Reklama

Stulecie Literackiej Nagrody Nobla dla Sienkiewicza

„Byłem, Nobla zabrałem, wróciłem”

Cieszyliśmy się, że wśród tegorocznych nominowanych do Literackiej Nagrody Nobla był zgłaszany od wielu lat nasz rodak Ryszard Kapuściński, pisarz, „mistrz reportażu literackiego”. Marzyło się nam, że kto wie, a może w 100. rocznicę pierwszego Nobla dla polskiego pisarza otrzyma ją piąty Polak. 13 października 2005 r. sztokholmscy jurorzy wybrali jednak brytyjskiego dramaturga Harolda Pintera. Werdykt ten - w przeciwieństwie do kilku ostatnich, a zwłaszcza ubiegłorocznego - spotkał się z akceptacją.

Niedziela Ogólnopolska 49/2005, str. 20

Henryk Pieczul

Portret Henryka Sienkiewicza pędzla Kazimierza Pochwalskiego (1890) w Muzeum Sienkiewicza w Oblęgorku

Portret Henryka Sienkiewicza pędzla Kazimierza Pochwalskiego (1890) w Muzeum Sienkiewicza w Oblęgorku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sto lat temu

Reklama

Pozostaje nam radosne wspomnienie tamtego pierwszego, szczególnego uwiecznienia polskiego twórcy, gdy „Akademia Szwedzka na posiedzeniu dnia 9 listopada 1905 r., w zgodzie z testamentem Alfreda Nobla, sporządzonym 27 listopada 1895 r., postanowiła przyznać tegoroczną Nagrodę Nobla Henrykowi Sienkiewiczowi z uwagi na jego wspaniałe zasługi jako pisarza epickiego”.
Na decyzji o przyznaniu nagrody zaważył zapewne ogromny sukces powieści Quo vadis, przetłumaczonej na 130 języków, w Anglii i w Ameryce sprzedanej w 800 tys. egzemplarzy. Aby uniknąć zarzutów wiążących się z kłopotliwą popularnością dzieła o początkach chrześcijaństwa, Akademia Szwedzka przemilczała ten bestseller wydawniczy i swą uwagę skoncentrowała na innych utworach Sienkiewicza, głównie na Trylogii. W powszechnym jednak odczuciu panuje przekonanie, że największe wyróżnienie literackie Pisarz uzyskał dzięki powieści Quo vadis, która do dziś jest najchętniej tłumaczona i osiąga najwyższe nakłady.
Jako pierwszy kandydaturę Sienkiewicza do Akademii Szwedzkiej zgłosił jego przyjaciel - hrabia Stanisław Tarnowski (1837-1917), historyk literatury, krytyk, publicysta, profesor UJ. Do otrzymania przez naszego Pisarza tego międzynarodowego wyróżnienia w dużym stopniu przyczynił się szwedzki uczony, tłumacz polskich dzieł na język szwedzki - Alfred Jensen. Dla przyszłego Laureata nie było ono w zasadzie zaskoczeniem, pomimo że do nagrody zgłoszono również Elizę Orzeszkową, autorkę powieści Nad Niemnem. Krakowski dziennik Czas już w sierpniu 1901 r. informował, że Sienkiewicz jest jednym z najpoważniejszych kandydatów do literackiego Nobla.

Pasmo triumfów

Początek XX stulecia to pasmo triumfów Pisarza, którego dzieła wydawano w milionach egzemplarzy. 18 lutego 1904 r. został honorowym obywatelem Lwowa, a 2 kwietnia otrzymał francuską Legię Honorową. W 1905 r. w Oblęgorku ukończył powieść Na polu chwały. W listopadzie dowiedział się o przyznanej mu nagrodzie od specjalnego wysłannika ze Sztokholmu - Jensena, który telegraficznie poprosił go o przyjazd do Krakowa, gdzie wręczył mu list z radosną wiadomością. Sienkiewicz podzielił się nią tylko z najbliższą rodziną, prosząc o dyskrecję. W liście do syna Henryka Józefa pisał: „Tak jest! Przyznano! Zwycięstwo literatury polskiej to radość po prostu powszechna i rzecz ze wszystkich najważniejsza. Sekretu chcą aż do 10 grudnia z tamtej strony, nie chcąc widocznie narazić się za wcześnie na wrzaski pruskie i zawiadamiania urzędowe Rosji. Muszę tedy jechać, bo inaczej trzeba by i monetę, i złoty medal odsyłać do ministerium w Petersburgu”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wyjazd do sztokholmu

Reklama

Do Sztokholmu autor Quo vadis wyruszył 1 grudnia 1905 r. w towarzystwie Bronisława Kozakiewicza, tłumacza jego dzieł na francuski. Podróżowali przez Wiedeń, Berlin, Warnemünde i Kopenhagę. Już 5 grudnia tajemnica przestała być tajemnicą. Jedna z berlińskich gazet opublikowała depeszę ze Sztokholmu z listą laureatów. Tego dnia Henryk Sienkiewicz napisał do żony: „W pierwszej chwili nie było mi przyjemnie, ale jak zobaczyłem, że to ze Sztokholmu - to i owszem. Jutro rozbrzmi wiadomość po całym świecie...”.
Tak też się stało. Na miejsce Pisarz dotarł w przeddzień uroczystości. W prasie szwedzkiej tak go scharakteryzowano: „... ma powierzchowność w wysokim stopniu dystyngowaną. Swoje sześćdziesiąt lat nosi chwalebnie, pomimo siwej już bródki, starannie utrzymanej. Niezwykle prosto się trzyma. Ubrany w długi, czarny tużurek robi wrażenie urzędnika chłodnego, nieco sztywnego. Mówi cicho i powoli - najchętniej po francusku, gdyż nie może mówić w języku ojczystym”.

Fanfary dla Sienkiewicza

Reklama

10 grudnia o trzeciej po południu w Akademii Królewskiej dźwięk fanfar oznajmił początek uroczystości. Po wejściu rodziny królewskiej odegrano hymn Szwecji i przy dźwiękach triumfalnego poloneza zaczęto zajmować miejsca. Sam Laureat tak zrelacjonował przebieg uroczystości żonie Marii Babskiej: „Sala Akademii Królewskiej nie większa od krakowskiej, ale nabita, przed gmachem dużo ludzi. Pań i panien - całe gromady. Wchodzi rodzina królewska... Ostatni głos zabrał Carl David af Wirsén..., który długo podkreślał moje zasługi, niesłychane pochwalne uwagi kierował pod adresem mojej Trylogii, Bez dogmatu, Rodziny Połanieckich, Quo vadis i Krzyżaków”.
„W każdym społeczeństwie są geniusze, skupiający w sobie ducha narodu. Oni reprezentują jego charakter w oczach świata. Pielęgnują wspomnienie przeszłości narodu, by natchnąć go nadzieją na przyszłość. Są jak dęby - ich natchnienie zakorzenione jest głęboko w historii, lecz korona szumi w wichrach dzisiejszego dnia. Takim reprezentantem literatury i ducha narodu jest człowiek, którego Szwedzka Akademia odznaczyła Nagrodą Nobla. Jest on obecny tu, wśród nas. A nazwisko jego Henryk Sienkiewicz” - rozpoczął swoje przemówienie af Wirsén, sekretarz Akademii. Następnie przeanalizował całą twórczość Laureata, podkreślając, że nagroda jest uznaniem „dla jego wyjątkowych zasług jako pisarza epickiego. (...) Gdy przyjrzeć się dziełu Sienkiewicza - jest ono gigantyczne, bezmierne, a zarazem wzniosłe, godne podziwu i opanowania. Jego styl epicki osiągnął absolutną doskonałość artystyczną” - zakończył.
Po tych wzniosłych słowach wszyscy obecni - wraz z królem - wstali, wznosząc trzykrotny okrzyk na cześć Laureata. „... król wziął pudełko z medalem i patent, a ja stanąłem przed jego fotelem. Wręcza mi to wszystko, po czym ściska moją prawicę tak długo i tak serdecznie... Rozlegają się brawa. Muzyka gra hymn szwedzki” - pisał Sienkiewicz w liście do żony. Na awersie medalu widnieje popiersie fundatora nagrody Alfreda Nobla, na rewersie - cytat z Eneidy Wergiliusza: „Ci, którzy ulepszyli swoje życie, na nowo osiągnęli doskonałość”.

„Gleba polska jest żyzna”

Głos zabrał Sienkiewicz, wygłaszając swoje przemówienie po francusku. Z każdego jego zdania przebijała duma człowieka traktującego nagrodę nie jako osobisty sukces, lecz sukces narodu, którego był przedstawicielem, a który - choć pozbawiony państwowości - dawał dowody swego istnienia. To piękne wystąpienie pierwszego polskiego Laureata Literackiej Nagrody Nobla przytoczę w całości:
„Ci, którzy mają prawo ubiegać się o nagrodę ustanowioną przez szlachetnego filantropa, nie należą do ludzi jednego szczepu i nie są mieszkańcami jednego kraju. Wszystkie narody świata idą w zawody o tę nagrodę w osobach swoich poetów i pisarzów. Dlatego też wysoki areopag, który tę nagrodę przyznaje, i dostojny monarcha, który ją wręcza, wieńczą nie tylko poetę, ale zarazem i naród, którego synem jest ów poeta. Stwierdzają oni tym samym, że ów naród wybitny bierze udział w pracy powszechnej, że praca jest płodna, a życie potrzebne dla dobra ludzkości.
Jednakże zaszczyt ten, cenny dla wszystkich, o ileż jeszcze cenniejszym być musi dla syna Polski! Głoszono ją umarłą, a oto jeden z tysiącznych dowodów, że ona żyje! Głoszono ją niezdolną do myślenia i pracy, a oto dowód, że działa! Głoszono ją podbitą, a oto nowy dowód, że umie zwyciężać!
Komuż nie przyjdą na myśl słowa Galileusza: E pur si muove!, skoro uznana jest wobec całego świata potęga jej pracy, a jedno z jej dzieł uwieńczone.
Więc za to uwieńczenie - nie mojej osoby, albowiem gleba polska jest żyzna i nie brak pisarzów, którzy mnie przewyższają - ale za to uwieńczenie polskiej pracy i polskiej siły twórczej wam, panowie członkowie Akademii, którzy jesteście najwyższym wyrazem myśli i uczuć waszego szlachetnego narodu, składam jako Polak najszczersze i najgorętsze dzięki”.
Kilkudniowe uroczyste obchody w Sztokholmie zakończyło przyjęcie urządzone przez Jensena, który na cześć Laureata odczytał swój poemat. Oto jego jedna strofa:

Hen - tam do domu na te święte łany,
Gdzie mowa polska, gdzie ten kraj kochany.
Gdzie dusza, której przemoc nie ugięła,
Świadczy, że - Jeszcze Nie Zginęła.

Gratulacje z całego świata

Do Krakowa przybył Sienkiewicz 16 grudnia, gorąco witany przez rodzinę, przyjaciół i tłum wielbicieli. Podczas uroczystego obiadu pobyt w Sztokholmie podsumował krótko: „Byłem, Nobla zabrałem, wróciłem”. Na gratulacje z całego świata nie był w stanie odpisać.
W stulecie pierwszego polskiego literackiego Nobla gorąco polecam przepięknie wydany album Sienkiewicz (Wydawnictwo Orlęta 2005), zawierający utrzymaną w stylu gawędy opowieść wnuczki Noblisty - Marii Korniłowiczówny i ponad 200 ilustracji: portretów pisarza, jego rodziny i znajomych, postaci historycznych, widoków rezydencji szlacheckich i miejsc opisywanych w powieściach.

2005-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy wikariusz generalny archidiecezji częstochowskiej i kanclerz Kurii Metropolitalnej w Częstochowie

2026-08-07 14:29

[ TEMATY ]

archidiecezja częstochowska

Studio TV Niedziela

Ks. Mariusz Trojanowski - sekretarz Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego, obecnie członek zarządu Instytutu "Niedziela"

Ks. Mariusz Trojanowski - sekretarz Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego, obecnie członek zarządu Instytutu Niedziela

Arcybiskup Wacław Depo, metropolita częstochowski przyjął złożoną z racji osiągniecia wieku emerytalnego rezygnację ks. Mariana Szczerby z pełnienia urzędów wikariusza generalnego archidiecezji częstochowskiej oraz kanclerza Kurii Metropolitalnej w Częstochowie i mianował na oba te urzędy ks. Mariusza Trojanowskiego, swego sekretarza i dotychczasowego notariusza Kurii.

Dekretem z 3 sierpnia br. Arcybiskup Wacław Depo, metropolita częstochowski przyjął rezygnację z pełnienia urzędów i funkcji kościelnych, którą w związku z osiągnięciem wieku emerytalnego złożył ks. Marian Szczerba, dotychczasowy wikariusz generalny archidiecezji częstochowskiej (od roku 2016), a także kanclerz Kurii Metropolitalnej w Częstochowie i dyrektor Wydziału Personalno – Administracyjnego Kurii Metropolitalnej w Częstochowie (od roku 2014). Będzie on jednak dalej wspomagał arcybiskupa jako wikariusz biskupi ds. wstępnej wizytacji kanonicznej. Ks. Marian Szczerba ma 71 lat, od 46 lat jest kapłanem, z czego 40 lat przepracował w Kurii Diecezjalnej (od roku 1992: w Kurii Metropolitalnej) w Częstochowie, najpierw w Wydziale Katechetycznym, a następnie jako kanclerz (od roku 2014) i wikariusz generalny (od roku 2016). Jest z wykształcenia katechetykiem, Kapelanem Honorowym Jego Świątobliwości (prałatem) oraz kanonikiem gremialnym kapituły archikatedralnej.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dominik - apostoł modlitwy różańcowej

Głęboka cisza obejmuje każdego, kto opuszczając tętniące miejskim życiem ulice Bolonii, przekroczy progi kościoła św. Dominika. Położona przy placu o tej samej nazwie bazylika San Domenico jest jednym z najważniejszych miejsc kultu w stolicy regionu Emilia-Romania. To tu przechowywane są doczesne szczątki św. Dominika, założyciela Zakonu Kaznodziejskiego Ojców Dominikanów i apostoła Różańca

W styczniu 1218 r. św. Dominik przybył do Bolonii i zamieszkał wraz z braćmi w klasztorze przy kościele pw. Oczyszczenia Najświętszej Panny Maryi, wówczas znajdującym się poza murami miasta. Wobec potrzeby większej siedziby, w 1219 r. św. Dominik osiadł na stałe w klasztorze San Nicolò delle Vigne, na którego miejscu stoi obecna bazylika Dominikanów. Tutaj św. Dominik osobiście przewodniczył dwóm pierwszym zgromadzeniom ogólnym, mającym na celu zdefiniowanie podstawowych praw Reguły. Tutaj też 6 sierpnia 1221 r. Święty zmarł i został pochowany. Kanonizował go 13 lipca 1234 r. papież Grzegorz IX.
CZYTAJ DALEJ

Papież: w św. Agacie kontemplujemy zwycięstwo miłości nad śmiercią

2026-08-08 15:20

[ TEMATY ]

św. Agata

Vatican Media

Dziś w Asyżu spotkanie Leona XIV z młodzieżą

Dziś w Asyżu spotkanie Leona XIV z młodzieżą

W związku z 900. rocznicą powrotu relikwii męczennicy do Katanii Leon XIV wystosował list do sekretarza stanu kard. Pietra Parolina, który będzie legatem papieskim na uroczystościach zaplanowanych na 16-17 sierpnia 2026 r.

Święta Agata
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję