolności serca

2026-01-09 19:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Opowiadanie stoi w samym środku dramatu posłuszeństwa. Samuel przychodzi do Saula z twardym słowem Pana. W tle pozostaje wojna z Amalekitami i nakaz objęcia ich „klątwą” (ḥerem), czyli oddaniem wszystkiego Bogu bez prawa do łupu. Saul zachował to, co wyglądało na rozsądny zysk i pobożny zamiar. W perykopie słychać inne kryterium. Samuel zaczyna od znaku słyszalnego: odgłosu owiec i bydła. Zewnętrzny hałas ujawnia wybór serca. Potem pada zdanie-klucz całego wydarzenia: Pan ma upodobanie w posłuszeństwie. Hebrajskie (šāma‘) znaczy „słuchać” i niesie sens „być posłusznym”. Saul słyszy rozkaz, a układa własne usprawiedliwienia. Chce złożyć ofiarę z najlepszego łupu. Samuel widzi w tym odwrócenie porządku. Ofiara wyrasta z przymierza, a przymierze żyje ze słuchania. Prorok nazywa bunt grzechem wróżbiarstwa, a upór winą bałwochwalstwa. To porównania z obszaru praktyk, które obiecują kontrolę i bezpieczeństwo. Serce upierające się przy swoim planie przenosi tę samą postawę na relację z Bogiem. Na końcu brzmi wyrok: odrzucenie słowa Pana prowadzi do odrzucenia króla. W Izraelu władza królewska pozostaje służbą poddającą się Słowu. Tekst dotyka też religijnej pokusy. Człowiek potrafi mnożyć gesty pobożności, a równocześnie omijać posłuszeństwo. Słowo Boga przenika takie zasłony i wzywa do prostoty serca. W starożytnym kulcie tłuszcz ofiary uchodził za część najcenniejszą. Samuel przypomina, że nawet to, co najlepsze, nie zastąpi słuchania. Posłuszeństwo otwiera drogę błogosławieństwu i chroni przed duchowym rozproszeniem. Samuel nie prowadzi sporu o strategię wojny. On odsłania relację króla z Bogiem, która stoi u źródeł decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Nie żyje co najmniej 21 osób

2026-01-19 07:30

[ TEMATY ]

katastrofa

Hiszpania

kolejowa

zderzenie pociągów

PAP

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii

Dwa pociągi dużych prędkości wykoleiły się w niedzielę wieczorem w Adamuz w prowincji Kordoba w Andaluzji na południu Hiszpanii. W katastrofie zginęło co najmniej 21 osób, kilkadziesiąt zostało rannych. Przyczyny wypadku wciąż są badane.

Państwowy zarządca infrastruktury kolejowej, Adif, powiadomił, że do katastrofy doszło około godz. 19.45. Najnowsze informacje mówią o 21 ofiarach śmiertelnych i 25 rannych; pięć osób jest w stanie ciężkim. Szef regionalnego resortu zdrowia Antonio Sanz ostrzegł jednak, że sytuacja jest bardzo poważna, a liczba ofiar może wzrosnąć.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję